Posłuchaj rozmowy w audycji "Wybieram Dwójkę" >>>
"Lśnienie" to tytuł wystawy obrazów Łukasza Stokłosy, dostępnej dla zwiedzających Zamek Królewski w Warszawie od 16 stycznia. Została przyjęta z entuzjazmem, bo pozwala dostrzec fascynację dawnymi wnętrzami i przedmiotami w przestrzeni, która wydaje się dla nich naturalnym kontekstem.
"Lśnienie" na Zamku Królewskim na otwarcie roku
- Wybraliśmy artystę, którego twórczość to dialog między dawnym malarstwem a współczesnością, dialog między dawnymi wnętrzami a przedmiotami, które utraciły swoje pierwotne przeznaczenie. Łukasz Stokłosa maluje w taki sposób, że wydaje się to dobrze pasować do naszych wnętrz - mówił dr Jarosław Trybuś, zastępca dyrektora zamku.
"Niech nas widzą!" dostępna do 8 lutego
Wciąż można również podziwiać wystawę "Niech nas widzą! Wizerunek, strój, ciało", która dostępna jest do 8 lutego. Ekspozycja miesza różne dziedziny sztuki i rzemiosła i pokazuje, że historia ubioru to historia kultury i dzieje tego, jak chcemy być widziani.
- To jest wystawa, która cieszy się ogromną popularnością, a dotyczy mody, a raczej kształtowania wizerunku przez nas wszystkich. To kształtowanie wizerunku jest naszą codziennością, tylko nie zawsze zdajemy sobie sprawę, że od zawsze strój, który wybieramy, jest prezentacją jakiejś pozycji społecznej i stosunku do rzeczywistości - wyjaśniał gość Dwójki.
Czytaj też:
Od badań nad zamczystością do operowej sceny
Amatorów zamków i ich historii z pewnością przyciągnie ekspozycja "Ostatni zamek. Zamczystość Polska. Od Wawelu do Stobnicy". Jej otwarcie zaplanowano 27 marca. Ten prowokacyjny tytuł zaproponowany został przez kuratora i badacza Kubę Snopka. - Wystawa opowiada o naszej polskiej tradycji i przywiązaniu do zamków. Zamki w Polsce wciąż się buduje, są przedmiotem szczególnego zainteresowania. Wystawa, oparta na głębokim reaserchu i badaniach, może otworzyć szerokie pole do dyskusji.
Zamek Królewski w Warszawie wyjdzie w 2026 roku również w stronę dziedzin, które rzadziej goszczą na muzealnych ekspozycjach. W kwietniu pojawi się wyraźny trop muzyczny – opera. Wystawa "Wielka gra. Opera Władysława IV", zaplanowana na kwiecień, przypomni, że zamek nie był jedynie przestrzenią władzy i reprezentacji, lecz także miejscem ożywionego życia artystycznego.
- Opera jest ważna w dziejach Zamku i w dziejach Warszawy. Działała na dworze Władysława IV i była znakomita. Ściągano tutaj najlepszych artystów i artystki, dlatego dwór Władysława IV był miejscem bardzo wysokiej kultury. I chcemy o tym przypomnieć. To jest trudne zadanie, ponieważ do naszych czasów przetrwało niewiele oryginalnych przedmiotów z tamtego okresu. Nie mniej postaramy się odtworzyć atmosferę i muzyczną, i scenograficzną - zapewniał dr Jarosław Trybuś.
Ukryte przestrzenie Zamku dostępne dla zwiedzających
Zwiedzający będą mogli również zajrzeć do niedostępnych, zagadkowych przestrzeni Zamku. Jedno ze skrzydeł – południowe – powstało w czasach odbudowy z myślą o hotelu dla najważniejszych gości państwowych, gdy w Warszawie brakowało porządnych hoteli i zagraniczni goście nocowali zwykle w Wilanowie.
- Choć hotel nigdy nie został ukończony i nikt w nim nie zamieszkał, zachowała się cała jego struktura: łazienki, garderoby, apartamenty, specjalna kuchnia. Dziś znajdują się tam biura – opowiadał dr Jarosław Trybuś. Skrzydło zostanie udostępnione już jesienią, pozwoli zwiedzającym odkryć zupełnie nowy, dotąd skryty wymiar Zamku.
***
Tytuł audycji: Wybieram Dwójkę
Prowadzenie: Monika Zając
Gość: dr Jarosław Trybuś (zastępca dyrektora Zamku Królewskiego w Warszawie)
Data emisji: 19.01.2026
Godz. emisji: 16.30
am