Od Bacha do Lutosławskiego i Kurtága. Patron, mistrzowie, rocznice i polskie prawykonania

Ostatnia aktualizacja: 21.01.2026 17:25
- "Łańcuch" jest festiwalem jednego bohatera, Witolda Lutosławskiego, ale nie jest festiwalem monograficznym. Chodzi o to, by biorąc Lutosławskiego za przewodnika, zaproponować słuchaczom coś w rodzaju przeglądu różnych wątków tego nurtu muzycznego, który nazywamy modernizmem. To obszar twórczości, który z różnych względów nie jest obecny w programach koncertowych w takim stopniu, na jaki zasługuje - mówił na antenie Dwójki Marcin Krajewski, wiceprezes Towarzystwa im. Witolda Lutosławskiego.
Witold Lutosławski
Witold LutosławskiFoto: Jan Bortkiewicz/PAP

Wysłuchaj audycji "Wybieram Dwójkę"<<<

Sześć koncertów, sześć muzycznych światów, jeden wspólny punkt odniesienia: Witold Lutosławski. Tegoroczna edycja festiwalu "Łańcuch", która rozpocznie się 24 stycznia w Warszawie, połączy twórczość patrona wydarzenia z muzyką Johanna Sebastiana Bacha, Luciana Beria, Elliotta Cartera, Györgya Kurtága i Györgya Ligetiego. Koncerty odbędą się w Studiu Koncertowym Polskiego Radia im. Witolda Lutosławskiego, a program festiwalu wypełnią m.in. polskie prawykonania oraz koncerty poświęcone pamięci wybitnych postaci świata muzyki.

Czytaj także:

"Łańcuch", czyli Lutosławski i jego współcześni

Celem wydarzenia jest także sprawdzenie, jak muzyka Lutosławskiego brzmi w zestawieniu z twórczością innych kompozytorów jego czasu.

- Takie zestawienia działają jak wzajemne oświetlenie: utwory postawione obok siebie ujawniają swoje warstwy, które bez konfrontacji pozostałyby niewidoczne czy niesłyszalne. To zawsze jest sprawdzian stylu - konkretnego kompozytora, szkoły czy okresu historycznego - i pytanie o to, ile nowego może przynieść słuchaczowi takie spotkanie oraz jakie nowe doświadczenia estetyczne z niego wynikają - mówił gość Moniki Zając.

W hołdzie Elżbiecie Markowskiej

Jednym z motywów łączących kilka festiwalowych wieczorów jest skupienie się na konkretnych postaciach.

- Koncert inauguracyjny poświęcony będzie pamięci Elżbiety Markowskiej, wybitnej muzykolożki, wieloletniej szefowej Programu Drugiego Polskiego Radia, osoby, której życiową misją było upowszechnianie twórczości Witolda Lutosławskiego. Dokładnie 24 stycznia przypada piąta rocznica jej przedwczesnej i nagłej śmierci. Była postacią niezwykle ważną dla Dwójki, dla Towarzystwa Lutosławskiego i w ogóle dla polskiej kultury muzycznej. Chcemy przypomnieć jej sylwetkę i uczcić pamięć programem, o którym można by sądzić, że bardzo by się jej spodobał - wyznał muzykolog.

Inauguracja, czyli od Bacha do Lutosławskiego

Podczas inauguracji zabrzmi elegijna, nostalgiczna IV Symfonia Witolda Lutosławskiego. Usłyszymy również niedokończoną fugę z Kunst der Fuge Jana Sebastiana Bacha, w słynnym, współczesnym opracowaniu Luciana Beria.

- Do tego zestawu dołączą utwory dwóch kompozytorów szczególnie ważnych w historii festiwalu: Giorgia Federica Ghediniego i Franka Martina. Ghedini, włoski mistrz o pokolenie starszy od Lutosławskiego, jest w Polsce mało znany, choć niekiedy obecny w życiu koncertowym. Frank Martin, wybitny kompozytor szwajcarski, to twórca stylu niezwykle indywidualnego i wyrafinowanego. Obydwaj byli Elżbiecie Markowskiej bardzo bliscy: ich muzyka pojawiała się w programach festiwali radiowych, które współtworzyła, i wiem, że darzyła ich twórczość szczególną sympatią - zaznaczył gość audycji.

Koncert inauguracyjny będzie transmitowany Programie Drugim Polskiego Radia w ramach audycji "Filharmonia Dwójki".

Stulecie Györgya Kurtága

Radosnym jubileuszem są przypadające 19 lutego setne urodziny Györgya Kurtága. - Temu wydarzeniu poświęcony będzie wieczór bardzo "węgierski". Wystąpi znakomity pianista László Borbély, który wykona utwory trzech największych postaci węgierskiej muzyki XX wieku: Béli Bartóka, Györgya Kurtága i Györgya Ligetiego. Usłyszymy II Kwartet smyczkowy Bartóka w transkrypcji fortepianowej, wybór z monumentalnego cyklu miniatur fortepianowych Játékok Kurtága oraz I Księgę etiud Ligetiego, z finałową etiudą Automne à Varsovie, hołdem złożonym polskiej kulturze, napisanym z myślą o "Warszawskiej Jesieni" i zawierającym aluzje do muzyki Chopina - powiedział w rozmowie z Moniką Zając Marcin Krajewski.

Paweł Mykietyn na festiwalu "Łańcuch": współczesne puenta

Najnowszą kompozycją całego festiwalu będzie utwór Pawła Mykietyna z 2019 roku: Perpetuum stabile na kwartet fortepianowy: skrzypce, altówkę, wiolonczelę i fortepian.

- To utwór bardzo reprezentatywny dla późnego stylu Pawła Mykietyna. Opiera się na charakterystycznym dla niego pomyśle ciągłego przyspieszania, któremu towarzyszy poczucie trwania w jednym miejscu, zawieszenia czasu. To bardzo sugestywna puenta programu, w którym dominuje nurt neoklasyczny - zaznaczył wiceprezes Towarzystwa Lutosławskiego.

***

Tytuł audycjiWybieram Dwójkę

Prowadzenie: Monika Zając

Gość: Marcin Krajewski (muzykologi, wiceprezes Towarzystwa im. Witolda Lutosławskiego)

Data emisji: 21.01.2026

Godz. emisji: 16.30

Czytaj także

Stanisław Leszczyński: Studio S-1 działało jeszcze zanim zostało otwarte

Ostatnia aktualizacja: 28.11.2020 18:59
- Oficjalne otwarcie nastąpiło w 1992 roku , przy czym to studio zaczęło istnieć kilka miesięcy wcześniej, bo już nie mogłem wytrzymać. Wszystkie formalności, zasady BHP i tak dalej zostały chyba złamane. Pamiętam, jak osobiście zakładaliśmy linki bezpieczeństwa na tubusy. Dzięki temu wcześniej można było tam wprowadzić Jerzego Semkowa z Sinfonią Varsovią - mówił współtwórca i pierwszy dyrektor Studia S-1 (obecnie im. W. Lutosławskiego).
rozwiń zwiń
Czytaj także

Jurorka Konkursu Szymanowskiego Jennifer Pike: polska muzyka zainteresowała Brytyjczyków

Ostatnia aktualizacja: 14.09.2023 19:45
- Z mojego doświadczenia wynika, że polska muzyka cieszy się ogromnym zainteresowaniem, zwłaszcza w Wielkiej Brytanii. To dla Brytyjczyków świat zupełnie nowych brzmień - mówiła w Dwójce Jennifer Pike, skrzypaczka i jurorka trwającego w Katowicach II Międzynarodowego Konkursu Muzycznego im. Karola Szymanowskiego.
rozwiń zwiń