X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

"Dziennik" Julii Hartwig czyta Zofia Kucówna

Ostatnia aktualizacja: 17.02.2012 05:33
Lata 2008-2010 widziane przez znakomitą poetkę. Fascynujące podróże pamięci w dawniejsze czasy. Portrety ludzi, bieżące wydarzenia społeczne, drażniąca polityka. Dwójka zaprasza do wysłuchania fragmentów nowo wydanych zapisków Julii Hartwig.
Audio

Tom otwiera wspomnienie z przeszłości - nim sięgniemy do notatek z lat ostatnich, napotykamy krótki pamiętnik, szkic o "początkach".

Znajdziemy w nim atmosferę bibliotek paryskich na początku lat 50. minionego wieku ("Czytać wszystko - takie było moje pragnienie, wkrótce jednak okazało się, że wybór jest konieczny"). Albo: klimat kawiarń na Saint-Germain, gdzie kłębił się tłum akolitów egzystencjalizmu, ubranych w obowiązkowe czarne swetry. ("Czy przyszłoby mi wówczas do głowy, że spotkam Sartre'a i Beauvoir kilkanaście lat później w Warszawie?"). Autorka przypomina o swoich ulubionych francuskich twórcach (Apollinaire, de Nerval). Przywołuje środowisko polskich literatów w trudnych latach 50., straszny, jak pisze, polski rok 1968, wyjazd z Arturem Międzyrzeckim do Stanów ("Wracać czy nie wracać?"), niepokoje o najbliższych i o kraj, czasy paryskie lat 80.

Ale to dopiero początek zapisywania. "Dziennik" Julii Hartwig obejmuje notatki z lat 2008-2010, w nich zaś: świadectwo warszawskiej codzienności, portrety przyjaciół i ludzi bliskich, wnioski z rozlicznych lektur (w tym dzienników innych pisarzy, choćby Virginii Woolf). Poetka - zanurzona w świecie literatury - nie stroni jednak od budzącej skrajne odczucia rzeczywistości: wspomina o kryzysie w Kościele, o apostazji ks. Węcławskiego, o prezydenturze Lecha Kaczyńskiego.

Poza tym: "gry w e-maile"; nie tylko nocne Polaków rozmowy ("Omietliśmy wszystkie kąty: politykę, Instytut Badań Literackich, personalia, panią Janion, nie obeszło się bez gniewów na podłości Rymkiewicza"); próby zrozumienia (dramatyczne koleje przyjaźni Miłosza i Herberta); wyimki z mniej oficjalnego życia rodzimych literatów ("rebelia" bydgoskich pisarzy i "zamach" na "Kwartalnik Artystyczny" Krzysztofa Myszkowskiego); frapujące oceny kolegów po piórze ("pisze on chyba za dużo albo za dużo publikuje"); mniej znane strony życia literackiego jurora ("Ilość złej literatury, jaką się z takiej okazji połyka, jest przygnębiająca"). To i o wiele więcej.

Fragmenty "Dziennika" Julii Hartwig przeczyta Zofia Kucówna.
Audycję przygotowała Elżbieta Łukomska.

13-17 lutego (poniedziałek-piątek), godz. 9:30

Fragment
Fragment okładki "Dziennika" J. Hartwig, Wydawnictwo Literackie, 2011.

 

Zapraszamy również do wysłuchania rozmowy, jaką z Julią Hartwig o jej "Dzienniku" przeprowadziła, w grudniu 2011 roku, Dorota Gacek.

***

"Dziennik" Julii Hartwig jest trzecim tego rodzaju tomem w jej twórczości. Wcześniejsze diariusze to "Dziennik amerykański" i "Zawsze powroty".

"Dziennik amerykański" – owoc podróży, z lat 70., do USA – jest według Ryszarda Kapuścińskiego "jedną z najważniejszych pozycji literatury faktu ostatniego wieku, wspaniała książka o Ameryce". Z kolei wydane w 2001 roku "Zawsze powroty" to dzienniki z pobytu we Francji w latach 80. Znajdziemy w nich przede wszystkim znakomicie opisane doświadczenie codzienności: twórczej pracy poetów (Julia Hartwig podróżowała wraz ze swoim mężem Arturem Międzyrzeckim), spotkań z przyjaciółmi, jak i z nieznajomymi, spacerów po Paryżu i nadmorskim Deauville, świadectwa lektur, rozmów, a nawet zakupów na targowisku. Wszystko jakby niespieszne, bardzo uważne, zwyczajne i odświętne.

(Cytaty za: J. Hartwig, "Dziennik", Wydawnictwo Literackie, 2011)

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Sekrety odkrywane z dnia na dzień

Ostatnia aktualizacja: 18.01.2012 11:58
Z jednej strony: swoisty ekshibicjonizm, wyznania, których nie znajdziemy w żadnym oficjalnym tekście, szczerość aż do bólu. Z drugiej: literackie kreacje, maski i pozory. Czym są dzienniki i dlaczego tak chętnie je czytamy?
rozwiń zwiń

Czytaj także

Siedzi pochylony na ławeczce w Oborach

Ostatnia aktualizacja: 25.01.2012 11:40
Dziś już nieco zapomniany. A przecież niegdyś czytany przez tysiące czytelników, niezwykle popularny i poważany. Przypominamy sylwetkę Mariana Brandysa.
rozwiń zwiń