X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Życie wolontariusza w obozie dla uchodźców

Ostatnia aktualizacja: 06.04.2016 14:52
- Moja praca polegała na dawaniu siebie i swojego czasu ludziom, którzy miesiące czy lata przebywają wyłącznie na tym jednym terenie - mówił Jakub Orłowski, student, który pojechał na Węgry, by pomagać uchodźcom.
Audio
  • Realia życia polskiego wolontariusza w węgierskim obozie dla uchodźców - rozmowa z Jakubem Orłowskim (Studenci w świat wzięci/Czwórka)
zdjęcie ilustracyjne
zdjęcie ilustracyjneFoto: Pixabay.com/Public Domain

Płot, strażnicy przy bramie wejściowej, sala sportowa zamieniona na noclegownię - to realia jednego z obozów dla uchodźców usytuowanych na Węgrzech. - Były łazienki, proste polowe łóżka, przywożone z niemieckich koszar wojskowych. Ośrodek mógł pomieścić 800 osób, ale już w 2013 roku kolejnych przyjezdnych lokowano w namiotach - wspominał w Czwórce Jakub Orłowski, który w tym obozie, jako wolontariusz, uczył języka niemieckiego i prowadził zajęcia dla dzieci.

Tłumaczył także swoje pierwsze wrażenia po przyjeździe. - Czułem się nieswojo, jak "europejski turysta" w miejscu, gdzie przebywają ludzie, którzy stracili wszystko. Powoli poznawałem dzieci, dorosłych, chodziliśmy na spacery, graliśmy w piłkę - mówił w Czwórce. Opowiadał, jak wyglądały jego relacje z mieszkańcami obozu i jak przebiegała praca i życie w tym miejscu, a także tłumaczył, jak zostać wolontariuszem. Wysłuchaliśmy również historii Ludmiły Najdenowej z Kazachstanu, która mieszka w Polsce od kilku lat i pracuje w ośrodkach dla uchodźców.

***

Tytuł audycji: Studenci w świat wzięci

Prowadzi: Katarzyna Kornet

Gość: Jakub Orłowski (student Międzynarodowych Stosunków Gospodarczych na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu, były wolontariusz w obozie dla uchodźców na Węgrzech)

Data emisji: 05.04.2016

Godzina emisji: 19.00

kd/mg

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Wolontariusz, który zmienił życie indyjskich dzieci

Ostatnia aktualizacja: 05.08.2015 09:00
Prosto z lotniska do studia Czwórki, po rocznym pobycie w Indiach, przyjechał Krzysiek Pielaszek. Wolontariusz pracował w sierocińcu na południu Indii.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Wolontariat w Nepalu. "Pozwolił wybrać mi zawód"

Ostatnia aktualizacja: 21.10.2015 11:20
rozwiń zwiń

Czytaj także

Hong Kong - miasto 300 drapaczy chmur

Ostatnia aktualizacja: 17.02.2016 11:45
To 7-milionowe azjatyckie miasto przytłacza rozmiarem i zachwyca pięknym położeniem. - Mój kampus znajdował się na wzgórzu z widokiem na ocean - wspomina Eryk Sałach z Akademii Leona Koźmińskiego, który spędził tam pięć miesięcy.
rozwiń zwiń