Pasterka, kolędy i kapusta z grzybami, czyli wigilia na Kurpiach

Ostatnia aktualizacja: 28.12.2017 17:08
- Tego dnia kijem o płot się uderza i z tej strony, gdzie echo się odbije, panna może sobie szukać kawalera. Od rana też śpiewając kolędy stroimy choinki w specjalnie upieczone pierniki, watę i bombki – mówił w Dwójce Witold Kuczyński ze wsi Czarnia.
Audio
  • Wigilijne zwyczaje na Kurpiach (Źródła/Dwójka)
zdjęcie ilustracyjne
zdjęcie ilustracyjneFoto: Pixabay.com/Public Domain/Myriams-Fotos

- Wieczerza wigilijna jest bardzo uroczysta. Córka czyta Pismo Święte, łamiemy się opłatkiem, składamy sobie życzenia i śpiewamy kolędy. A na stole muszą być pierogi, kapusta z grzybami, śledzie i ryba smażona i wędzona. No i ziemniaki, i barszcz czerwony. A o północy idziemy wszyscy do kościoła na Pasterkę - opowiadał gość audycji "Źródła".

I podkreślał, że wigilia Bożego Narodzenia na Kurpiach od pokoleń jest dniem wyjątkowym. Dawniej na Kurpiach święta nie były dostatnie, ale nie mniej ciekawe. Nie było Mikołaja, ani prezentów pod choinką, większą wagę przywiązywano do duchowego wymiaru Bożego Narodzenia.

Jak wygląda spędzanie dni świątecznych? Czy dziś na Kurpiach przywiązuje się wagę do wigilijnych przepowiedni? Czy kolędowanie jest nadal popularne? Zapraszamy do wysłuchania nagrania audycji.

***

Rozmawiała: Hanna Szczęśniak

Gość: Witold Kuczyński (mieszkaniec wsi Czarnia w Puszczy Zielonej)

Data emisji: 25.12.2017

Godzina emisji: 15.20

Rozmowa została wyemitowana w audycji "Źródła".

mko/kd

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Pani Stefa wychodzi z cienia Korczaka

Ostatnia aktualizacja: 30.07.2016 14:00
- Problemem jest mit Korczaka, z którym on sam walczył, podkreślając że Dom Sierot to dzieło wielu osób, w tym Stefanii Wilczyńskiej - mówiła Magdalena Kicińska, autorka książki "Pani Stefa".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Wiatraki na Woli, wieś w Warszawie

Ostatnia aktualizacja: 08.08.2017 14:45
- Jeszcze pod koniec XIX w. w okolicach ulic Młynarskiej i Ostroroga były wiatraki i pola obsiane żytem - przypominała w audycji o dawnej Warszawie przewodniczka miejska Dorota Antkowiak.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kreidler: powinno się zaniechać tradycji aplauzu

Ostatnia aktualizacja: 19.09.2017 14:05
- Reakcje w trakcie koncertu są zawsze przedwczesne. Człowiek nie może wiedzieć, co sądzi dziesięć sekund po ostatnich dźwiękach kompozycji - mówił w Dwójce kompozytor i performer Johannes Kreidler. Jego utwór zabrzmiał na tegorocznym festiwalu Warszawska Jesień.
rozwiń zwiń