Posłuchaj audycji "Poranek Dwójki" >>>
"Prowadź swój pług przez kości umarłych" Olgi Tokarczuk to powieść, która łączy w sobie kryminał z przypowieścią moralną. To historia o świecie brutalnym, dotkniętym przemocą, obojętnością i utratą wrażliwości. Ewa Platt zdradziła, że ta historia nie była jej pierwszym wyborem.
- Kiedy Jan Klata zaproponował mi ten tekst do zrealizowania, byłam zaskoczona. W momencie gdy dyrektor proponuje taki tekst, zaczyna się praca, w której tę książkę się poznaje. Próbowałam z niej wyczytać to, co dla mnie jest ważne i co mnie porusza - wyjaśniła w "Poranku Dwójki".
Janina Duszejko - bohaterka, która wymyka się kategoriom
Główną bohaterką zarówno powieści, jak i spektaklu w reżyserii Ewy Platt, jest Janina Duszejko. Jest osobą niepokorną, wymykającą się prostym kategoriom. Dlatego ważnym zadaniem było znalezienie dla niej takiego scenicznego języka, który nie sprowadziłby jej do roli ani ekscentryczki, ani symbolu.
- Od samego początku moją strategią było podchodzenie do niej bardzo uczciwie i niewinnie. Już na etapie książki wierzyłam Janinie Duszejko, natomiast ta uczciwość też polegała na tym, że nie boję się zapytać jej, jakie są jej lęki, czego mi nie mówi. Traktujemy ją razem z Dominiką Kluźniak, która buduje główną bohaterkę, bardzo uczciwie i nie boimy się jej przedstawiać nawet krytycznie. Ale przede wszystkim pokazujemy ją jako człowieka, który ma swoje wady. Dla nas nie jest ani ideolożką, ani bohaterką bez skazy, tylko człowiekiem, który ma jakąś sprawę do załatwienia - podkreśliła reżyserka.
Czytaj też:
"Prowadź swój pług przez kości umarłych". Między logiką a metafizyką
Główną bohaterkę poznajemy w sytuacji głębokiego kryzysu – z jednej strony musi skonfrontować się ze światem, który w bezkarny sposób pozwala na odbieranie życia innym istotom. Z drugiej zaś mierzy się z postępującą chorobą.
- Te dwa elementy – choroba i świat, który coraz bardziej się rozpada – to dwa czynniki, które usuwają jej grunt pod nogami. W spektaklu obserwujemy, jak Janina Duszejko sobie z tym radzi, jak długo pozostanie sobą i zachowa trzeźwy rozum wobec tych dwóch napędzających się rzeczy - tłumaczyła Ewa Platt.
W spektaklu niezwykle ważne jest napięcie między tym, co racjonalne, a wrażeniowe. - Podczas prób zobaczyliśmy, jak bardzo bohaterka jest logiczna. To wszystko, co nam się wydaje oniryczne, metafizyczne, wyprowadza z logiki. I jest w tym bardzo konsekwentna. To, co wydaje się nieprawdopodobne – odwet na zwierzętach, śmierć zapisana w gwiazdach – jest jakąś prawie matematyczną strukturą. Wszystko, co otacza główną bohaterkę i wydaje się magiczne, okazuje się być logiką, z którą trzeba się pogodzić.
Ambona myśliwska jako symbol świata w spektaklu Ewy Platt
Scenografia spektaklu jest oszczędna, ale znacząca. W centrum sceny pojawia się kilkumetrowa ambona myśliwska, która jest głównym punktem odniesienia dla całej opowieści i symbolem świata przedstawionego. Jak podkreśla reżyserka, motyw polowania w tej inscenizacji ma także bardzo dosłowny wymiar.
- Polowanie stanowi absolutną strukturę tego świata i niesie ze sobą cały jego symboliczny bagaż. Ambona jest tak wysoka, że niemal nie widać jej końca. Nie widać też strzelca – w każdej chwili może paść z niej strzał i może trafić każdego. Wobec niej wszyscy pozostają bezsilni i niewinni. Ta konstrukcja obserwuje, przypomina trochę wieżę strażniczą czy więzienny areszt – przed jej spojrzeniem nie sposób uciec. Wywołuje wiele skojarzeń i w pewnym sensie podsumowuje nasze myślenie o przestrzeni tego spektaklu.
Premiera spektaklu "Prowadź swój pług przez kości umarłych" na scenie Teatru Narodowego już 25 kwietnia.
***
Tytuł audycji: Poranek Dwójki
Prowadzenie: Marcin Pesta
Gość: Ewa Platt (reżyserka)
Data emisji: 15.04.2026
Godz. emisji: 8.30