REKLAMA

Stanisław Soyka: śpiewanie to była dla mnie rzecz naturalna

Ostatnia aktualizacja: 30.12.2021 13:00
- Wszystkie ciocie i wszyscy wujkowie śpiewali. To było piękne, że po urodzinowym obiedzie u babci i dziadka przynoszono śpiewniki i śpiewano do ciasta i kawy. Śpiewanie pamiętam jako naturalną czynność. Może nie codzienną, ale jednak bardzo obecną - mówił wokalista, kompozytor amorficzny, pianista cyferbasowy Stanisław Soyka w swoich wspomnieniach.
Stanisław Soyka
Stanisław SoykaFoto: Wojciech Kusiński/Polskie Radio

Stanisław Soyka już od najmłodszych lat wraz z braćmi nasiąkał muzyką: rodzinne śpiewanie, spotkania z muzyką dawnych mistrzów w miejscowym chórze, wreszcie szkoła muzyczna i pierwsze zmagania ze skrzypcami. A w tle: ślonsko godka i literacka polszczyzna.

- Godaliśmy zawsze, gdy widywaliśmy się z dziadkami. Nie było innej możliwości. Mama bardzo kochała polszczyznę i jej pilnowała, ale słychać w niej było tę śląską melodię. To jest zjawisko dość dobrze znane, że mówi po polsku, a brzmi ewidentnie jak Ślązak. To da się wysłyszeć - wyjaśnił gość audycji.

Wokalista wspominał, że zamiłowanie do polszczyzny literackiej wyniósł nie tylko z nauk swojej matki, ale również z gliwickiej szkoły podstawowej. - Cały pokój nauczycielski, łącznie z dyrektorem, to byli ludzie, którzy przyjechali ze Lwowa. Nigdy ich nie zapomnę, bo oprócz tego, że byli fachowcami w swoich dyscyplinach, skończyli też dwa lata studium pedagogicznego, żeby poświęcić się nauczaniu. Wśród nich była pani Jadwiga Misińska, która kochała polszczyznę i tę miłość potrafiła na nas przelewać.

Chociaż dziś Stanisław Soyka jest mieszkańcem północnej części Kampinosu na Mazowszu, podkreśla swoje silne związki ze Śląskiem. - Czuję, że to mój matecznik - wyznał. - Zawsze gdy tam jestem, moje serce bije mocniej. A śląskość kojarzy mi się przede wszystkim ze sprawami etosowymi. Takie parametry jak wiarygodność, punktualność, rzetelność są we mnie wbudowane, stanowią oczywistą wartość. Po prostu jako dzieci obserwowaliśmy to u moich rodziców i byliśmy świadkami ich przyzwoitości i rzetelności.

Jak wspominał, rzeczą naturalną w jego śląskiej rodzinie był również śpiew, towarzyszący przede wszystkim podczas rodzinnych spotkań. - To były bardzo różne piosenki: o Cygankach, które wróżą; o dziewczynie, która wypatruje oczy za swoim ukochanym. Mnie oczywiście wtedy tekst nie za bardzo interesował, bo sam w sobie byłem taką organiczną radością. Miałem może wtedy sześć lat i w momencie, kiedy śpiewałem sam, wszyscy mnie słuchali. Wtedy dziadek – tato mojej mamy – powiedział jej "dziołcha, ucz tego synka". I mama natychmiast zapisała mnie do szkoły - opowiadał muzyk.

Wielką przygodą dla Stanisława Soyki było również uczęszczanie do chóru razem z ojcem. Zaznaczył, że w młodym chłopcu – zniechęconym żmudną nauką gry na skrzypcach – chór na nowo rozbudził miłość do muzyki. - Gra na skrzypcach była dla mnie powodem frustracji. Z jednej strony czułem miłość do muzyki, a z drugiej prawdą jest, że aby wydobyć ze skrzypiec dźwięk, który ma jakąś wartość muzyczną, trzeba minimum pięć lat. A śpiewając w chórze, pławiłem się w muzyce dawnej: Orlando di Lasso, Palestrina, przez Haendla, Bacha, Verdiego, Moniuszkę i początek XX wieku. To było dla mnie fascynujące.


Posłuchaj
15:57 2021_12_27 12_44_13_PR2_Zapiski_ze_wspolczesnosci.mp3 Stanisław Sojka o rodzinnym domu, mówieniu po śląsku, szkole i pierwszych muzycznych doświadczeniach (Zapiski ze współczesności/Dwójka)

15:30 2021_12_28 12_44_23_PR2_Zapiski_ze_wspolczesnosci.mp3 Stanisław Sojka wspomina występy w kościelnym chórze, naukę w katowickim liceum muzycznym i moment, gdy odkrył jazz (Zapiski ze współczesności/Dwójka)

14:49 2021_12_29 12_44_38_PR2_Zapiski_ze_wspolczesnosci.mp3 Stanisław Soyka o muzycznych spotkaniach z Wojciechem Karolakiem (Zapiski ze współczesności/Dwójka)

15:50 2021_12_30 12_45_46_PR2_Zapiski_ze_wspolczesnosci.mp3 Stanisław Soyka m.in. o swoich doświadczeniach filmowych (Zapiski ze współczesności/Dwójka)

15:52 Zapiski ze swpółczesności Dwójka 31 grudzień 2021 13_01_41.mp3 Stanisław Soyka m.in. o swoich doświadczeniach z muzyką tradycyjną (Zapiski ze współczesności/Dwójka)

 

***

Tytuł audycji: Zapiski ze współczesności

Gość: Stanisław Soyka (wokalista, kompozytor)

Daty emisji: 27-30.12.2021

Godzina emisji: 12.45

am

Czytaj także

Stanisław Soyka: polszczyzna ukształtowała moją melodykę

Ostatnia aktualizacja: 02.01.2021 13:00
- Nie mogłem robić zagranicznej kariery, bo wiedziałem, że jeśli coś ma być atrakcyjne, to musi być oryginalne. A ja chciałem być polskojęzycznym piosenkopisarzem i wykonawcą, chciałem śpiewać po polsku. Anglojęzycznego piosenkarza tylko bym udawał - mówił w Dwójce znakomity muzyk, aranżer kompozytor Stanisław Soyka.
rozwiń zwiń

Czytaj także

WP #248. Sojka i Novi Singers

Ostatnia aktualizacja: 10.10.2021 22:00
W audycji zaprezentowaliśmy płyty polskich wykonawców – Stanisława Sojki oraz zespołu New Original Vocal Instruments - Novi Singers.
rozwiń zwiń