Archiwum Eissa. Markus Blechner: to punkt szczytowy mego życia

Ostatnia aktualizacja: 29.08.2018 19:26
- Czuję wielką ulgę, że mogłem być częścią tych wydarzeń, że moje imię jest łączone z tą sprawą. W ten sposób wielu ludzi, dotąd bezimiennych, odzyska tożsamość. To tyle nazwisk, każde stanie się przedmiotem badań - mówił w Dwójce konsul honorowy RP w Zurychu, ktory odegrał kluczową rolę w negocjacjach ws. odzyskania przez Polskę tzw. Archiwum Eissa.
Audio
  • Kulisy odzyskania przez Polskę tzw. Archiwum Eissa (O wszystkim z kulturą/Dwójka)
Sfałszowane paszporty, które wystawiła tzw. grupa berneńska
Sfałszowane paszporty, które wystawiła tzw. grupa berneńska Foto: MKiDN

Sen Kolumba 1200.jpg
Prawdziwy "Kolumb". Dezerter, bohater Powstania, kobieciarz

Po blisko 75 latach i po ponad rocznych negocjacjach Polska odzyskała tzw. Archiwum Eissa, jeden z największych zbiorów dokumentujących działania ratunkowe polskiej dyplomacji na rzecz zagrożonych Zagładą Żydów. Archiwum dokumentuje akcję prowadzoną w okresie II wojny światowej z Berna przez ówczesnego ambasadora Polski Aleksandra Ładosia i jego dyplomatów oraz współpracujące z nimi organizacje żydowskie. Wspólnym wysiłkiem udało się im wystawić kilka tysięcy uzyskanych nielegalnie paszportów państw Ameryki Łacińskiej, ratując życie setkom osób.

Osobą, która od kilku lat przyglądała się działaniom tzw. grupy berneńskiej, a od kilkunastu miesięcy działała na rzecz uzyskania wspomnianego zbioru od potomków Chaima Eissa, jest Markus Blechner. Obok konsula honorowego RP w Zurychu goścmi audycji byli również Michał Potocki i Zbigniew Parafianowicz z "Dziennika Gazety Prawnej", którzy przed rokiem jako pierwsi pisali o działaniach polskich dyplomatów ws. ratowania Żydów.

Kim był rebbe Chaim Eiss? Jaką rolę odgrywał w grupie berneńskiej? Czy wiadomo dokładnie, ilu osobom udało się pomóc? Co znajduje się w odzyskanym archiwum? O tym w nagraniu audycji.

***

Tytuł audycji: O wszystkim z kulturą

Prowadził: Jakub Kukla

Data emisji: 29.08.2018

Godzina emisji: 17.30

pg/mk

Czytaj także

"Majdanek to było piekło". 77 lat temu wyzwolony został niemiecki obóz śmierci

Ostatnia aktualizacja: 23.07.2021 05:48
- Chciałam chociaż na chwilę, wewnątrz siebie czuć, że nadal jestem człowiekiem. Wszystkie zaczęłyśmy chorować, biegunka z krwią. Nie było toalet, nie było jak się umyć ani w co przebrać. To było piekło – wspomina jedna z więźniarek Majdanka w audycji Polskiego Radia.
rozwiń zwiń