Odwierty, które mogą zakończyć się katastrofą dla całej planety

Ostatnia aktualizacja: 30.09.2015 11:00
- Przykład katastrofy w Zatoce Meksykańskiej pokazał, że radzenie sobie z niekontrolowanymi wyciekami ropy jest szalenie trudne. Odwierty w przypadku Arktyki odbywałyby się w nieporównywalnie trudniejszych warunkach - mówi Magdalena Figura z Greenpeace.
Audio
  • Czy odwierty w Arktyce są bezpieczne? (Puls świata/ Dwójka)
zdjęcie ilustracyjne
zdjęcie ilustracyjneFoto: Pixabay/mirluc

Brytyjsko-holenderski koncern petrochemiczny Royal Dutch Shell wycofał się z odwiertów ropy na Morzu Czukockim u wybrzeży Alaski. Apel o zaprzestanie odwiertów ropy w Arktyce poparło niemal 7,5 miliona ludzi na całym świecie. - To dobra wiadomość dla wszystkich, którzy podpisali ten apel, jak i dla samej przyrody - komentuje Magdalena Figura, koordynatorka kampanii Greenpeace na rzecz różnorodności biologicznej.

Odwierty tego typu mają miejsce na całym świecie, jednak w Arktyce są one szczególnie niebezpieczne. Jak podkreśla Magdalena Figura, jest to jeden z najbardziej niegościnnych obszarów na Ziemi. Okres, gdy można prowadzić tam odwierty, trwa kilka do kilkunastu tygodni letnich. - Żadna z firm, która planowała prowadzenie odwiertów na obszarach dalekiej północy, nie zaprezentowała technologii w sposób praktyczny zabezpieczającej takie przedsięwzięcie - mówi pracowniczka Greenpeace.

Gość Krzysztofa Renika mówił o tym, kto jeszcze jest zainteresowany odwiertami w Arktyce i jakie mogą być skutki walki mocarstw o strefę wpływów na tym obszarze.

***

Tytuł audycji: Puls świata

Prowadzi: Krzysztof Renik

Gość: Magdalena Figura (koordynatorka kampanii Greenpeace na rzecz różnorodności biologicznej)

Data emisji: 30.09.2015

Godzina emisji:

sm

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Azja Centralna. Region podzielony nie tylko wodą

Ostatnia aktualizacja: 01.09.2015 14:00
- Kto 25 lat po rozpadzie ZSRR szuka w Azji Centralnej liberalnej demokracji w wydaniu zachodnim, będzie czuł się zawiedziony - nie ukrywał Wojciech Górecki, ekspert do spraw wschodnich.
rozwiń zwiń