Joanna Halszka Sokołowska: nastroiłam moje ciało pustynią

Ostatnia aktualizacja: 23.12.2018 12:27
- Po powrocie żartowałam, że pustynia to była taka duża, wspaniała, kocia kuwetka, gdzie trzeba było łasić się do piasku. Wypełniło mnie tam poczucie szczęścia - o zestrajaniu ciała i głosu z naturą opowiadała w Dwójce aktorka, kompozytorka, śpiewaczka i tancerka.
Audio
  • Joanna Halszka Sokołowska o śpiewaniu na pustyni i w puszczy (Bita godzina/Dwójka)
Joanna Halszka Sokołowska
Joanna Halszka SokołowskaFoto: Grzegorz Śledź/PR2

Joanna Halszka Sokołowska wspominała, że na pustynię zawiodły ją sny. - Pojawiały się we mnie takie przeczucia i tęsknoty za tą przestrzenią, ale też wielki strach, z którym postanowiłam się zmierzyć.

Wokalistka opowiadała o swoich doświadczeniach z głosem na egipskiej pustyni, ale też o jej pozytywnym wpływie na ciało. - Dziś, kiedy śpiewam, wracam w takie miejsca, w fizyczne doświadczenia tego, jak się tam czułam, co płynęło w moim ciele, jak tam zaczęłam oddychać, jak zmienił się mój wzrok.

Innym ważnym miejscem, z którego czerpie Joanna Halszka Sokołowska jest las. Artystka wyjaśniła, dlaczego drzewa są rodzajem gongu, ale też zdradziła, jaką muzykę lubią żubry.

Ze śpiewaczką rozmawialiśmy ponadto o uwikłaniu głosu w cywilizację i problemach ze znalezieniem dla niego bezpiecznej przestrzeni.

***

Tytuł audycji: Bita godzina

Pprowadzi Ewa Szczecińska

Goście: Joanna Halszka Sokołowska (wokalistka, kompozytorka, tancerka)

Data emisji: 21.12.2018

Godzina emisji: 22.30

bch


Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

ProMODERN – więcej niż zespół wokalny

Ostatnia aktualizacja: 08.12.2018 14:15
- Powstawaniu naszego zespołu towarzyszyło założenie, że musi on skupić śpiewaków, którzy mają ten background muzyczny trochę szerszy niż zazwyczaj, ponieważ wykonywać będziemy muzykę wymagającą - mówił w Dwójce Piotr Pieron, bas.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Sztuka radia i to, co w niej najlepsze

Ostatnia aktualizacja: 14.12.2018 11:56
- Zasadą jest dźwięk jako nośnik treści i form oraz transmisja jako pewna sytuacja społeczna. To sprawia, że wielu kreatywnych ludzi o bardzo różnej wrażliwości i różnych kompetencjach trafia do tego świata i tworzy zaskakująco oryginalne rzeczy - mówił Michał Mendyk o twórcach związanych z radiem. W "Bitej godzinie" opowiadaliśmy o 35. numerze "Glissanda" poświęconym radiowej sztuce.
rozwiń zwiń