Marcin Olak: zapraszam w podróż w wyobrażone światy

Ostatnia aktualizacja: 20.08.2020 11:58
- Stworzyłem nowy gatunek, ale jest to oczywiście z mojej strony zabawa konwencją. Nadając temu albumowi taki tytuł chciałem zaprosić słuchaczy do uruchomiania wyobraźni, do wyruszenia ze mną w podróż do środka - opowiadał o swoim nowym albumie "Music From Non-Existent Movies" gitarzysta i kompozytor Marcin Olak.
Okładka płyty
Okładka płytyFoto: mat. promocyjne

Posłuchaj
10:52 [ PR2]PR2 (mp3) 21 sierpień 2020 09_29_40.mp3 Marcin Olak o muzyce do nieistniejących filmów (Poranek Dwójki)

 

Chociaż z wykształcenia jest gitarzystą klasycznym, jego ulubioną formą muzycznego wyrazu jest improwizacja. Ten sposób tworzenia od początku nauki gry był mu naturalnie bliski. - Uczyłem się w bardzo nietypowy sposób - wspominał Marcin Olak. - Zanim dostałem się na akademię, to bardzo długo uczyłem się sam, miałem bardzo nietypowe podejście do nauki: uważałem, że mam opanowaną technikę gry na gitarze w tym momencie, w którym potrafiłem za pomocą tej techniki swobodnie improwizować - przyznał.

Czytaj także:

Piotr Kostrzewa: jazz był ze mną od zawsze

50 lat Cho-Jazz. "To ciekawe miejsce dla młodych instrumentalistów"

W sieci dostępny jest solowy album Marcina Olaka "Music From Non-Existent Movies" z muzyką do nieistniejących filmów. Ta nietypowa konwencja stanowi zachętę do podróży w świat emocji. - Chciałem zaprosić do wyłączenia intelektu i uruchomienia wrażliwości i wyobraźni, co oczywiście zależy od słuchacza - zaznaczył kompozytor.

12 realnych utworów do obrazów w wyobraźni odbiorcy, tak w skrócie można podsumować ten album. Podczas słuchania może powstać nieskończona ilość obrazów. Co widział w swojej głowie Marcin Olak? - Płyta była inspirowana dość smutnymi obrazami niszczącego się klimatu i nastroju przemijania - mówił gość Dwójki. - Stąd także te filmy, których być może nikt nie nakręci. Przy każdym utworze miałem przed oczami jakiś obraz, jakąś sytuację, którą próbowałem ilustrować - dodał.

Kompozycje od końca marca można znaleźć w internecie. Wersją na krążku cieszyć się będą nieliczni. - Na jesieni planuję wydać bardzo krótką serię płyt. To będzie 150 egzemplarzy, będą numerowane - zaznaczył muzyk.

W rozmowie także o albumie "Spontaneous Chamber Music".

***

Tytuł audycji: Poranek Dwójki

Prowadził: Roch Siciński

Gość: Marcin Olak (gitarzysta, kompozytor)

Data emisji: 20.08.2020

Godzina emisji: 9.30


Zobacz więcej na temat: Jazz Roch Siciński Dwójka

Czytaj także

Maria Faust: nie słucham w ogóle mainstreamowego jazzu

Ostatnia aktualizacja: 09.07.2020 16:37
- Moje korzenie nie są jazzowe, nie wychowałam się na jazzie. Na co dzień nie słucham w ogóle jazzowego mainstreamu. Za to na przykład Pendereckiego słucham częściej, niż moglibyście przypuszczać - mówiła w rozmowie z Tomaszem Gregorczykiem i Januszem Jabłońskim estońska saksofonistka.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Andrzej Dąbrowski: "Mój los" to ostatnia piosenka nagrana przeze mnie w języku polskim

Ostatnia aktualizacja: 18.08.2020 16:27
- Nie rezygnuje z jazzu, ale jest to ostatnia piosenka nagrana przeze mnie w języku polskim - zapowiedział Andrzej Dąbrowski. Piosenkarz, perkusista, kompozytor mówił w "Muzycznej Jedynce" o nowo powstałym utworze "Mój los", nagranym we współpracy z Jackiem Cyganem oraz Krzysztofem Herdzinem. 
rozwiń zwiń