Od Festiwalu Młodzieży do odwilży lat 1955-1962

Ostatnia aktualizacja: 23.09.2018 11:14
- Ten festiwal, będący oficjalną, propagandową, komunistyczną imprezą, był jednak wpuszczeniem nieprawdopodobnej zupełnie ilości świeżego powietrza w przestrzeń Warszawy - mówiła w Dwójce prof. Maria Poprzęcka.
Audio
  • Okres odwilży (1955-1962) w polskiej sztuce powojennej (Galeria wyobraźni/Dwójka)
Festiwal młodzieży w 1955 roku
Festiwal młodzieży w 1955 rokuFoto: PAP/Stanisław Dąbrowiecki

kobzdej-podaj 1200.jpg
Socrealizm - artystyczna wersja stalinizmu

Zorganizowany w stolicy w 1955 roku V Festiwal Młodzieży był jedną z pierwszych oznak nadchodzącej odwilży. Znów mogły powstawać artystyczne grupy, odradzały się galerie, powstawały kabarety, kwitło czasopiśmiennictwo artystyczne. Artyści zmęczeni socrealizmem poszukiwali nowych form wypowiedzi.

- Główne zawołanie odwilży postępującej w sztuce od 1955 roku to nowoczesność. Chcemy być nowocześni, chcemy zrzucić z siebie skorupę socrealistycznej, realistycznej formy. Te pierwsze lata: 1956-58 cechuje niezwykła zupełnie dynamika życia artystycznego. Nie tylko zresztą w dziedzinie sztuki, ale również architektury czy filmu. To wtedy powstał przecież "Kanał" Wajdy - tłumaczyła prof. Maria Poprzęcka.

Jak wyglądało to szukanie nowoczesnej formy w realiach państwa socjalistycznego? Dlaczego wystawa "Przeciw wojnie - przeciw faszyzmowi" zorganizowana w 1955 roku w warszawskim Arsenale stała się jednym z najważniejszych punktów zwrotnych w historii polskiej sztuki powojennnej? Co uważa się za wydarzenie zamykające okres odwilży? O tym w nagraniu audycji.

***

Tytuł audycji: Galeria wyobraźni

Prowadziła: prof. Maria Poprzęcka

Data emisji: 23.09.2018

Godzina emisji: 11.00

pg/ml

Czytaj także

Paryż 1925. Artyści kształtują obraz Polski

Ostatnia aktualizacja: 03.06.2018 14:30
Niepodległość. W naszym cyklu doszliśmy do czasu, kiedy odradzające się państwo zaczyna sztuki potrzebować. Do czego mogą przydać się artyści i w jaki sposób sztuka kształtuje wizerunek kraju?
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Polska awangarda nigdy nie sięgnęła do skrajności"

Ostatnia aktualizacja: 01.07.2018 12:00
- Polscy artyści w dwudziestoleciu międzywojennym nie odwoływali się do takiego zaprzeczenia sztuki, jakim był sowiecki utylitaryzm, a z drugiej strony dadaistyczna antysztuka - mówiła w Dwójce prof. Maria Poprzęcka w wykładzie poświęconym polskiej sztuce po I wojnie światowej.
rozwiń zwiń