"Sowieci odpowiadają za wybuch wojny na równi z Niemcami"

Ostatnia aktualizacja: 17.09.2014 19:30
– Stalin szyderczo mówił, że niepodległe państwa między Rosją a Niemcami to przepierzenie, którego należy się pozbyć – mówił w Dwójce Piotr Szubarczyk, historyk z gdańskiego IPN, autor książki "Czerwona Apokalipsa. Agresja Związku Sowieckiego na Polskę i jej konsekwencje".
Audio
  • Piotr Szubarczyk opowiada o sowieckiej agresji na Polskę w 1939 r. (Poranek Dwójki)
  • Waldemar Listowski o wystawie "A muzyka wciąż grała… Polskie Radio 1939" w warszawskiej Kordegardzie (Poranek Dwójki)
Fragment okładki książki Piotra Szubarczyka Czerwona Apokalipsa. Agresja Związku Sowieckiego na Polskę i jej konsekwencje
Fragment okładki książki Piotra Szubarczyka "Czerwona Apokalipsa. Agresja Związku Sowieckiego na Polskę i jej konsekwencje"Foto: mat. prasowe

Piotr Szubarczyk swoją książkę rozpoczyna od refleksji, że do powszechnej świadomości - także Polaków - nie do końca przebiła się prawda, że mamy do czynienia z dwoma agresorami i sprawcami II wojny światowej. Jej początek utożsamia się z ekspansjonistyczną polityką Niemiec i agresywną polityką Hitlera, a zapomina się o bardzo ważnym udziale Związku Sowieckiego i Stalina.

– W pierwszej części książki dużo uwagi poświęcam paktowi Ribbentrop-Mołotow – powiedział autor. – To tajny protokół dodatkowy do jawnego układu o nieagresji, który, pozornie chwalebny, był tylko przykrywką dla owego nieoficjalnego porozumienia – opowiadał.

Piotr Szubarczyk zwrócił uwagę, że wprawdzie większość ludzi wie, czym był pakt Ribbentrop-Mołotow, jednak niewielu zna jego treść. – Mówiąc dzisiejszym językiem, w porozumieniu zabezpieczone były interesy Związku Sowieckiego. To tajny pakt, który dokonuje totalnej dekompozycji nie tylko Polski, lecz także całego pasu niepodległych państw, które powstały w wyniku traktatu wersalskiego – przypomniał historyk.

***

Gościem Dwójki był także dyrektor Archiwum Polskiego Radia Waldemar Listowski. Opowiadał o wystawie "A muzyka wciąż grała… Polskie Radio 1939", którą od 18 września można oglądać w warszawskiej Kordegardzie.

"Poranek Dwójki" przygotowali Piotr Kędziorek i Paweł Zuń.

mc/kd

Czytaj także

(Nie)przyjaźnie. Czarna lista Witkacego

Ostatnia aktualizacja: 16.09.2014 17:00
– Witkacy pisał do mnie w 1939 r.: "czytałem »Ferdydurkę«. Są kawałki genialne, tylko czwarty rozdział jest świński". Pisarz myślał, że Gombrowicz przedstawił tam właśnie jego – mówił w Dwójce prof. Jerzy Pomianowski, przyjaciel Stanisława Ignacego Witkiewicza.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Prof. Lech Sokół: czasem miałem dość Witkacego

Ostatnia aktualizacja: 17.09.2014 14:30
- Z Witkacym zetknąłem się przypadkiem. Mieszkałem wówczas w domu studenckim i jeden z moich kolegów powiedział, że ja, jako polonista, pewnie coś wiem o Witkacym, którego dzieła właśnie wydano. Poczułem się zawstydzony - mówił w Dwójce teatrolog i kulturoznawca Lech Sokół.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Witkacy - portret wielokrotny według prof. Deglera

Ostatnia aktualizacja: 18.09.2014 09:00
- To zdjęcie jest kluczem do zrozumienia sytuacji każdego, kto styka się z twórczością artysty. Oto bowiem widzimy cztery różne oblicza, a nie widzimy tego prawdziwego - opowiadał w Dwójce prof. Janusz Degler, wybitny znawca Witkacego.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Polskie Radio 1939. Bohaterowie przed mikrofonami

Ostatnia aktualizacja: 17.09.2014 18:50
Towarzyszyliśmy Polakom w pierwszych dniach II wojny światowej. Dokumentuje to wystawa w warszawskiej Kordegardzie "A muzyka wciąż grała. Polskie Radio 1939”, o której opowiadał w Dwójce Waldemar Listowski, dyrektor archiwum Polskiego Radia.
rozwiń zwiń