X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Uwięzieni w podziemnym przejściu

Ostatnia aktualizacja: 29.09.2012 14:37
W znanym warszawskim przejściu podziemnym koło hotelu "Marriot" któregoś dnia przed spieszącymi się ludźmi wyrasta nagle... ściana ze szkła. Grupa przechodniów zostaje uwięziona, ponieważ owa ściana uniemożliwia im wyjście w którąkolwiek stronę.
Przejście podziemne
Przejście podziemneFoto: wikipedia/Mateusz Włodarczyk, lic. CC

Spiesząca się na ceremonię oświadczyn do domu rodziców dziewczyny młoda para popada w  zdenerwowanie. Za chwilę dołączają do niej drobni i znaczniejszi biznesmeni, kobieta ze wsi, która spieszy się na imieniny do córki, by zasilić ją mięsiwem, emeryt umówiony na spotkanie z przyjacielem, wreszcie  kibic Legii. Wszyscy próbują przebić się przez ową ścianę -  siłą a potem sposobem: najpierw przez modlitwę a potem przez oczyszczenie się z drobnych grzeszków - czyli publiczne przyznanie się do winy.

Ta grupka zdezorientowanych przechodniów - to jakby reprezentacja  naszego społeczeństwa. W krótkim czasie uwięzieni wiele się o sobie dowiadują. Nie wszystko układa się im tak, jak się na pozór wydaje. Każdy boryka się z innymi przeciwnościami losu. W walce z trudną codziennością czasów transformacji jedni radzą sobie gorzej, inni lepiej. Ale wszyscy są tą niecodzienną sytuacją poirytowani.Sądzą, że przez tę chwilową "niewolę", mogą wiele stracić. Okazuje się, że kiedy wreszcie, równie niespodziewanie, odzyskują wolność, wychodzą "bogatsi" - o czyjeś zrozumienie, wysłuchanie, pocieszenie a nawet przyjaźń.

Paweł Mossakowski "Przejście podziemne".

Reżyseria Waldemara Modesowicza. Występują: Jacek Braciak, Stanisława Celińska, Jerzy Bończak, Magdalena Celówna, Grzegorz Damięcki, Gabriela Kownacka, Małgorzata Kożuchowska, Witold Pyrkosz. 

Realizacja akustyczna Marii Olszewskiej. Nagranie z 1998 roku.

29 września (sobota), godz. 22.00

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Gaba Kulka zaśpiewa w niedzielę dla dzieci!

Ostatnia aktualizacja: 28.09.2012 17:43
30 września odbędzie się pierwszy koncert w ramach projektu charytatywnego "Wielcy i mali twórcy dla małych i wielkich serc".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jedwabne według Pasikowskiego chwyci za gardło

Ostatnia aktualizacja: 28.09.2012 19:50
Zwyczajna wieś. Zwykli ludzie. Mroczna tajemnica. Władysław Pasikowski, twórca kultowych "Psów", powraca filmem, który dotyka jednej z najbardziej bolesnych kart naszej historii.
rozwiń zwiń