Skuteczna nauka. Jak się uczyć, żeby się nauczyć?

Ostatnia aktualizacja: 15.05.2020 09:39
- Uczyć się i nauczyć to są dwie różne sprawy. Powiązane, ale jednak różne - mówi dr Anna Ziółkowska z Katedry Psychologii Emocji i Osobowości na Uniwersytecie SWPS w Poznaniu. - Uczenie się to proces, który jeśli jest skuteczny, doprowadzi do nauczenia. Niestety nie zawsze taki jest - dodaje. 
Audio
  • Dr Anna Ziółkowska podpowiada jak uczyć się skutecznie, jak się nauczyć (Strefa prywatna/Czwórka)
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: shutterstock.com/stockfour

shutterstock_matura student nauka koronawirus maska 1200.jpg
Poradnik maturzysty. Relaks podstawą nauki

Dr Anna Ziółkowska wyjaśnia jakie są trzy zasady skutecznego uczenia. Uczyć się skutecznie oznacza:

  • dokładnie zapamiętać
  • trwale przechować w pamięci
  • szybko i łatwo wydobyć z pamięci, w niezmienionej postaci, wtedy, gdy dana informacja jest nam potrzebna

- Najczęstsze błędy to zaburzenia, którejś z wymienionych faz uczenia się - mówi ekspertka. - Któraś z tych faz szwankuje. Nie koncentrujemy uwagi na tym, czego chcemy się nauczyć. Nie rozumiemy tego, co staramy się zapamiętać. Nie łączymy przyswajanego materiałów z dotychczasową wiedzą. Nie powtarzamy materiału. Nie robimy przerw w nauce. Nie wkładamy wysiłku w proces uczenia się. Albo stosujemy nieskuteczne strategie uczenia się - wymienia. - A strategie uczenia się to wszelkie, intencjonalnie podejmowane działania, które są nastawione na cel, jakim jest nauczenie się - dodaje. 

Strategia dobrana pod cel

Inaczej uczymy się na pamięć np. numeru telefonu czy wiersza, inaczej matematyki, historii czy słówek z języka obcego. - Musimy dobrać metodę uczenia się do tego, czego chcemy się nauczyć - mówi specjalistka. - Łatwo uczymy się "głupot", ciekawostek, usłyszane dowcipy zapamiętujemy z lekkością, bo wzbudzają w nas emocje. Często są to rzeczy ciekawsze, zabawniejsze. 

Dr Anna Ziółkowska podkreśla, że samo "muszę się nauczyć" nie wystarczy. Warto znaleźć coś ciekawego w tym, czego się uczymy. Emocje, skojarzenia są tu bardzo ważne.

W wielu podręcznikach polecane są mnemotechniki, czyli metody nauki oparte na skojarzeniach i wyobraźni. Czwórkowy gość zaleca jedna, by przede wszystkim zadbać o spokój podczas nauki, pracować nad koncentracją, a metodę nauki dopasować do przedmiotu, którego się uczymy. 

Uporządkowanie materiału jest kluczowe. Poświęćmy czas wyłącznie na naukę, to przyniesie efekt. Nie ma złej pamięci, są problemy z koncentracją Anna Ziółkowska 

Sen i emocje

Niezwykle istotne podczas nauki są przerwy. One wbrew pozorom nie są stratą czasu, a pozwalają na utrwalenie materiału. Odpoczynek i higiena nauki są bardzo istotne. Gdy wieczorem czujemy, że już "nic nie wchodzi nam do głowy" rano może się okazać, że dany materiał świetnie pamiętamy. 

Ciekawym aspektem są tu też emocje. Niezależnie od tego czy jest to złość, czy radość, pomogą nam w nauce. Dr Anna Ziółkowska zwraca uwagę, że tu liczy się ich intensywność. Gdy emocje biorą górę, to nie nauczymy się zbyt wiele, bo wtedy one dominują. W innym przypadku pomogą nam. 

***

Tytuł audycji: "Strefa prywatna"

Prowadzi: Jakub Jamrozek 

Gość: dr Anna Ziółkowska z Katedry Psychologii Emocji i Osobowości na Uniwersytecie SWPS w Poznaniu

Materiał: Mateusz Kulik

Data emisji: 14.05.2020

Godzina emisji: 20.08

pj/kul

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Era automatyzacji. Robot zabierze nam pracę?

Ostatnia aktualizacja: 27.08.2019 09:30
- W pewnych zawodach maszyny już zabierają nam pracę i to nie jest pieśń przyszłości. Natomiast tam, gdzie liczą się kompetencje społeczne, empatia i drugi człowiek, perspektywa pełnej robotyzacji oddala się - uważa  prof. Marlena Plebańska z Akademii Finansów i Biznesu Vistula.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Poradnik maturzysty. Relaks podstawą nauki

Ostatnia aktualizacja: 11.05.2020 17:00
8 czerwca maturzyści przystąpią do pisemnego egzaminu z języka polskiego. Tegoroczna matura - ze względu na pandemię - będzie wyzwaniem większym niż zwykle. - Nie mówiłabym uczniom, że niecały miesiąc to mało. Że teraz naprawdę muszą się spieszyć. Bo to jest dużo czasu, żeby coś zrobić i dużo czasu, żeby się wypalić - mówi Anna Tulczyńska.
rozwiń zwiń