Hong Kong - miasto 300 drapaczy chmur

Ostatnia aktualizacja: 17.02.2016 11:45
To 7-milionowe azjatyckie miasto przytłacza rozmiarem i zachwyca pięknym położeniem. - Mój kampus znajdował się na wzgórzu z widokiem na ocean - wspomina Eryk Sałach z Akademii Leona Koźmińskiego, który spędził tam pięć miesięcy.
Audio
  • Eryk Sałach o studiowaniu w Hong Kongu (Czwórka/Studenci w świat wzięci)
Panorama Hong Kongu - jednego z najgęściej zaludnionych miast świata
Panorama Hong Kongu - jednego z najgęściej zaludnionych miast świataFoto: Pixabay (Domena publiczna)

W Hong Kongu jest ponad 300 budynków wyższych niż 150 metrów. Mimo ogromnej liczby ludności funkcjonuje tam tylko dziewięć uczelni wyższych. - Już od urodzenia wszyscy są nastawieni na wysoką konkurencję, gdyż jedynie 10 proc. uczniów szkół średnich dostaje się na studia - mówi Eryk Sałach.

Gość Katarzyny Kornet przyznaje, że duże wrażenie zrobiła na nim uniwersytecka infrastruktura, m.in. biblioteka z 3 tysiącami miejsc: - Jedno piętro jest czynne 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu, zawsze byli tam jacyś ludzie. W czasie egzaminów sam siedziałem tam całymi nocami.

Student zdradza też, ile kosztuje miesięczne utrzymanie w Hong Kongu, i opowiada, w jaki sposób w czasie wymiany udało mu się zwiedzić aż siedem azjatyckich państw. Wyjaśnia też, czego nie robić, by nie obrazić mieszkańców Hong Kongu.

***

Tytuł audycji: Studenci w świat wzięci

Prowadzi: Katarzyna Kornet

Gość: Eryk Sałach (student Akademii Leona Koźmińskiego, uczestnik wymiany międzynarodowej)

Data emisji: 16.02.2016

Godzina emisji: 19.00

mg/mm

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Studia na drugim końcu świata, czyli... w Chinach

Ostatnia aktualizacja: 15.06.2015 10:36
Drugi koniec świata nie jest wcale tak daleko - twierdzi Jan, który w ramach wymiany uczelnianej studiował pół roku w Chinach.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Lizbona - jak wyglądają studia na plaży?

Ostatnia aktualizacja: 30.12.2015 09:00
Otwarci ludzie, bliskość oceanu i klimatyczne miejscówki. - W Lizbonie najtrudniej studiuje się w semestrze letnim, bo wtedy nauka kompletnie nie idzie w parze z pogodą - przekonuje Karina Balcer.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Bergen. Studiuj w bramie do norweskich fiordów

Ostatnia aktualizacja: 27.01.2016 09:50
- Zdobyłam siedem gór w Bergen, nauczyłam się norweskiego, sprawdziłam, jak studiuje się tam psychologię - mówi Claudia Plawecki i wyjaśnia, dlaczego warto wyjechać na Erasmusa do Norwegii.
rozwiń zwiń