Polka w Szanghaju. Weronika Truszczyńska o "mieście duchów"

Ostatnia aktualizacja: 14.06.2020 12:50
Weronika Truszczyńska mieszka w Szanghaju, a to, jak wygląda jej życie, pokazuje na kanale na YouTubie. Dzięki niej internauci mieli okazję m.in. dowiedzieć się, jak smakuje burger z durianem. Teraz vlogerka opowiada o metropolii, która na chwilę stała się "miastem duchów".   
Audio
  • Weronika Truszczyńska o życiu w Szanghaju (Tędy po trendy/Czwórka)
Zdj. ilustracyjne
Zdj. ilustracyjneFoto: Shutterstock/IHOR SULYATYTSKYY

W tej chwili Chiny właściwie nie wpuszczają na swój teren żadnych obcokrajowców. A ci, którzy już tu są, w pewnym sensie żyją w zamknięciu Weronika Truszczyńska

W Chinach głośno mówi się o drugiej fali epidemii, która może nawiedzić kraj jesienią. - Rząd bardzo się boi kolejnych zachorowań i uważa, że zagraniczni turyści mogą się to tego przyczynić. Zwłaszcza że w kwietniu i w maju w Szanghaju większość zdiagnozowanych przypadków dotyczyła Chińczyków, którzy wracali ze Stanów Zjednoczonych albo z Europy - opowiada Weronika Truszczyńska.

Kilka tygodni temu, kiedy w Europie obowiązywał całkowity lockdown, w Szanghaju zaczęto łagodzić obostrzenia. - Szczyt pandemii w Chinach przypadł na środek lutego. Wtedy zanotowano największą liczbę zachorowań. Wszystkie miejsca, w których zbierali się ludzie, były zamknięte - wspomina rozmówczyni Mateusza Kulika. - Teraz mogłoby się wydawać, że wszystko wraca do normy, ale ludzie nadal chodzą w maseczkach, a kina ciągle są zamknięte. Mimo to myślę, że Szanghaj bardzo dobrze poradził sobie z pandemią i w stosunku do innych miast miał tylko tysiąc przypadków zakażeń - dodaje.    

Zobacz
shutterstock kino samochodowe kino samochód 1200.jpg
Niemcy i Koreańczycy autami ruszyli do kin... samochodowych

Na jednym z filmów, które Weronika zamieściła na swoim kanale, możemy zobaczyć Szanghaj jako "miasto duchów". - Tutaj nigdy nie było "ostrego" lockdownu, nie było zakazu wychodzenia z domu, było jedynie zalecenie. Mieszkańcy wzięli je sobie do serca i bez potrzeby nie opuszczali mieszkań, mimo że trwał Chiński Nowy Rok - opowiada vlogerka. - Wszystkie turystyczne miejsca nagle opustoszały. Czegoś takiego jeszcze nie widziałam - przyznaje. 

"Miasto duchów" / WeronikaTruszczynska

Posłuchaj
lotnisko koronawirus pandemia samolot podróż 1200.jpg
Wakacje 2020. Czy będzie to lato bez podróżowania?

W czasie pandemii władze Szanghaju stosowały różne metody obniżania ryzyka zakażenia. Każdy, kto dostawał jedzenie z dostawą do domu, otrzymywał paragon z temperaturą ciała kucharza oraz kuriera, mieszkańcy posiadali także własne kody QR. - Zielony kod umożliwiał wejście do różnych miejsc i instytucji publicznych. Żółty informował, że jego właściciel jest na kwarantannie i powinien siedzieć w domu - wyjaśnia Truszczyńska. 

Oprócz relacji z Szanghaju na swoim kanale Weronika publikuje też filmy z wypraw do innych państw Azji, na przykład Malezji czy Japonii.

*** 

Tytuł audycji: Tędy po trendy

Prowadzi: Mateusz Kulik

Gość: Weronika Truszczyńska (vlogerka)

Data emisji: 14.06.2020

Godzina emisji: 10.15

kul

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Alex Mandostyle: w sieci działam spontanicznie

Ostatnia aktualizacja: 14.07.2019 12:00
- Byłam harcerką, ukończyłam szkołę muzyczną, interesuję się modą, a na Instagramie można zobaczyć mnie przy biurku, kiedy uczę się języka niemieckiego. Chętnie sięgam po nowe rzeczy i nie boję się wyzwań - deklaruje Ola Pawlik znana w sieci jako Alex Mandostyle.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Czy ekologia zmienia przemysł modowy?

Ostatnia aktualizacja: 11.12.2019 12:58
- Rynek tekstylny, zaraz po przemyśle petrochemicznym jest drugim co do wielkości trucielem. Emisje z tego sektora są większe niż w przemyśle lotniczym. W skali roku to 1,700 miliardów wyprodukowanych sztuk odzieży i 2 miliardy ton odpadów - alarmowała Katarzyna Karpa-Świderek z WWF Polska.
rozwiń zwiń