Julia Chojnacka o barach mlecznych: to wspaniałe, że nasza kultura z tego słynie

Ostatnia aktualizacja: 29.06.2026 15:49
W "Podano do stołu" naszą gościnią jest Julia Chojnacka, znana jako @ciocia_z_warszawy, z którą rozmawiamy o fenomenie i niesłabnącej popularności barów mlecznych.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: Shutterstock

- Moja mama gotowała w domu, stąd też polskie smaki są mi bardzo dobrze znane. Jako dziecko mnóstwo zjadłam schabowych i zup pomidorowych. Raczej rzadko chodziliśmy do restauracji - mówi w Czwórce Julia Chojnacka, znana jako @ciocia_z_warszawy. W barach mlecznych najbardziej ceni dostępność tych rzeczy, które kojarzy właśnie z dzieciństwa. - To między innymi naleśniki, leniwe i inne proste rzeczy, które pamiętam z mojego domu - zaznacza.

 

Posłuchaj audycji "Podano do stołu" z Julią Chojnacką

 

Jak podkreśla Chojnacka, popularność barów mlecznych nie słabnie, a tymi lokalami są zainteresowane coraz większe liczby osób. - Ludzie trochę odchodzą od tych bardziej ekskluzywnych restauracji. Mają dość ze względu na ceny, małe porcje. Cieszę się, że bary mleczne wracają do łask, bo są nam potrzebne. To jest wspaniałe, że nasza kultura z tego słynie i są popularne w całym kraju - opowiada rozmówczyni Kasi Dydo. - Mamy świetne bary mleczne w Warszawie, które karmią bardzo dobrze. Są blisko centrum, ale każda dzielnica ma swój odpowiednik, do którego każdy chodzi. Ceny też naprawdę są przystępne - dodaje.



Wybierając się do baru mlecznego gościni Czwórki poleca, aby z jadłospisu wybrać klasyczną pozycję, wtedy naprawdę trudno się rozczarować. - Mam swoje pięć ulubionych pozycji, które testuje w każdym miejscu i po tym poznaję dobry bar mleczny. Przede wszystkim lubię słodkie, więc u mnie wlatują naleśniki z serem i sosem malinowym lub truskawkowym oraz leniwe z bułką tartą i cukrem. Bardzo lubię też klasycznego schabowego z ziemniaczkami i buraczkami lub mizerią. Kolejna klasyka to pomidorowa - z makaronem lub ryżem, jak kto woli. Czasami zamawiam mielone lub pierogi - tłumaczy Chojnacka. - Wydaje mi się, że w barach mlecznych trzeba stawiać na sprawdzone rzeczy - podkreśla.


Zobacz także:


- Dużo osób może kojarzyć bary mleczne z czasów PRL. Głównie jadała tam klasa robotnicza, kiedy w Polsce nie było tak łatwego dostępu do mięsa. W barach mlecznych były oferowane dania jarskie i głównie na to ludzie przychodzili. To trochę odpowiednik dzisiejszego lunchu - wyjaśnia gościni audycji.

***

Tytuł audycji: "Podano do stołu"

Prowadzi: Kasia Dydo

Gościni: Julia Chojnacka (@ciocia_z_warszawy)

Data emisji: 28.06.2026

Godzina emisja: 14.15

kajz

Czytaj także

Wujek Paolo o pizzy w Polsce: jesteśmy numerem dwa na świecie, zaraz za Włochami

Ostatnia aktualizacja: 27.03.2026 15:40
Przyjacielu, zobacz! W "Popołudniówie" gościmy guru pizzy w Polsce, czyli Wujka Paolo. Rozmawiamy oczywiście o najpopularniejszym placku prosto ze słonecznej Italii, ale także o prowadzeniu własnej pizzerii.
rozwiń zwiń