>>> Posłuchaj rozmowy w audycji "Poranek Dwójki"
Dokumentalny esej "Śniłem tylko przyszłość" opowiada o okresie, w którym Andrzej Wajda przestał być jedynie obserwatorem historii i stał się jednym z jej bohaterów. - Bardzo chciałam skorzystać z tego, że jest Rok Andrzeja Wajdy i uwaga na jego twórczość została skierowana, co pozwoliło zrealizować ten film - wyznała Joanna Rożen-Wojciechowska.
"Śniłem tylko przyszłość". Życie i twórczość Andrzeja Wajdy
Jej dokument obejmuje lata 1976–2000: od "Człowieka z marmuru", przez "Człowieka z żelaza" i narodziny "Solidarności", doświadczenie stanu wojennego oraz zaangażowanie Wajdy w życie publiczne, aż po jego wybór do Senatu i Oscara za całokształt twórczości. - Bardzo mnie ciekawiło, żeby z taką dziennikarską, reporterską uczciwością rzeczywiście przebadać, na czym polegało to zaangażowanie Andrzeja Wajdy i jego zbliżenie do "Solidarności" - tłumaczyła w "Poranku Dwójki" reżyserka.
Narracja opiera się na zapiskach Wajdy zebranych w "Notesach", które czyta Agnieszka Holland. W archiwalnych obrazach i słowach reżysera odnajdujemy nie tylko twórcę i obywatela, lecz także człowieka pełnego wątpliwości, który mierzy się z odpowiedzialnością za własne wybory i ceną publicznego zaangażowania.
Czytaj także:
- Jest to opowieść zaczynająca się w 1976 roku, równo 50 lat temu. To był taki specyficzny czas powiewu czegoś, co być może nadejdzie. A Wajda jako wizjoner doskonale wyczuł ten moment. Wtedy powstał Komitet Obrony Robotników, zaczynały też powstawać filmy, które wcześniej nie mogły powstawać. Takim filmem był "Człowiek z marmuru", który przeleżał 10 lat przed produkcją. Pokazał on, że Wajda widzi to, jak bardzo ludzie są rozczarowani socjalizmem i jak ten socjalizm skrzywdził robotników - podkreślała Joanna Rożen-Wojciechowska.
Filmowe kamery w Stoczni Gdańskiej
Za moment przeistoczenia się Wajdy w uczestnika historii autorka dokumentu uważa okres realizacji "Człowieka z żelaza". - Był już wtedy szefem Zespołu Filmowego "X", do którego dołączali sami debiutujący twórcy. Pokolenie środka nie chciało iść do mistrza. I ci młodzi trochę go buntowali. Myślę, że on wiedział, że musi stanąć na wysokości zadania, żeby się zaangażować. A z drugiej strony jako urodzony lider, szef Stowarzyszenia Filmowców Polskich, wiedział, że należy wysłać kamery do Stoczni Gdańskiej. Wyczuł to zanim zaczął się Sierpień '80 - opowiadała dyrektorka Centrum Kultury Filmowej im. A. Wajdy.
Film dokumentalny "Śniłem tylko przyszłość" będzie miał swoją premierę w środę 14 października na 42. Warszawskim Festiwalu Filmowym.
***
Tytuł audycji: Poranek Dwójki
Prowadzenie: Marcin Pesta
Gość: Joanna Rożen-Wojciechowska (reżyserka filmu "Śniłem tylko przyszłość", dyrektorka Centrum Kultury Filmowej im. A. Wajdy)
Data emisji: 14.10.2026
Godz. emisji: 8.35
opracowanie: Piotr Grabka