Aromaturystyka, czyli nosem po mapie. Warto podróżować śladem zapachów

Ostatnia aktualizacja: 22.01.2026 15:28
Aromaturystyka to podróżowanie tropem zapachów. - Odwiedzamy pachnące miejsca, na przykład ogrody botaniczne, gdzie rosną aromatyczne rośliny, na przykład wanilia czy róże, albo podziwiamy pomniki przyrody, czyli drzewa iglaste, które również są źródłem związków lotnych, lub muzea farmacji albo destylarnie - wyliczała Marta Grochowalska, znana jako Aromarta. 
Podróżowanie tropem zapachu. Dokąd wybrać się w pierwszej kolejności?
Podróżowanie tropem zapachu. Dokąd wybrać się w pierwszej kolejności?Foto: Shutterstock/Wirestock Creators

Jak podkreślała w Czwórce Marga K. Grochowalska, moda na wąchanie świata właśnie przeżywa prawdziwy boom. - Kultura europejska nie była dotychczas zainteresowana zapachami, ale dziś się to zmienia. Pomogła nam - paradoksalnie - pandemia i związane z kowidem zaburzenia węchu, które dotknęły wiele osób. Nagle, gdy ludzie potracili zdolność odczuwania zapachów, okazało się, że ten zmysł jest niezwykle istotny i potrzebny nam w codziennym życiu - tłumaczyła. - Węch daje nam dużo przyjemności, a jego zaburzenia mogą nas wiele kosztować. 

Marta K. Grochowalska w studiu Czwórki - posłuchaj nagrania całej rozmowy

Tymczasem, jak zaznaczała, wielu z nas nie potrafi określić i rozróżnić więcej zapachów, niż kilka podstawowych, jak "słodki", "różany", czy "lawendowy". - Język zapachu jest u nas trochę zaniedbany, a poza tym, by nazwać zapachy używamy określeń z innych dziedzin, na przykład z psychologii - gdy mówimy, że zapach jest drapieżny, albo spokojny, bądź porównujemy je do tego, co nas otacza - gdy mówimy, że zapach jest chłodny, albo ciepły i otulający - opowiadała Marta Grochowalska. - Mamy też nuty zapachowe, głowy, serca, bazy, nuty różane czy bergamotowe - a to ma swoje źródło w muzyce. 

Sprawdź także: 

Jak wyliczała, węch w sposób szczególny połączony jest z naszymi emocjami, a te budzone są nierzadko przez wspomnienia. - Możemy się o tym przekonać, gdy poczujemy przypadkiem zapach z dzieciństwa bądź młodości i natychmiast w naszych głowach "przenosimy się" w czasie do tamtego okresu. Nazywamy to zjawisko fenomenem Prousta i jest ono nierzadko wykorzystywane w terapii - tłumaczyła ekspertka. 

Jak zaznaczała można podróżować śladem niezwykłych zapachów po całym świecie, ale nie trzeba oczywiście wybierać się bardzo daleko. - Każdy kraj ma swoje zapachowe dziedzictwo. Wystarczy nauczyć się zwracać uwagę na aromaty, które nas otaczają - tłumaczyła Marta Grochowalska. - Kraje nierozerwalnie związane z historią perfumiarstwa to Cypr, czy Grecja, ale w Polsce nawet Warszawa jest świetnym źródłem zapachów - wyliczała. - Wystarczy do danego miejsca wybrać się o odpowiedniej porze, gdy na przykład kwitną cytrusy. 

Z aromaturystyką nierozerwalnie związana jest aromaterapia. Jak przekonywała gość Czwórki to ogromna dziedzina, nie tylko zastosowanie olejków eterycznych jako zapach w mieszkaniu, by poprawić sobie samopoczucie. - Mogą być dodatkami do żywności, składnikami leków - te kupowane w aptece, mogą być dodatkami do perfum, czy kosmetyków - tłumaczyła gość Czwórki. - Możemy wybrać te naturalne bądź niekoniecznie, w zależności od potrzeb.

Zobacz także:

Wpływ na nas może mieć nawet otaczające nas powietrze - o odpowiednim zapachu. - Inaczej pachnie powietrze po deszczu, albo ozonowo, po burzy, mamy też charakterystyczny zapach dymu czy kwitnących kwiatów - wyliczała ekspertka. Osoby, które częściowo utraciły węch, mogą dziś mogą trenować ten zmysł. - Warto sprawdzić, gdzie tkwi problem, bo zaburzenia mogą mieć różne podłoże, a po badaniach po prostu trenować nos, wąchając zapachy. Tu niestety, podobnie jak w zwykłym treningu mięśni, niezbędna jest cierpliwość i konsekwencja, bo to wymaga czasu, ale rezultaty mogą być naprawdę dobre. 

***

Tytuł audycji: "Poranek Czwórki"

Prowadzi: Dominika Płonka

Gość: Marta K. Grochowalska (znana jako Aromarta)

Data emisji: 22.01.2026

Godzina: 09.12

kd

Czytaj także

Egipski Nil. Bez krokodyli i hipopotamów, za to z przygodami

Ostatnia aktualizacja: 26.03.2025 14:16
Podczas wakacji w Egipcie Ada Jarczyk stwierdziła, że najlepiej poznać ten kraj od strony rzeki i zaplanowała wyprawę kajakiem po egipskim odcinku Nilu. Wbrew oczekiwaniom nie spotkała hipopotamów, krokodyli i dzikiej natury, lecz krowy, osiołki, a nawet mafię. 
rozwiń zwiń
Czytaj także

Przereklamowane atrakcje Europy. Gdzie rzeczywistość nie nadąża za oczekiwaniami

Ostatnia aktualizacja: 20.01.2026 15:50
Zimowe ferie sprzyjają podróżom - jedni uciekają w ciepłe kraje, inni wybierają zwiedzanie europejskich miast poza sezonem. To dobry moment, by zadać pytanie: czy wszystkie kultowe atrakcje naprawdę są warte odwiedzenia? W audycji "Poranek Czwórki" Marta Zinkiewicz opowiedziała o przereklamowanych miejsc w Europie, wskazanych m.in. przez brytyjski "Daily Telegraph".
rozwiń zwiń