Splat!FilmFest: kino grozy, które mówi o czymś więcej niż strach

Ostatnia aktualizacja: 20.10.2026 13:42
- Horror to pod wieloma względami trudny gatunek. Często jest straszny, przerażający, obrzydliwy, pojawia się w nim przemoc. Nie zawsze wiadomo, jak do takiego kina podejść. Być może najlepszym mechanizmem obronnym jest trochę je wyśmiać, żeby poradzić sobie z tymi trudnymi obrazami i tematami - mówiła w Dwójce dyrektorka Splat!FilmFest Monika Stolat.
Kadr z Grzesznicy nie zaznają spokoju, filmu otwarcia festiwalu SplatFilmFest
Kadr z "Grzesznicy nie zaznają spokoju", filmu otwarcia festiwalu Splat!FilmFestFoto: materiały promocyjne

Wysłuchaj rozmowy w audycji "Wybieram Dwójkę"<<<

Horrory, czarne komedie, kino fantastyczne i odważne filmowe eksperymenty - 12. Splat!FilmFest zaprasza na spotkanie z najnowszym kinem gatunkowym. Wydarzenie odbędzie się od 22 do 31 października w Warszawie i dziewięciu innych miastach: Białymstoku, Bydgoszczy, Gdyni, Katowicach, Krakowie, Łodzi, Poznaniu, Szczecinie i Wrocławiu. 

Splat!FilmFest: kino gatunkowe wychodzi z cienia

Monika Stolat podkreśliła, że Splat!FilmFest jest festiwalem nowego kina gatunkowego. - Prezentujemy premierowe filmy z takich gatunków jak horror, którego mamy najwięcej, thrillery, bardzo czarne komedie, czasem także dramaty art-house’owe: mroczne i niepokojące. Jest też fantastyka, fantasy, zdarza się dokument, na przykład poświęcony kinu gatunkowemu, a także filmy po prostu bardzo absurdalne. W tym roku pojawi się również ukłon w stronę klasyki - zaznaczyła w Dwójce.

Dyrektorka wydarzenia dodała, że w Polsce nie było do tej pory wydarzenia skupionego na nowościach i najważniejszych zjawiskach we współczesnym kinie gatunkowym. Jej zdaniem przez długi czas to kino nie do końca rozumiano, a przez to także go nie doceniano.

- Widzę jednak, że na przestrzeni lat coś się zmienia. Splat!FilmFest powstał przede wszystkim z pasji. Jest bardzo dużo widzów zainteresowanych takim kinem, a my możemy przez kilka dni pokazać im wiele ciekawych filmów, które wcześniej były niedostępne. Część z nich być może za jakiś czas trafi do dystrybucji kinowej lub na platformy streamingowe, ale niektóre zapewne nigdy się tam nie pojawią. To tak zwane filmy festiwalowe, które trudno sprzedać w mainstreamowym obiegu - dodała w rozmowie Dwójki.


Czytaj także:

Od horroru po czarną komedię. Sekcje 12. Splat!FilmFest

Kino gatunkowe, a szczególnie horror, przez wiele lat uznawane było za rozrywkę. Organizatorzy Splat!FilmFet pokazują wiele filmów, które wykorzystują konwencję kina grozy, żeby opowiadać o poważnych problemach społecznych. Seanse w ramach wydarzenia zostały podzielone na sekcje. "Strach i terror" to propozycja dla widzów o mocnych nerwach, którzy są gotowi na wszystko i po prostu lubią się bać. W sekcji "Strasznie śmieszne" znalazły się czarne komedie. - Tutaj jest trochę lżej, choć trzeba uważać, można wybrać się na pozornie niewinną czarną komedię i również przeżyć seans, który naprawdę nas przerazi - zaznaczyła rozmówczyni Jakuba Kukli.



Sekcja "Fantastyczne" skupiona jest na science fiction i fantastyce. W tym roku zaprezentowany zostanie też film dla dzieci: "Przyjaciel wesołego diabła". - To kultowy polski film o diable Piszczałce, który rozkochał w sobie całe pokolenia widzów. Chcemy przypomnieć go publiczności i być może zainteresować nim również nowych odbiorców. Mamy także sekcję "Kultowe klasyki". Nie jest to może oczywiste, ponieważ zazwyczaj w naszym programie dominują nowości, ale w tym roku udało nam się przygotować również bardzo ciekawe pokazy klasyki - wyznała dyrektorka wydarzenia.

Roger Corman: legenda kina gatunkowego na Splat!FilmFest

Jednym z gości festiwalu będzie producentka Julie Corman, wdowa po reżyserze Rogerze Cormanie.  - W tym roku przypada setna rocznica jego urodzin. Dlatego zaprosiłam jego żonę, Julie Corman, która była również jego współpracowniczką i producentką, a więc znała go prawdopodobnie najlepiej. Warto przy okazji przypomnieć, kim był Roger Corman. Fanom kina gatunkowego nie trzeba go przedstawiać, ale to jedna z najważniejszych postaci niezależnego kina - powiedziała Monika Stolat. 

Artysta otrzymał honorowego Oscara za całokształt twórczości, wyreżyserował około 50 filmów, a wyprodukował blisko 500. - To naprawdę imponujący dorobek. Dzięki niemu swoje kariery w branży filmowej rozpoczynały takie nazwiska jak Martin Scorsese czy Francis Ford Coppola. Przy okazji pokażemy kilka filmów Rogera Cormana, między innymi "Studnię i wahadło" z Vincentem Price’em - bardzo niepokojący film z lat sześćdziesiątych - dodała w Dwójce dyrektorka wydarzenia.

 

***

Tytuł audycji: Wybieram Dwójkę

Prowadzenie: Jakub Kukla

Gość: Monika Stolat (dyrektorka artystyczna Splat!FilmFest) 

Data emisji: 19.10.2026

Godz. emisji: 16.30

Opracowanie: Oskar Łapeta

Czytaj także

Reżyser, który uparcie wierzy w kino gatunkowe. Historia Marka Piestraka

Ostatnia aktualizacja: 06.03.2026 13:10
Marek Piestrak to jeden z nielicznych reżyserów, którzy konsekwentnie, z uporem zajmowali się w Polsce kinem gatunkowym. Kręcił filmy science-fiction i horrory, przecierał szlaki, nieraz skutecznie. "Wilczyca" czy "Test pilota Pirxa" w swoim czasie przyciągały do kin tłumy, o których dziś pomarzyć może niejeden twórca.
rozwiń zwiń