Jan Klata: Choromański, jak mało który nasz pisarz, miał słuch na kobiety

Ostatnia aktualizacja: 27.02.2026 08:00
- Jest to autor fenomenalnie operujący językiem polskim, a przy tym też, co bardzo rzadkie wśród wybitnych polskich pisarzy, znakomicie opisujący kobiety, bo nasza literatura jest jakoś taka niezwykle męska. Choromański miał natomiast niesamowity słuch na to, co się dzieje z drugiej strony - mówił w Dwójce Jan Klata, reżyser i dyrektor Teatru Narodowego.
Jan Klata to jedna z najbarwniejszych postaci polskiego życia teatralnego
Jan Klata to jedna z najbarwniejszych postaci polskiego życia teatralnegoFoto: Paweł Supernak/PAP

W cyklu rekomendacji kulturalnych w "Poranku Dwójki" swoimi propozycjami dzielą się ze słuchaczami przedstawiciele świata kultury. Tym razem naszym gościem był Jan Klata - reżyser, dyrektor Teatru Narodowego i wykładowca na Wydziale Reżyserii Akademii Teatralnej im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie, barwna postać polskiego życia teatralnego.

"Głownictwo, moglitwa i praktykarze". Nietypowy tytuł, nietypowa powieść

Pierwszym na jego liście był pisarz Michał Choromański (1904-1972). - Jest to autor trochę dziś zaniedbany. Znany z "Zazdrości i medycyny", może "Schodami w górę, schodami w dół", natomiast dla mnie najbardziej fascynujące są książki rozgrywające się właściwie w Ameryce Południowej. Są to dziś bardzo frapujące literackie powidoki jakichś uwikłań autora w historie wywiadowcze, szpiegowskie. Gdybym miał wybierać jakiś konkretny tytuł, byłoby to chyba "Głownictwo, moglitwa i praktykarze". Ten tytuł jest równie nietypowy jak sama powieść - stwierdził Jan Klata.

Dlaczego nie było kobiet artystek? Jan Klata ma podpowiedź

Po literaturze przyszedł czas na sztuki plastyczne. Kolejna rekomendacja dotyczyła bowiem wystawy "Kwestia kobieca 1550-2025" w Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie. - To opowieść o historiach troszkę też nieopowiedzianych i o źle obecnych artystkach, taki troszkę remanent naszej historii. Jest to jakiś taki rodzaj uderzenia i nowego podejścia do tematu, że zacytuję znany esej, "dlaczego nie było kobiet artystek?" - opisywał reżyser teatralny.

Czytaj także:

Wrażenie zrobiło na nim zainteresowanie, jakim cieszy się ekspozycja oraz poruszenie, jakie wywołuje w widzach. - Wielokrotnie przy kolejnych salach z dziełami byłem troszkę mimowolnym świadkiem bardzo ożywionych rozmów, również międzypokoleniowych i międzypłciowych. Ich zarzewiem były określone prace, które ludzie oglądali wspólnie w grupach, bardzo często rodzinnych. Bardzo mnie to poruszyło, bo można powiedzieć, że wystawa spełnia swoją funkcję. To znaczy pobudza, prowokuje do myślenia, i to w sposób niejednokrotnie nieoczywisty, bo nie mamy do czynienia z czymś propagandowym. Te prace niejednokrotnie są mocno zniuansowane - podkreślał autor rekomendacji.

Wśród propozycji Jana Klata znalazł się również spektakl "Niewyczerpany żart" w reżyserii Kamila Białaszka w Teatrze Narodowym oraz twórczość muzyczna Claudia Monteverdiego.

POSŁUCHAJ:

Jan Klata i rekomendacje kulturalne #1

Jan Klata i rekomendacje kulturalne #2

Jan Klata i rekomendacje kulturalne #3

Jan Klata i rekomendacje kulturalne #4

Jan Klata i rekomendacje kulturalne #5

***

Gość: Jan Klata

Data emisji: 23-27.02.2026

Godz. emisji: 7.50

Materiał wyemitowany w audycji "Poranek Dwójki".

pg

Czytaj także

Fakt i mit w "Termopilach polskich" Tadeusza Micińskiego

Ostatnia aktualizacja: 24.11.2025 13:28
Czy ten dramat to fantasmagoria na temat przeklętego losu naszej części Europu, czy też Miciński chciał w nim umieścić wszystko, czego się dowiedział o czasach i ludziach schyłku XVIII w. aby wydobyć autentyczne przyczyny największej katastrofy w życiu narodu czyli upadku państwa? W "Strefie literatury rozmawialiśmy o "Termopilach polskich" Tadeusza Micińskiego.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Między sukcesem a rozczarowaniem. Rok 2025 w polskim teatrze

Ostatnia aktualizacja: 29.12.2025 17:40
Zmiany dyrekcji, głośne premiery, artystyczne ryzyko i powracające tematy społeczne. Do tego wyczekiwane premiery i głośne recenzje – taki był mijający rok w polskim teatrze. O tym, co wzbudzało emocje, a co przeszło bez echa, opowiedział w Dwóje teatrolog i krytyk Dominik Gac.
rozwiń zwiń