X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Grzegorz Małecki: teatr to luksus, na który trzeba zarobić

Ostatnia aktualizacja: 12.02.2014 14:30
- A, nie oszukujmy się, zarabia się w serialach - dodał gość Jacka Wakara. Wraz z Borysem Szycem Grzegorz Małecki opowiadał w audycji "W tyglu kultury” o tym, na ile aktorstwo jest dziś jeszcze misją, a na ile stało się "zwyczajnym" zawodem.
Audio
  • Grzegorz Małecki: teatr to luksus, na który trzeba zarobić (Dwójka/W tyglu kultury)
Grzegorz Małecki
Grzegorz MałeckiFoto: Grzegorz Śledź/PR2

- Warto zresztą zauważyć, że status seriali bardzo się zmienia. Obok niskobudżetowych tasiemców powstają przecież znakomite, z rozmachem pomyślane produkcje, przy których widz, taki jak ja, potrafi spędzić 18 godzin bez przerwy - zwrócił uwagę Borys Szyc. A Małecki dodał: - Drwiny z seriali przestają być modne. Nawet w Polsce mieliśmy już w tym gatunku parę świetnych kreacji aktorskich, choćby Kruszon Borysa w "Oficerze" - komplementował kolegę.

Okazuje się jednak, że, przy pragmatycznym nastawieniu, obaj Panowie potrafią się dla sztuki poświęcać. Małecki grywa w serialach, by w teatrze, w którym się realizuje, być wolnym od tego typu zmartwień. Szyc, pracując nad rolą Hamleta w warszawskim Teatrze Współczesnym, na pół roku wyłączył się z jakiegokolwiek innego życia zawodowego. Choć zarazem artyści nie ukrywają lekkiego rozgoryczenia sytuacją ekonomiczną polskich scen. - Może minister kultury mógłby przeznaczyć na wsparcie aktorów przygotowujących się do roli dotację w wysokości... 6 milionów złotych. Nie wiem dlaczego akurat tę kwotę wymieniłem - żartował złośliwie Szyc.

Fundamentalne pytanie padło z publiczności: - Po co jest aktor?....

- Z upływem lat coraz częściej zadaję sobie to pytanie i coraz częściej odpowiadam, że jestem... klaunem - wyznał Małecki. - Czasem ludzi rozbawiam, czasem wzruszam, czasem coś im opowiadam. Przede wszystkim jednak daję odbiorcom rozrywkę. Czasami to bywa frustrujące, ale zaczynam się przyzwyczajać...

A kogo goście Jacka Wakara uważają za swoich mistrzów, za co lubią teatry mieszczańskie i pod jakim warunkiem przytyliby do roli 30 kilogramów? Zachęcamy do obejrzenia nagrania wido audycji "W tyglu kultury" .

mm/asz

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Wojciech Pszoniak: nie uważam się za zawodowego aktora

Ostatnia aktualizacja: 21.10.2012 21:00
- Na ogół ludzie mówią o swoich sukcesach. A ja sobie wymyśliłem taki wieczór, podczas którego mógłbym powiedzieć, jakie klęski poniosłem, i o tym, co mi się nie udało, bo to jest dopiero śmieszne - wyznał gość honorowy benefisu w Trójce.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Borys Szyc nie widział "Życia Pi", ale czytał

Ostatnia aktualizacja: 20.07.2013 15:04
Wielu aktorom pytanie "Jakiego filmu nie widziałeś?" sprawia kłopot. Borys Szyc odszukał w pamięci film Anga Lee, któryego nie widział, a bardzo chciałby zobaczyć.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Grzegorz Małecki: jest w Polsce kilku twórców, których wyjątkowo nie cenię

Ostatnia aktualizacja: 28.12.2013 20:30
Aktor Teatru Narodowego mówił w radiowej Jedynce, że współczesna sztuka jest pretensjonalna i daleka od problemów zwykłych ludzi. - Niestety coraz częściej tworzy się wielogodzinne "wybitne" spektakle, z których ludzie uciekają rzędami - przyznał Grzegorz Małecki.
rozwiń zwiń