Strącanie żołnierzyków w opowiadaniach Małeckiego

Ostatnia aktualizacja: 12.11.2016 13:57
- Dość płytko przeżyłem pierwsze pięć zgonów, natomiast im dalej, tym większą obojętność wykazywałem wobec kolejnych agonii, a pod koniec zacząłem traktować je w kategoriach humorystycznych - mówił Piotr Kofta o "Śladach" Jakuba Małeckiego.
Audio
  • Recenzje książek "Ślady" Jakuba Małeckiego i "Król" Szczepana Twardocha (Czytelnia/Dwójka)
Ślady to druga książka Jakuba Małeckiego. Na zdjęciu fragment okładki książki
"Ślady" to druga książka Jakuba Małeckiego. Na zdjęciu fragment okładki książki Foto: materiały promocyjne

Zdaniem recenzenta Dwójkowej "Czytelni" "Ślady" są zakładnikiem wyjściowego pomysłu na tę książkę. - Koncept był taki, żeby stworzyć pewną siatkę zależoności między ludźmi, którzy się wywodzą z tego samego miejsca, a potem zobaczyć jak umierają i zobaczyć czy coś z tego wyniknie.

Według Magdaleny Miecznickiej efekt nie budzi w czytelniku żadnych emocji artystycznych. Zaś Piotr Kofta porównał zgony bohaterów opowiadań Małeckiego do strącania pstryknięciem palców żołnierzyków z pola bitwy.

W audycji mówiliśmy też o książce "Król" Szczepana Twardocha. Powieść ta zebrała sporo pochwał, choć zdaniem naszych gości nie jest pozbawiona słabych stron. - Bardzo dużo jest tam typowej męskiej niedojrzałości - zauważała Miecznicka.

***

Tytuł audycji: Czytelnia

Prowadzi: Małgorzata Szymankiewicz

GościeMagdalena Miecznicka, Piotr Kofta (krytycy literaccy) 

Data emisji: 12.11.2016

Godzina emisji: 12.30



bch/ab

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Dzienniki Twardocha i Dehnela

Ostatnia aktualizacja: 05.11.2015 15:00
Książkom "Dziennik roku chrystusowego" oraz "Wieloryby i ćmy. Dzienniki 2007-2015" przyglądaliśmy się w "Czytelni".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Szczepan Twardoch. Król dyscypliny

Ostatnia aktualizacja: 12.10.2016 09:20
- Kiedy piszę, nie mogę sobie robić dni wolnych. Jeden dzień przerwy oznacza wyjście z rytmu potrzebnego do tego, by jak najgłębiej zanurzyć się w świat, który staram się przedstawić – powiedział w Dwójce Szczepan Twardoch.
rozwiń zwiń