Poznański Czerwiec '56 na falach Radia Wolna Europa

Ostatnia aktualizacja: 14.06.2021 20:30
- To było wielkie wyzwanie dla radia, nie tylko informacyjne, ale również polityczne. Jan Nowak-Jeziorański miał to wyczucie, nie przekraczał granicy. Z jednej strony w ostrych słowach odnosił się do władzy, ale chciał, aby rozgłośnia informowała, a nie stawała się stroną polityczną tamtych wydarzeń - mówił na antenie Dwójki prof. Rafał Habielski.
Robotnicy poznańskich zakładów H. Cegielskiego podczas strajku (lipiec 1956 r.)
Robotnicy poznańskich zakładów H. Cegielskiego podczas strajku (lipiec 1956 r.)Foto: PAP/CAF

Radiostacja Głos Wolnej Polski, późniejsza Rozgłośnia Polska Radia Wolna Europa, była wtedy w Polsce jedynym źródłem wiedzy o tych wydarzeniach. Zmobilizowano wszystkich korespondentów RWE w stolicach zachodnioeuropejskich, w pierwszym rzędzie - w Berlinie Zachodnim, by na dworcach i lotniskach zbierali informacje od przyjezdnych z kraju.

Transmitowano głosy wsparcia płynące z całego świata. Najmocniejszej wypowiedzi udzielił John Steinbeck. Amerykański pisarz odwiedził polską redakcję RWE w Monachium. W audycji przypomnieliśmy, jak Radio Wolna Europa nadawało wiadomości, komentarze i głosy światowej solidarności w dniach poznańskiego buntu.

Jak mówił Andrzej Mietkowski, to był pierwszy w Polsce Ludowej strajk generalny, wybuchł rankiem 28 czerwca 1956 roku. - Zginęło około 60 osób, a rannych zostało około 600, aresztowano około 250 osób. O dramatycznych wydarzeniach poza Poznaniem właściwie nic nie wiedziano, miasto zostało odizolowane od reszty kraju. Jedynym źródłem informacji było Radio Wolna Europa. 


Posłuchaj
36:08 2021_06_14 17_30_00_PR2_.mp3 Poznański Czerwiec '56 na falach Radia Wolna Europa (Ślady pamięci/Dwójka)

W audycji wysłuchaliśmy słynnego przemówienia premiera Józefa Cyrankiewicza. - To są słowa, które pamiętamy po latach. Mamy do czynienia z zaawansowanym procesem destalinizacji, deklarowanymi przez władzę komunistyczną zmianami, a dochodzi do wystąpienia przeciw systemowi tych, którzy jakoby rządzą, czyli klasy robotniczej. Owo wystąpienie ma swoje powody polityczne i ekonomiczne, a jedyną diagnozą premiera socjalistycznego rządu jest zapowiedź obcinania rąk - mówił na antenie Dwójki prof. Rafał Habielski.

W tym czasie w Poznaniu trwały Międzynarodowe Targi, od ich uczestników informacje uzyskiwali przedstawiciele mediów światowych. W Radiu Wolna Europa podjęto decyzję, aby we wszystkich 18 miastach korespondenci rozgłośni starali się pozyskać informacje bezpośrednio od osób przylatujących z Polski. 29 czerwca od samego rana RWE oferowało już obszerną relację z dramatycznych wydarzeń. - Ogromną wielojęzyczną grupą informatorów byli cudzoziemcy, rozgłośnia budowała serwisy oparte na ich relacjach przedrukowywanych w światowych mediach - zaznaczył Andrzej Mietkowski.

Czytaj też:

Według prof. Habielskiego władza nie potrafiła zareagować na klasyczny konflikt pracownik-pracodawca. Co prawda postępowała destalinizacja, po amnestii z więzień wychodzili niesłusznie skazani i przetrzymywani, ale potencjał niechęci wobec władzy wcale się nie zmniejszał. Miarą strachu władzy było to, jak wielkie siły wojskowe zostały skierowane do Poznania. - Dwie dywizje pancerne, ponad 350 czołgów i dwie dywizje piechoty, które miały być czymś w rodzaju osłony. Z badań prowadzonych już po 1989 roku wynika, że wystrzelono 180 tys. pocisków. To pokazuje, ile się wydarzyło w ciągu zaledwie dwóch dni - podkreślił Rafał Habielski. 

Jak dodał Andrzej Mietkowski, w kolejnych dniach na Zachód przedostawali się pierwsi Polacy, uczestnicy tamtych wydarzeń. W audycji pojawiła się relacja ich świadka, Jana Kaczmarka. Wysłuchaliśmy również ówczesnych komentarzy i analiz Jana Nowaka-Jeziorańskiego, dyrektora rozgłośni polskiej Radia Wolna Europa.

W audycji pojawiło się również nagranie z Chicago, z lipca 1956 roku. Wtedy to generał Tadeusz Bór-Komorowski, były naczelny wódz Polskich Sił Zbrojnych, były komendant główny Armii Krajowej przemawiał na wiecu. Na tym samym zgromadzeniu występował również Adam Ciołkosz. - To był przedwojenny znajomy Józefa Cyrankiewicza, razem z nim działający w krakowskiej organizacji Polskiej Partii Socjalistycznej. Pozostał wierny wartościom obrony robotników, był socjalistą demokratycznym, niepodległościowym i antykomunistycznym - dodał Rafał Habielski.

***

Tytuł audycji: Ślady pamięci

Prowadzili: prof. Rafał Habielski i Andrzej Mietkowski

Data emisji: 14.06.2021

Godzina emisji: 17.30

mo

Czytaj także

Kazimierz Wierzyński - jeden z najważniejszych głosów pierwszej redakcji RWE

Ostatnia aktualizacja: 08.02.2021 16:05
- Jego losy tak się potoczyły, że od 1941 roku mieszkał w Stanach Zjednoczonych. W momencie, gdy Wolna Europa zaczynała funkcjonować i zdecydowano, że dużą część programu stanowić będą audycje o charakterze literackim, wybór musiał paść na niego - mówił o Kazimierzu Wierzyńskim w audycji "Ślady na piasku" prof. Rafał Habielski.
rozwiń zwiń

Czytaj także

1977 - śmierć Pyjasa. "Bezpieka nie chciała grać miękko"

Ostatnia aktualizacja: 07.06.2021 19:00
- Istnieje interpretacja, że Służba Bezpieczeństwa chciała tą śmiercią dać dowód na to, że nie godzi się na politykę wobec opozycji i ma inny pomysł na rozwiązanie tej kwestii. Tą śmiercią policja polityczna daje władzy sygnał - mówił w audycji "Ślady pamięci" historyk prof. Rafał Habielski.
rozwiń zwiń