Posłuchaj wspomnień o Alinie Szapocznikow w "Dwójce na miejscu" >>>
Alina Szapocznikow urodziła się 16 maja 1926 roku w Kaliszu, dzieciństwo spędziła jednak w Pabianicach. Okres jej dorastania brutalnie przerwała wojna. W latach 1940-1942 wraz z matką przebywała w getcie – najpierw w Pabianicach, a następnie Łodzi. Wkrótce deportowano ją do nazistowskich obozów koncentracyjnych – przez Auschwitz-Birkenau trafiła do Bergen-Belsen oraz Terezín. Wolność odzyskała dopiero pod koniec wojny, po wyzwoleniu obozu w Terezinie w 1945 roku. Po zakończeniu wojny zdecydowała się rozpocząć studia rzeźbiarskie, które stały się początkiem jej artystycznej drogi.
Artystyczna droga Aliny Szapocznikow
Pierwszy rok edukacji artystka spędziła w praskiej pracowni Otokara Velimskiego. Dalsze studia odbyła w Wyższej Szkole Artystyczno-Przemysłowej w Pradze u Josefa Wagnera, a następnie w Paryżu w École Nationale Supérieure des Beaux-Arts. To właśnie w artystycznej stolicy powojennej Europy postanowiła osiąść na dłużej i rozwijać swoją twórczość, z czasem na stałe wiążąc z miastem swoją karierę.
W 1951 roku wróciła jednak do Polski, by kontynuować działalność artystyczną w kraju. Do Francji powróciła w 1963 roku – tym razem na stałe, wiążąc z Francja dalszy rozwój swojej kariery. Jej twórczość od początku skupiała się na tym, co najbardziej intymne – na ludzkim ciele, jego kruchości i przemijaniu. We wczesnym okresie artystka tworzyła przede wszystkim rzeźby figuratywne i przedstawienia postaci. Z czasem jej język artystyczny stawał się coraz bardziej odważny.
Czytaj też:
Alina Szapocznikow i ciało jako temat twórczości
Szapocznikow zaczęła skupiać się na fragmentach ludzkiego działa, pokazując jego pojedyncze części – usta, piersi czy brzuch – a także sięgać po nowe materiały, takie jak poliester czy żywice syntetyczne. W ten sposób jej sztuka ewoluowała od klasycznej rzeźby figuratywnej ku osobistej, ekspresyjnej formie, w której ciało stawało się zarówno tematem, jak i tworzywem artystycznego eksperymentu.
- Szapocznikow była zwykle wtłaczana w szufladkę "sztuki kobiecej". Traktowano ją bardzo długo jako świetną kobietkę, która sobie coś tam sobie rzeźbi. Ona była niezwykle odważnym człowiekiem i wielką artystką – odwaga w sztuce to cecha wcale nie aż tak częsta, jest to natomiast cecha wielkich artystów - mówiła w archiwalnej rozmowie dla Polskiego Radia Barbara Wysocka, reżyserka, aktorka, która zagrała w spektaklu "Szapocznikow. Stan nieważkości/no gravity".
Sztuka naznaczona chorobą
W latach 60. Alina Szapocznikow zaczęła tworzyć odlewy fragmentów ciała – ust, piersi czy brzucha – wykorzystując jako formę własne ciało. Te niezwykłe rzeźby stały się przełomowym gestem w sztuce współczesnej – zapisem przemijania, choroby i cielesności, a zarazem formą niezwykle osobistego artystycznego dziennika. Na jej twórczość silnie wpłynęła bowiem choroba: pod koniec lat 60. zdiagnozowano u niej raka piersi, z którym zmagała się przez ostatnie lata życia. Doświadczenie choroby sprawiło, że motyw kruchości i rozpadu ciała stał się w jej pracach jeszcze bardziej przejmujący.
Artystka zmarła w 1973 roku we Francji, w wieku 47 lat. Dziś dzieła Szapocznikow znajdują się w najważniejszych kolekcjach sztuki na świecie, m.in. w Museum of Modern Art w Nowym Jorku oraz w Centre Pompidou w Paryżu, a jej nazwisko wymieniane jest obok najważniejszych artystek XX wieku.
***
Alinę Szapocznikow wspominaliśmy w audycji "Dwójka na miejscu", a opowiadały o niej:
- Agata Małodobry - historyczka sztuki, kuratorka wystawy "Szapocznikow osobista" prezentowanej w Muzeum Narodowym w Krakowie,
- prof. Agata Jakubowska, krytyczka i historyczka sztuki, autorka m.in. książki "Portret wielokrotny dzieła Aliny Szapocznikow",
- Olga Stanisławska, reportażystka, dziennikarka, eseistka oraz
- Dorota van Vugt - współzałożycielka Fundacji Alina i Agata Plater-Zyberk - koordynująca działania Fundacji Alina.
***
am