Biblijna "złota reguła" łączy religie i kultury świata

Ostatnia aktualizacja: 18.07.2014 14:00
Czy jest możliwe znalezienie punktów wspólnych wszystkich religii i kultur świata? Z odpowiedzią przychodzi wydawnictwo "Wielkie Księgi Ludzkości". To zbiór tekstów stanowiący próbę symultanicznego spojrzenia na różne kultury właśnie przez pryzmat ich ksiąg.
Audio
  • "Wielkie Księgi Ludzkości" pod red. Anny Czajki-Cunico to zbiór tekstów stanowiący próbę symultanicznego spojrzenia na różne kultury przez pryzmat ich ksiąg (Dwójka/Kwadrans bez muzyki)
Biblia
BibliaFoto: Glow Images/East News

Okładka
Okładka książki

Pozycja wydana nakładem Wydawnictwa Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie stanowi swoiste kompendium wiedzy na temat świętych tekstów chrześcijaństwa, judaizmu, islamu, hinduizmu czy konfucjanizmu - ich statusu, przekładów, interpretacji oraz obecności i znaczenia we współczesnym świecie.
Redaktorem naukowym publikacji jest Anna Czajka-Cunico - filozof i kulturoznawca. Gościła ona w Dwójkowym "Kwadransie bez muzyki", gdzie opowiedziała między innymi o kulisach powstania książki. - To próba wyjścia naprzeciw sytuacji, która ma miejsce po raz pierwszy w historii ludzkości. Myślę o współdziałaniu ludzi należących do różnych tradycji konstytuowanych przez różne wielkie księgi. Wzajemna znajomość dokonań jest jednak znikoma - przyznała.  I właśnie te braki w wiedzy o fundamentach poszczególnych religii skłoniły badaczy do działań mających na celu jej poszerzenie.

Nieżyjący wybitny profesor teologii z Włoch - Pier Cesare Bori powiedział kiedyś, że "obce księgi mówią o nas samych". Prowadząca audycję Bożena Markowska nie zgodziła się z tym stwierdzeniem. Uważa, że nie sposób w Koranie odnaleźć słów mówiących o wyznawcach Biblii, gdyż są to zupełnie odmienne światy. - Bori mówił o religiach jako o drogach, które muszą pokonać jednostki w zamyśle doskonalenia się. Teraz mamy właśnie do czynienia z tą jednoczesnością różnych ksiąg i różnych dróg. Zadaniem Boriego było znalezienie punktu stycznego między innymi. Jest nią biblijna tzw. "złota reguła", czyli zasada wzajemności: „nie czyń innym tego, co tobie niemiłe”. To właśnie ten punkt wspólny ksiąg - wyjaśniła Czajka-Cunico.
PRZECZYTAJ: Religie Mezopotamii: bogowie potrzebują człowieka

Gość Dwójki zaznaczyła na koniec, że zapoznanie się z "Wielką Księgą Ludzkości" nie da nam odpowiedzi na wszystkie nurtujące nas pytania związane z przenikaniem się religii i kultur. Nie sprawi, że staniemy się ekspertami od buddyzmu czy judaizmu. - Jest ogromnie wiele danych, które pochodzą z różnych dyscyplin naukowych. To są nowe wymogi humanistyki, bardzo poważne. Naszym zadaniem jest ująć rzeczywistość w jej różnorodności. Pozycja pod moją redakcją stanowi punkt wyjścia do tych rozważań i krok na drodze do zrozumienia. Koniec końców chodzi o nas, o każdego człowieka - zakończyła Czajka-Cunico.
Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy z "Kwadransa bez muzyki" .
ac/mm

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Żeby zrozumieć Schulza, trzeba zmienić światopogląd

Ostatnia aktualizacja: 25.07.2012 15:46
Demoniczne i władcze kobiety w grafikach Brunona Schulza są znane. A jak problematyka erotyzmu i cielesności objawia się w jego pełnej paradoksów prozie?
rozwiń zwiń

Czytaj także

...Boga doświadczasz w kontakcie z drugim człowiekiem

Ostatnia aktualizacja: 20.04.2014 18:30
- Żeby zostać mnichem potrzebne są pewne predyspozycje. Człowiek musi mieć potrzebę modlitwy i umiejętność poświęcania się dla wspólnoty. My, benedyktyni, nie mamy wyznaczonego celu, jak na przykład salezjanie czy jezuici. Jesteśmy po to by oddawać chwałę Bogu. To jest nasza służba - tłumaczył mnich z klasztoru benedyktynów w Tyńcu.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Taras Prochaśko. Ukraińska schizofrenia – pisarska diagnoza sprzed kryzysu

Ostatnia aktualizacja: 20.05.2014 10:00
- Wszystko, co napisałem o Ukrainie jeszcze przed bieżącymi wydarzeniami, nie stało się mniej prawdziwe. Mam takie przekonanie, że wszystko, co było, jest dalej, w różnych formach wciąż się rozgrywa, te wątki wciąż się wiją - mówi w Dwójce ukraiński pisarz Taras Prochaśko. Jego najnowsza książka to prawdziwa podróż po ukraińskiej duszy.
rozwiń zwiń