X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

"List 34" jak rosyjska ruletka

Ostatnia aktualizacja: 11.03.2014 12:41
- Dzisiaj często na takie akty cywilnej odwagi z lat PRL patrzymy z pewnym niedocenieniem. To duży błąd – mówił o liście protestacyjnym z 1964 roku prof. Jerzy Eisler.
Audio
  • "List 34", jak rosyjska ruletka / Opowieści po zmroku (Dwójka)
Antonii Słonimski
Antonii SłonimskiFoto: TVP/PAP ARCHIWUM - Zygmunt Januszewski

14 marca 1964 r. Antoni Słonimski złożył w Urzędzie Rady Ministrów dwuzdaniowy list protestacyjny przeciw cenzurze, który później określano, z powodu liczby sygnatariuszy, jako "List 34". W tym roku mija 50 lat od tego wydarzenia.
Do Prezesa Rady Ministrów
Józefa Cyrankiewicza

Ograniczenia przydziału papieru na druk książek i czasopism oraz zaostrzenie cenzury prasowej stwarza sytuację zagrażającą rozwojowi kultury narodowej. Niżej podpisani, uznając istnienie opinii publicznej, prawa do krytyki, swobodnej dyskusji i rzetelnej informacji za konieczny element postępu, powodowani troską obywatelską, domagają się zmiany polskiej polityki kulturalnej w duchu praw zagwarantowanych przez konstytucję państwa polskiego i zgodnych z dobrem narodu.
"List 34" był pierwszym w powojennej Polsce wspólnym protestem intelektualistów. Podpisali go m. in. Jerzy Andrzejewski, Maria Dąbrowska, Stanisław Dygat, Jerzy Turowicz i Melchior Wańkowicz.

Zobacz nasz serwis specjalny poświęcony wydarzeniom w marcu 1968 roku
- Dzisiaj wydaje nam się to sprawą nieważną, trzeciorzędną, że jakaś organizacja wydaje oświadczenie, ogłosi protest lub w jakikolwiek sposób wyrazi sprzeciw wobec poglądów rządzących. My to obecnie lekceważymy, gdyż jest to rzecz normalna – mówił w "Opowieściach po zmroku” historyk dr Andrzej Krajewski – Wówczas zmieniło się to w aferę o skali międzynarodowej. A przecież władze bardzo dbały, by do czegoś takiego nie doszło – dodał.
Dr Łukasz Garbal z Instytutu Dokumentacji i Studiów nad Literaturą Polską Muzeum Literatury w Warszawie mówił, że list nie był wynikiem spontanicznej decyzji Antoniego Słonimskiego. W dawnym środowisku Krzywego Koła, czyli lewicowej, liberalnej inteligencji, od dłuższego czasu myślano o proteście. Odwoływano się do tradycji z poprzednich lat, z dwudziestolecia międzywojennego, kiedy wybitne postaci kultury i nauki podpisywały listy protestacyjne do władz. W PRL-u pisarze byli rozżaleni tym, że coraz bardziej cierpieli finansowo, gdyż nie podwyższano im stawek honorariów. – Wówczas w kraju panował kryzys ekonomiczny. Ludzie mieli też świeżo w pamięci kryzys kubański, który groził wojną nuklearną. Były coraz większe różnice w ruchu komunistycznym, Chińczycy zaś chcieli uzyskać w nim prymat – wspominał dr Łukasz Garbal.
Podkreślał, że w takiej atmosferze narady nad tym, jak zaprotestować, trwały długo, aż w końcu Antonii Słonimski nie wytrzymał i po kolejnej interwencji cenzury przy okazji wydawania swojego tomiku poezji postanowił zadziałać.
Prof. Jerzy Eisler z Instytutu Historii PAN powiedział, że ten sprzeciw ludzi kultury należy uznać za przejaw heroizmu.
- Dzisiaj często na takie akty cywilnej odwagi z lat PRL patrzymy z pewnym niedocenieniem: "a co to za odwaga, podpisali list, czym oni ryzykowali”. No właśnie, najważniejsze jest to, że nie wiedzieli czym, że ten podpis to było jak rosyjska ruletka: może w komorze rewolweru, którym mierzę do własnej głowy, jest nabój, a może go nie ma – porównywał prof. Eisler
Audycję prowadziła Aldona Łaniewska-Wołłk.
pp/mc

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Siostry zakonne miały trafić do obozów pracy - taki był cel akcji "X-2"

Ostatnia aktualizacja: 03.08.2018 06:07
Cała akcja była ukrywana. Przygotowania do jej przeprowadzenia objęte były ścisłą tajemnicą. Nadano jej kryptonim "X-2”.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Władysław Gomułka – naiwniak czy fanatyk

Ostatnia aktualizacja: 21.10.2014 07:00
21 października 1956 Władysław Gomułka został I sekretarzem KC PZPR, zastępując na tym stanowisku Edwarda Ochaba.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Namiestnik Moskwy, towarzysz Bolesław Bierut

Ostatnia aktualizacja: 21.12.2014 07:00
- Z łaski Józefa Stalina zostaliście wielkorządcą moskiewskim w Polsce, przedłużyliście tradycje namiestników carskiej Rosji w Warszawie – mówił o Bolesławie Bierucie zbiegły funkcjonariusz bezpieki, ppłk Józef Światło.
rozwiń zwiń