"12 Dreams for Piano". Aleksander Dębicz eksploruje tematykę snu

Ostatnia aktualizacja: 14.09.2026 11:13
- Tak naprawdę to jest coś wyjątkowego u mnie, bo ja nigdy tak nie komponowałem. Raczej starałem się wytworzyć nastrój od zera, niż działać pod wpływem emocji. W tym wypadku jednak nastrój połączył się z moim zainteresowaniem tematyką snu i tak oto powstał ten cykl dwunastu utworów - mówił w Dwójce pianista i kompozytor Aleksander Dębicz o płycie "12 Dreams for Piano".
To niewątpliwie najbardziej tajemniczy i romantyczny projekt w dorobku Aleksandra Dębicza
To niewątpliwie najbardziej tajemniczy i romantyczny projekt w dorobku Aleksandra DębiczaFoto: Cezary Piwowarski/PR

>>> Posłuchaj rozmowy w audycji "Poranek Dwójki"

To niewątpliwie najbardziej tajemniczy i romantyczny projekt w dorobku pianisty. Utwory zakorzenione są w jasno zdefiniowanym, filmowo-klasycznym stylu Aleksandra Dębicza, nawiązując jednocześnie do tradycji klasycznego cyklu fortepianowego. Sen staje się formą samą w sobie – czasem prostą, czasem osobliwą, rządzącą się własną, oniryczną logiką.

"12 Dreams for Piano". Więcej snu, mniej "cinematic classical"

- Te utwory są efektem specyficznego nastroju, który miałem w pewnym momencie. To był okres szczególnie dwóch, trzech miesięcy. Wtedy w ogóle nie planowałem komponować takiej płyty, ale pod wpływem tej trudnej do opisania emocji zacząłem spontanicznie komponować te utwory. To był taki imperatyw, którego nie mogłem zlekceważyć - wyznał w "Poranku Dwójki" artysta.

Czytaj także:

Charakterystyczny dla Aleksandra Dębicza styl, zwany przez niego samego "cinematic classical", pojawia się też na płycie "12 Dreams for Piano", choć w nieco mniejszej dawce niż zazwyczaj. - Często interesuje mnie bardzomontaż filmowy, gdy komponuję. To wpływa na moje utwory, nawet na konstrukcję tych utworów. Tutaj natomiast ta forma jest momentami nawet dziwna, jak w śnie. Nie jest taka oczywista. Niektóre utwory na przykład urywają się w pewnym momencie. To może nawet brzmieć przy pierwszym odsłuchu jak jakiś błąd nagraniowy, ale nic z tych rzeczy - tłumaczył.

Aleksander Dębicz z WEARYMARY

Na albumie, jako dodatkowy - 13. utwór, znajduje się jedna piosenka. - Jest to efekt mojej współpracy ze wspaniałą artystką WEARYMARY, czyli Dorotą Marią Kuźnicką, którą poznałem na swojej drodze muzycznej, ale w zupełnie innym charakterze. Trochę przypadkiem zorientowałem się, że ona jest teraz debiutantką, że śpiewa i komponuje. Mało tego - że sny są głównym źródłem jej inspiracji. Zaczęliśmy bawić się trochę muzyką, trochę improwizować i stwierdziłem, że ona jest absolutnie wybitnym talentem. Nie wyobrażałem sobie tej płyty bez jej udziału - podkreślał pianista i kompozytor.

Wydana 11 września płyta "12 Dreams for Piano" to trzeci solowy, a ósmy w ogóle, krążek w dorobku Aleksandra Dębicza.

***

Tytuł audycji: Poranek Dwójki

Prowadzenie: Katarzyna Sanocka

Gość: Aleksander Dębicz (pianista i kompozytor)

Data emisji: 14.09.2026

Godz. emisji: 8.30

opracowanie: Piotr Grabka


Czytaj także

Aleksander Dębicz: kocham grać Chopina, ale w niewielkich dawkach

Ostatnia aktualizacja: 01.12.2019 10:00
- Ilekroć mam przygotować utwór Chopina, jest to dla mnie duże przeżycie - mówił w Cafe "Muza" Aleksander Dębicz. Ceniony pianista i improwizator przyznał jednak, że muzyki znakomitego kompozytora nie mógłby grać zbyt długo…
rozwiń zwiń
Czytaj także

"12 Dreams for Piano". Aleksander Dębicz: ta płyta w pewnym sensie mi się przyśniła

Ostatnia aktualizacja: 22.06.2026 13:02
- Płytę "12 Dreams for Piano" skomponowałem bardzo spontanicznie i bardzo szybko, pod wpływem różnych emocji i chwili. Dlatego w pewnym sensie można powiedzieć, że mi się przyśniła - opowiadał w Dwójce Aleksander Dębicz - pianista, kompozytor, improwizator i wykonawca muzyki klasycznej. "12 Dreams for Piano"  to ósme wydawnictwo w dyskografii artysty i jego trzeci w pełni solowy projekt.
rozwiń zwiń