Aleksandra Kurzak o "Desire": zawsze chciałam śpiewać taką muzykę

Ostatnia aktualizacja: 07.06.2020 10:00
- Jeśli chodzi o wybór arii do tej płyty: jest tak, jak tytuł wskazuje, to "pragnienie". To naprawdę coś, co nosiłam w swoim sercu od zawsze – mówiła w Dwójce znakomita śpiewaczka o swoim najnowszym albumie "Desire".
Audio
  • Rozmowa z Aleksandrą Kurzak, m.im. o jej nowej płycie "Desire" (Cafe Muza/Dwójka)
Aleksandra Kurzak
Aleksandra Kurzak Foto: PAP/Radek Pietruszka

Rafał Siwek 1200.jpg
Rafał Siwek: staram się codziennie pracować nad głosem

- W operze zakochałam się, będąc małym dzieckiem, ze względu na to, że moi rodzice tam pracowali. Jednak przez dwadzieścia lat śpiewałam repertuar lżejszy, Mozarta, Rossiniego, belcantowy. A zawsze gdzieś ciągnęło mnie do Verdiego, do Pucciniego, do kobiet, które są targane wielkimi emocjami – opowiadała Aleksandra Kurzak o płycie "Desire" i związanych z nią muzycznych wyborach i wcieleniach.

Wśród tych pełnych emocji ról nie mogło zabraknąć Moniuszkowskiej Halki. - Zawsze staram się na płycie, którą wydaję, umieścić jakiś polski akcent. Teraz mamy arię Halki – wyjaśniała śpiewaczka, dodając, jak pozytywnie za każdym razem przyjmowana jest, przez wykonawców i publiczność, muzyka polska.

Martyna Pastuszka: wspólne granie jest kluczem do ludzkich emocji >>>>


Olga Pasiecznik 1200.jpg
Muzyka od podszewki. Spotkanie z Olgą Pasiecznik

Na płycie "Desire" znajduje się dwanaście słynnych arii - między innymi z oper Piotra Czajkowskiego, Antonína Dvořáka, Giacoma Pucciniego czy Georges'a Bizeta. - W przyszłym sezonie zaśpiewam po raz pierwszy rolę Toski, to jedno z moich marzeń. Wielkie marzenie to również "Oniegin" i "Rusałka", dwie słowiańskie opery, które są absolutnie pięknie. Szczególnie Czajkowski jest mi niezmiernie bliski – zdradzała Aleksandra Kurzak. Artystka nie kryła również radości z faktu licznych zaproszeń od operowych scen związanych z rolą Madame Butterfly. - Nie ukrywam jednak, że naprawdę jestem tak nasiąknięta Halką z dzieciństwa, że chciałbym ją zaśpiewać z warkoczem i w kierpcach, tę Halkę góralską bardzo – przyznała.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy, w które również m.in. o tym, co Aleksandra Kurzak sądzi na temat uwspółcześniania oper i przenoszenia ich akcji w nasze czasy. W audycji nie zabrakło oczywiście muzyki w wykonaniu znakomitej śpiewaczki.

***

Tytuł audycji: Cafe "Muza" 

Prowadzi: Andrzej Sułek

Gość: Aleksandra Kurzak (śpiewaczka operowa)

Data emisji: 7.06.2020

Godzina emisji: 10.00


Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Artur Ruciński i przełom w karierze, którego nic nie zwiastowało

Ostatnia aktualizacja: 24.05.2020 13:25
- Zostałem zaproszony przez Daniela Barenboima na audycję do Berlina. Po wykonaniu kilku pierwszych taktów z arii Oniegina maestro wstał i wyszedł. Byłem skonsternowany, co mam dalej robić, ale dokończyłem. Czułem się troszeczkę zawiedziony, bo wiedziałem, że jestem w dobrej dyspozycji wokalnej, a najwidoczniej maestro w ogóle się to nie spodobało - mówił śpiewak.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Patrycja Piekutowska: w pracy z kompozytorem przenikają się światy

Ostatnia aktualizacja: 30.05.2020 18:44
- To jest fantastyczna sprawa, kiedy można z kompozytorem omawiać co się będzie wykonywało, bo to jest współtworzenie. To jest wspólne tworzenie tej materii, żeby przekonać publiczność - mówiła w audycji Cafe "Muza" znakomita polska skrzypaczka i menadżer kultury Patrycja Piekutowska.
rozwiń zwiń