- Jest tam mnóstwo ludzi, samochodów i sklepów. Poczuć można różnego rodzaju zapachy, to też zależy od tego, w którym miejscu ulicy staniemy. Czasami przywieje bryza od Bosforu i morza Marmara i wówczas zapachnie morzem i słoną wodą - mówi w Czwórce Rafał Grądzki, autor książki "Stambuł. Ogień i melancholia". Codzienny porządek i rytm w Stambule wyznaczają charakterystyczne wezwania do modlitwy. - Pięć razy w ciągu dnia, od wczesnego ranka do późnego wieczora - zaznacza Grądzki.
Posłuchaj audycji "Świat 4.0" z Rafałem Grądzkim
Według Grądzkiego Stambuł jest miejscem tak chaotycznym, że trudno opisać to słowami. - Wszyscy tam jeżdżą we właściwych kierunkach, aczkolwiek czasem zdarzało mi się widzieć jadących pod prąd. Bardzo dużo ludzi chodzi też po ulicach i przechodzi między samochodami - światła światłami, a życie życiem. Na tyle to jest skorelowane ze sobą i na tyle kierowcy się nauczyli, żeby uważać na to, co się dzieje, że nigdy nie trafiłem na żaden wypadek - tłumaczy rozmówca Weroniki Puszkar.
Zobacz także:
Gość Czwórki opowiada także, o historycznej dzielnicy Fatih, która pokrywa się z granicami starożytnego Konstantynopola. - Tam zdecydowanie rzadziej można spotkać strój, który można nazwać typowo europejskim. Nosi się tam stroje bardzo ortodoksyjne - kobiety bardzo często są dosyć mocno zasłonięte, a jeżeli są to rodziny pochodzenia arabskiego, to bywa też tak, że nie widzi się ani skrawka skóry - twierdzi Grądzki.
***
Tytuł audycji: Świat 4.0
Prowadził: Weronika Puszkar
Gość: Rafał Grądzki (autor książki "Stambuł. Ogień i melancholia")
Data emisji: 24.03.2026
Godzina: 12.11
kajz