X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Łukasz Borowicz: czuję emocje na samą myśl o Operze Paryskiej

Ostatnia aktualizacja: 29.10.2018 19:20
- Jak tylko dowiedziałem się, że istnieje taki pomysł, by pracować przy premierze "Hugenotów", a potem udało się to potwierdzić, to była dla mnie niesłychanie szczęśliwa chwila - mówił w Dwójce pierwszy polski dyrygent, który poprowadził spektakl w Operze Paryskiej.
Audio
  • Dyrygent Łukasz Borowicz o swoim debiucie w Operze Paryskiej, muzyce Giacomo Meyerbeera i koncertach z okazji stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości (O wszystkim z kulturą/Dwójka)
Łukasz Borowicz
Łukasz BorowiczFoto: Wojciech Kusiński/PR

Piotr Beczała  1200.jpg
Piotr Beczała: mój Lohengrin cały czas się zmienia

Premiera "Hugenotów" Giacomo Meyerbeera otworzyła 28 września 350. sezon Opery Paryskiej. W środę 24 października w blisko pięciogodzinnym spektaklu orkiestrą dyrygował Łukasz Borowicz.

Meyerbeer to kompozytor, który jest mi bardzo bliski. Z jego muzyką stykałem się już dużo wcześniej, a to za sprawą koncertów ze wspaniałą Dianą Damrau, która muzykę Meyerbeera promuje nie od dziś. O ile kojarzymy tego kompozytora z Paryżem i z operą francuską, to jest to także bardzo ważny autor dla opery niemieckiej. Berlińskie życie operowe też zawdzięcza Meyerbeerowi olbrzymią liczbę dzieł, no a wpływ jego na rozwój gatunku jest potężny. To jest muzyka, która wychodzi teraz z zapomnienia, a dla mnie zawsze była fascynująca - podkreślał gość Dwójki.

Jak polskiego dyrygenta przyjęli artyści Opery Paryskiej? Ile trwała produkcja "Hugenotów"? Z jakim programem Łukasz Borowicz koncertuje w Europie wraz z Orkiestrą Filharmonii Poznańskiej z okazji stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości? O tym w nagraniu audycji.

***

Tytuł audycji: O wszystkim z kulturą 

Prowadził: Jacek Hawryluk

Gość: Łukasz Borowicz (dyrygent)

Data emisji: 29.10.2018

Godzina emisji: 17.30

pg/kd

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Tomasz Konieczny: kocham śpiewać Wagnera

Ostatnia aktualizacja: 26.07.2018 13:56
- Bayreuth jest dla mnie, jako śpiewaka specjalizującego się w muzyce niemieckiej, miejscem szczególnym. Uwielbiam muzykę Wagnera i jest kilka partii, które wręcz kocham wykonywać – mówił w Dwójce znakomity śpiewak operowy.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jacek Hawryluk: inscenizacja "Pasażerki" w Aarhus wypadła bardzo dobrze

Ostatnia aktualizacja: 29.08.2018 18:50
- Do tej pory oglądałem trzy incenizacje opery Mieczysława Wajnberga: w Warszawie, Moskwie i Aarhus. W każdej z nich naprawdę trudno o metaforę; trudno o przeniesienie historii SS-manki Lisy i więźniarki Marty w nieco inny, mniej dosłowny wymiar. Temat utworu niejako determinuje jego incenizację - mówił w "Wybieram Dwójkę" wicedyrektor Programu 2.
rozwiń zwiń