Cezary Żak: nie myślałem, że będę reżyserował sztuki

Ostatnia aktualizacja: 08.01.2019 10:00
- Namówiła mnie do tego Krystyna Janda, która powiedziała, że mam wystarczające doświadczenie, by wyreżyserować sztukę "Trzeba zabić starszą panią" - wspominał w Dwójce ceniony aktor.
Audio
Audio

Komedia "Trzeba zabić starszą panią" Erica Chappella była debiutem reżyserskim Cezarego Żaka. Spektakl ten okazał się sukcesem i jest grany od 2012 roku. W styczniu będzie można go obejrzeć w ramach 9. urodzin warszawskiego Och-Teatru. Cezary Żak wspominał w "Poranku Dwójki", że początkowo bał się zwracać uwagę odtwórcom głównych ról Barbarze Krafftównie i nieżyjącemu już Wojciechowi Pokorze. - Myślałem, że jak ja mogę pouczać legendy teatru, ale oni sami poprosili, żebym traktował ich normalnie, że oni potrzebują uwagi reżysera, oka z zewnątrz. Sam zresztą też wolę być reżyserowany - mówił aktor.

Do tej pory sztuka została zagrana prawie 170 razy. Cezary Żak podkreślił, że przy graniu komedii reżyser czuje zawsze duże napięcie, czy widzowie będą się śmiali. - Jeśli sala milczy, to znaczy, że klocki są źle poukładane. To nigdy nie jest wina publiczności.

W audycji aktor mówił też o przyjemności z występowania w mniejszych miejscowościach oraz swojej obecności w mediach społecznościowych.

***

Tytuł audycji: Paweł Siwek

Gość audycji: Cezary Żak (aktor)

Data emisji: 8.01.2019

Godzina emisji: 8.30

Materiał został wyemitowany w audycji "Poranek Dwójki".

bch/pg

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

"Wania, Sonia, Masza i Spike". Amerykańska sztuka jak z Czechowa

Ostatnia aktualizacja: 07.12.2018 11:34
- Christopher Durang, autor tego dramatu, mówi, że wrzucił tematy i postaci z Czechowa do amerykańskiego blendera, wymieszał je i wyskoczyła mu sztuka - powiedział w Dwójce Maciej Kowalewski, reżyser spektaklu przygotowywanego w warszawskim Teatrze Polonia.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Anna Smołowik pokazuje na scenie obsesje

Ostatnia aktualizacja: 21.12.2018 09:42
- Śpiewam o kobietach, ich potrzebach, macierzyństwie, relacjach z mężczyznami, o tym, że nawet jak osiągniemy jakiś sukces, mamy ogromny problem z poczuciem satysfakcji, bo jesteśmy ciągle tacy niespełnieni, potrzebujemy więcej, wciąż jest nam mało - mówiła aktorka, którą można oglądać w spektaklu "Obsesje".
rozwiń zwiń