W tym roku świętujemy stulecie Gdyni, rok 2026 jest także Rokiem Gdyni. Dlatego kalendarz jubileuszowych wydarzeń tego miasta aż kipi od imprez kulturalnych i muzycznych. Będą koncerty, wystawy, panele, spotkania. - Stulecie jest ważne dla Gdyni, bo miasto jest młode, ale bardzo dumne. Jubileusz jest obchodzony z dużą pompą - mówił Grzegorz Piątek, architekt, pisarz. - Gdynia powstała z przyczyn bardzo prozaicznych, chodziło o to, by Polska po pierwszej wojnie światowej miała własny port. Teoretycznie mieliśmy dostęp do Gdańska, ale szybko okazało się, że to nie jest pewne - mówił ekspert. - Jednak budowa miasta ani portu nie była szybka i spektakularna i nie towarzyszył im wielki rozgłos.
Grzegorz Piątek w Czwórce - posłuchaj nagrania całej rozmowy
Rafał Kątny w Czwórce - posłuchaj nagrania całej rozmowy
Gdynia miała być "miastem idealnym". - Otrzymała w 1926 roku prawa miejskie, świetny plan urbanistyczny, stworzony przez Kuncewicza i Felińskiego. Jednak miasto rosło już od dobrych kilku lat, więc wszystkie te dokumenty po prostu już sankcjonowały fakty dokonane. Było to więc miasto snów i marzeń, wielki sukces - podkreślał Grzegorz Piątek. - W ciągu kilkunastu lat ze wsi Gdynia rozrosła się do wielkich rozmiarów, a małe molo dla stateczków wycieczkowych urosło do rangi największego portu na Bałtyku i stało się jednym z większych w Europie. Była tam nowoczesna architektura, ale pamiętajmy też, że mieliśmy cienie: niedociągnięcia, chaos, nierówności społeczne i sporo biedy.
Zobacz więcej Z Czwórką podróże po Polsce i nie tylko
Rafał Kątny zaś przekonywał, że Gdynia "to nie tylko morze, ale też miasto, które wiele może". - To miasto jest naszym oknem, ale i drzwiami na świat - mówił ekspert. - To, co jest w Gdyni najpiękniejsze to właśnie to, czego nie zrealizowano. Na Kamiennej Górze miał stać wielki kościół, a na terenach, gdzie dziś można uprawiać sport miał by plan, gdzie miały być prezentacje wojskowe. Dzięki temu, że tego wszystkiego nie ma Gdynia ma wspaniałą przestrzeń do oddychania - zaznaczał. Jak zaznaczał Grzegorz Piątek, Gdynia była swoistym eksperymentem społecznym i architektonicznym. - Przed wojną Gdynia była miejscem, w którym Polacy odkrywali morze, budowano marynarkę wojenną, uczono się budowy statków. Naród sklejał się po zaborach. Tam wówczas powstawał "nowy typ Polaka" - Polak - kupiec, przedsiębiorca, marynarz. Zdaniem obu ekspertów, Gdynia jest w zasadzie jedynym dużym miastem, które naprawdę leży nad morzem, a z kawiarenek można bezpośrednio wyjść na plażę. - I na tym polega jej magia - zaznaczali goście Czwórki.
Zobacz także:
Gdynia, jak opowiadał Grzegorz Piątek, wygrywa wiele rankingów na miejsce dobre do życia w Polsce. - Jest romantyzowana nawet przez mieszkańców. To miasto zielone, ze świetnym powietrzem, ma wielkomiejską przestrzeń, ale jednocześnie lesiste morenowe wzgórza. Gdynia dobrze radzi sobie także ekonomicznie, nie jest tam trudno o pracę, można zarobić - wyliczał gość Czwórki. - Ludzie są ogromną siłą tego miasta - wtórował mu Rafał Kątny. - Myślę tu o ich otwartości, dalece większym poczuciu wolności, a jednocześnie przywiązaniu do swojego miejsca, są dumni z Gdyni, to determinuje ich życie. To się czuje, gdy w Gdyni robi się biznesy, gdy się edukuje. Ukochałem to miasto, bo sam też czuję, że tu emocje inaczej płyną - mówił w Czwórce.
***
Tytuł audycji: "City break Polska"
Prowadzi: Alicja Michalska
Goście: Grzegorz Piątek (architekt, pisarz), Rafał Kątny (dziennikarz, edukator, autor projektu Gdynia - morze)
Data emisji: 22.02.2026
Godzina emisji: 16.10
kd