"Hospicjum Zaolzie", czyli aksamitne umieranie

Ostatnia aktualizacja: 13.08.2014 16:53
- Zaolzie przed 1920 r. było zamieszkanie głównie przez Polaków i Niemców. Czesi byli raczej przyjezdnymi. Potem jednak proporcje szybko się odwróciły - mówił w Dwójce dziennikarz i etnograf Jarosław Jot-Drużycki, autor książki "Hospicjum Zaolzie".
Audio
  • Jarosław Jot-Drużycki opowiada o ginącej kulturze polskiej na Zaolziu (Źródła/Dwójka)
Dwujęzyczny znak przy wjeździe do Czeskiego Cieszyna
Dwujęzyczny znak przy wjeździe do Czeskiego CieszynaFoto: Darwinek/Wikimedia/CC

Poświęcona kulturze polskiej na Zaolziu książka jest zbiorem reportaży i esejów dotyczących tego regionu. Autor publikacji tłumaczył w "Źródłach", skąd wziął się nieco prowokacyjny tytuł "Hospicjum Zaolzie". Czy rzeczywiście umiera tam niepowtarzalna kultura Śląska Cieszyńskiego po czeskiej granicy? – W roku 1920 mieszkańców Zaolzia, którzy przyznawali się do narodowości polskiej, było 120 tysięcy. Po 90 latach mamy ich tam około 30 tysięcy. Ta kultura rzeczywiście tam ginie – powiedział Jarosław Jot-Drużycki.

W 1920 r. decyzją ambasadorów w Spa Śląsk Cieszyński został podzielony na dwie części. Jedna znalazła się w Czechosłowacji, druga została przypisana do Rzeczpospolitej Polskiej. – Po czeskiej stronie trwał proces, który nazywam aksamitną bohemizacją – mówił autor "Hospicjum Zaolzie". – Stopniowo, krok po kroku ludzie zaczynali mówić po czesku. Czasami było to związane z trudnościami w staraniu się o pracę. W niektórych zakładach wręcz wymagano zapisania dzieci do czeskiej szkoły – opowiadał.

Więcej o Zaolziu oraz książce Jarosława Jota-Drużyckiego, którą patronatem objął Program 2 Polskiego Radia - w nagraniu audycji Piotra Kędziorka.

mc/mm

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

"...będzie gorzej" – nie tylko w Czechosłowacji

Ostatnia aktualizacja: 12.02.2014 16:00
– Powieść była wymierzona zarówno w reżim komunistyczny, jak i w legendę pięknych hipisów. Mniej odporny czytelnik może być bardzo zaskoczony tym, co znajdzie w tej książce – mówił w Dwójce Piotr Kofta w rozmowie o kontrowersyjnym dziele Jana Pelca "...będzie gorzej".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Surrealistyczna realność. Proza Bohumila Hrabala

Ostatnia aktualizacja: 30.03.2014 19:00
– Surrealizm u Hrabala nie jest artystycznym przetworzeniem rzeczywistości, lecz jej zasadniczym rysem. To sama rzeczywistość jest surrealistyczna – mówił w Dwójce Leszek Engelking, pisarz, tłumacz, znawca i popularyzator twórczości czeskiego prozaika.
rozwiń zwiń