X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Prostytucja niejedno ma imię

Ostatnia aktualizacja: 09.07.2012 11:00
I to dosłownie: istnieją dziesiątki nazw określających zarówno domy publiczne, jak i same kurtyzany. W różnych czasach oraz kulturach prostytucja miała inny wymiar, kontekst i znaczenie, a nawet funkcję....
Audio
Henri de Toulouse-Lautrec, Salon de la rue des Moulins, 1894, Muzeum Toulouse-Lautrec w Paryżu (fragm.)
Henri de Toulouse-Lautrec, "Salon de la rue des Moulins", 1894, Muzeum Toulouse-Lautrec w Paryżu (fragm.)Foto: Wikimedia/domena publiczna

- Nie będziemy próbować osądzić moralnie tego problemu. Raczej przyjrzymy się, jak ta sprawa wyglądała. Oczywiście reprezentujemy naszą kulturę, więc na przykład haremy mogą wydawać się szokujące, ale dla ludzi Wschodu było to normalne, akceptowano ten stan rzeczy. Z osądami moralnymi trzeba być ostrożnym, bo to jest relatywne i zależy od miejsca oraz czasu. - podkreśla prof. Wojciech Iwańczak. - Kościół katolicki na przykład miał szalony problem z prostytucją. Św. Augustyn stwierdził, że nie jest to rzecz dobra, ale lepszej nie wymyślono.

Wielu duchownych było – legalnie! – właścicielami domów publicznych. Kolejne ustawy synodalne próbowały zwalczać ten stan rzeczy. Właśnie ich regularne ukazywanie się wskazuje na stałość procederu. Papież Pius V w wieku XVII podjął nieudaną próbę oczyszczenia Rzymu z prostytutek (wówczas jedna kurstyzana przypadała na każdy tuzin mieszkańców). Podniosły się protesty: opiekunowie i klienci mieli ważny głos. Jedyne, co osiągnął Pius V, to przeniesienie burdeli na Zatybrze.

- Skoro nie dało się tego zwalczyć, w wielu miejscach na świecie władze postanowiły przejąć kontrolę nad prostytucją. Powstawały całe centra, na przykład w dzielnicy Tokio, Yoshiwara.

Dom pod czerwoną latarnią, dom diabła, szkoła dla panienek, dom rozpusty, dom rozkoszy, dom publiczny, zamtuz, lupanar, burdel – to tylko niektóre określenie miejsca, gdzie usługi świadczyły panny nie całkiem cnotliwe, od starożytności po czasy współczesne.

Istnienie wielkiej liczby określeń przybytku prostytutek spowodowane jest tym, że powstawały one w różnych okresach historycznych i nie oznaczały dokładnie tego samego. Podobnie nazwy, którymi określano same panie, wynikają z różnych historycznych sytuacji, w których funkcjonowały.

Z prof. Wojciechem Iwańczakiem z Uniwerystetu Jana Kochanowskiego w Kielcach rozmawiała Hanna Maria Giza.

(krzk)

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Fiskus chce listę klientów prostytutek

Ostatnia aktualizacja: 10.02.2012 06:53
Urzędnicy fiskusa od osób, które tłumaczą zbyt wysokie wydatki dodatkowymi korzyściami, jakie czerpią z prostytucji, żądają teraz list klientów korzystających z usług seksualnych.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Prostytucja legalna? Ruszyły prace w parlamencie

Ostatnia aktualizacja: 14.02.2012 16:09
Samorządowcy chcą prawnie uregulować stosunki między prostytutkami a ich klientami, a także określić usługi seksualne, jako działalność gospodarczą i opodatkować osoby świadczące te usługi.
rozwiń zwiń