"Wataha" powraca. "Będzie piękniej plastycznie"

Ostatnia aktualizacja: 29.01.2017 16:10
Z końcem lutego zakończą się zdjęcia do drugiego sezonu serialu "Wataha". - Mam wrażenie, że tworzę zupełnie nowego bohatera, że obecny Rebrow niewiele ma wspólnego z tym, którego widzowie pamiętają sprzed czterech lat - opowiada odtwórca roli głównej Leszek Lichota.
Audio
  • Beata Kwiatkowska sprawdza, co dzieje się na planie drugiego sezonu serialu "Wataha" (Hrapkowidz/Czwórka)
Reżyserami nowego sezonu serialu HBO Wataha są Kasia Adamik i Jan P. Matuszyński
Reżyserami nowego sezonu serialu HBO "Wataha" są Kasia Adamik i Jan P. MatuszyńskiFoto: materiały prasowe

Na ekranie oprócz Leszka Lichoty zobaczymy m.in. Aleksandrę Popławską, Dagmarę Bąk i Matyldę Damięcką, a serial reżyserują Kasia Adamik i Jan P. Matuszyński. - Podzieliliśmy się odcinkami, ale czasami robimy sobie sceny. To zupełnie inne doświadczenie niż to, które zdobyłem przy okazji "Ostatniej rodziny". Pracujemy kolektywnie i dobrze się dogadujemy - zapewnia Matuszyński.


Czytaj także
Ostatnia Rodzina_(01)_foto_Hubert_Komerski_1200_660.jpg
"Ostatnia rodzina", gdy odchodzą bliscy

Drugi sezon serialu HBO "Wataha" składa się z sześciu odcinków, telewizyjną premierę zaplanowano na jesień tego roku. Beata Kwiatkowska sprawdza, jakie warunki planują na planie serialu, komu zamarzły kosmetyki i co grozi prokurator, którą gra Aleksandra Popławska.

***

Tytuł audycji: Hrapkowidz

Prowadzi: Błażej Hrapkowicz

Data emisji: 29.01.2017

Godzina emisji: 14.15

kul/mc

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Zbyszek Cybulski. Ogrywał przede wszystkim siebie

Ostatnia aktualizacja: 08.01.2017 16:47
- Postać Cybulskiego wyrażała los, nadzieje i niepokoje pewnego pokolenia - mówił w Czwórce publicysta i krytyk filmowy Jakub Majmurek. W 50. rocznicę śmierci ikony polskiego kina w "Hrapkowidzu" wspominaliśmy jego filmowe kreacje.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kino jest kobietą? "W Polsce nawet bardziej niż na świecie"

Ostatnia aktualizacja: 23.01.2017 17:20
- W PRL równouprawnienie w zakresie przyjmowania kobiet na reżyserię było zapisane odgórnie. M.in. dlatego dziś w Polsce mamy procentowo większy udział kobiet w produkcji filmowej niż dzieje się to na Zachodzie albo w Ameryce - przekonuje Monika Talarczyk-Gubała, autorka raportu o sytuacji kobiet w polskiej kinematografii.
rozwiń zwiń