O kostiumach wie wszystko

Ostatnia aktualizacja: 09.02.2012 18:22
W radiowej Dwójce gościliśmy Dorotę Roqueplo, cenioną kostiumografkę teatralną i filmową, twórczynię kostiumów do takich filmów jak "Mój Nikifor", "Plac Zbawiciela", "Pręgi", "Senność", "Młyn i krzyż" czy "Sala samobójców".
Audio

- Wielkie gwiazdy? Może to dziwne, ale dla mnie, czy ktoś jest wielki czy mniej znany, traktuję ich tak samo – mówiła Dorota Roqueplo. - Moim zadaniem jest dać im najlepsze narzędzie pracy. Jeśli ono nie będzie dobre, to oni zagrają może i dobrze, ale nie tak dobrze, jakby mogli. Cechą wielkich ludzi jest to, że się z nimi rewelacyjnie pracuje.

Gość audycji Magdaleny Juszczyk – Dorota Roqueplo – mówiła między innymi o filmie "Młyn i krzyż", komu kibicuje przy tegorocznych "Orłach" i jak się patynuje… ubrania. Zapraszamy do wysłuchania załączonego dźwięku.



Czas transformacji ustrojowej był dla naszego gościa początkiem pracy w kinie, a filmy, do których Dorota Roqueplo tworzyła wtedy kostiumy, to "Ostatni prom" Waldemara Krzystka i "300 mil do nieba" Macieja Dejczera. Oba tytuły – w jakimś sensie bliskie sobie tematycznie i z całą pewnością ważne w historii polskiego kina – powstały w 1989 r.

Rok później kostiumografka spotkała się na planie z Krzysztofem Zanussim w filmie "Życie za życie. Maksymilian Kolbe". Do współpracy z tym reżyserem powróciła przy "Dotknięciu ręki" w 1992 r. W tym samym roku Waldemar Krzystek zaprosił Roqueplo do "Zwolnionych z życia", a dwa lata później do "Polskiej śmierci". Bardzo ważnym filmem był "Prowokator" Krzysztofa Langa, kostiumy do tego filmu stworzone przez Roqueplo docenione zostały w 1995 r. na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Sukces na tym festiwalu kostiumografka odniosła również w 2004 r. po pracy nad filmem "Mój Nikifor" Krzysztofa Krauzego i Joanny Kos-Krauze. Spotkanie to dwa lata później zaowocowało współpracą przy kolejnym filmie tych twórców, przy "Placu Zbawiciela". "Mój Nikifon" przyniósł Dorocie Roqueplo nominację do Orła Polskiej Nagrody Filmowej.  2004 rok to także data spotkania z Magdaleną Piekorz przy filmie "Pręgi". Za kostiumy do tego filmu Roqueplo otrzymała kolejną nagrodę na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Reżyserka zaprosiła naszego gościa na plan swojego filmu "Senność" w 2008 r.

 

 
W karierze Doroty Roqueplo odnotować należy także udział w produkcjach komercyjnych. Za kostiumy do filmu Olafa Lubaszenki "Chłopaki nie płaczą" przyznano kostiumografce kolejną nominację do Orła (w 2000 r.). Lubaszenko zaangażował naszego gościa również do późniejszy produkcji: "Poranek kojota" i "E=MC2", a Władysław Pasikowski - do "Operacji Samum" w 1999 r. Z kolei Tomasz Konecki zaprosił Roqupelo do pracy przy głośnym filmie "Lejdis" oraz późniejszym "Idealny facet dla mojej dziewczyny". Udział w tego typu produkcjach z całą pewnością daje naszej rozmówczyni szerszy obraz tego, jakie jest polskie kino.

Z Dorotą Roqueplo, absolwentką Szkoły Projektowania i Kostiumu w Paryżu, warto także porozmawiać o pracy za granicą też warto porozmawiać  – projekty kostiumów filmowych nasz gość realizuje często we współpracy z reżyserami spoza Polski. Piątkowe spotkanie "W Dwójce raźniej" jest okazją do spojrzenia na kondycję kina okiem kostiumografa, czyli nieco z boku.

O perspektywie "z boku" nie może być mowy w przypadku spektakularnego sukcesu Doroty Roqueplo, jakim było stworzenie kostiumów do wyjątkowego, jedynego w swoim rodzaju filmu Lecha Majewskiego "Młyn i krzyż". Wielokrotnie nagradzany film stał się prawdziwym wydarzeniem w świecie sztuki, wykraczając poza ramy kina. Dorota Roqueplo otrzymała nagrodę za kostiumy na ostatnim Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni.

Kadr
Kadr z filmu "Młyn i krzyż"



Rok później kostiumografkę dostrzegli reżyserzy młodego pokolenia: Jan Komasa i Leszek Dawid. Ten pierwszy twórca zrealizował wówczas głośną "Salę samobójców", ten drugi - nie mniej głośny film "Ki" z Romą Gąsiorowską w roli głównej, aktorką, która zajęła się w ostatnim czasie modą.

Z Dorotą Roqueplo spróbujemy zastanowić się nad zagadnieniami związanymi poniekąd z modą. Ile w pracy kostiumografa potrzeba talentu, ile wiedzy o historii, ile kreacji i ile pokory.

Nasz gość tworzy też kostiumy dla teatru. Projektowała dla Teatru Telewizji, m.in. do przedstawień Krystyny Jandy ("Fizjologia małżeństwa", "Klub kawalerów", "Związek otwarty", "Kopciuszek"), Magdaleny Łazarkiewicz ("Klimaty", "Gdy tańczyła Isadora"), Janusza Morgensterna ("Herbatka u Stalina"), Tomasza Wiszniewskiego ("Inne czasy", "Co się właściwie stało Betty Lemon?", "Temida jest kobietą..."), Wojciecha Pszoniaka ("Dożywocie"), Piotra Łazarkiewicza ("Ogień w głowie", "Zbliżenie", "Pasożyty").
Również o materii teatru, o znaczeniu kostiumu w procesie budowania roli przez aktora porozmawiamy w piątek o 18. W programie "W Dwójce raźniej" nie zabraknie aktorskiego spojrzenia na wymienione wyżej sprawy.

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Barbara Hoff: grzeczne dziewczynki lubią treserów lwów

Ostatnia aktualizacja: 23.01.2012 01:24
Uzależniona od prasy projektantka mody i felietonistka, twórczyni legendarnego Hofflandu, opowiadała w Dwójce o wielu aspektach współczesnej mody.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Robert Więckiewicz: Nie marzyłem o Los Angeles

Ostatnia aktualizacja: 04.02.2012 13:40
Miasto Aniołów pojawiło się jednak w życiu zawodowym znakomitego aktora po nominacji "W ciemności" do tegorocznego Oscara. – Fajnie byłoby tam coś zrobić, ale to tak abstrakcyjne jak lot na Wenus – opowiadał gość Dwójki o stolicy filmowego świata.
rozwiń zwiń