Powrót Latającego Uniwersytetu Ludowego

Ostatnia aktualizacja: 20.05.2026 11:15
W audycji opowiedzieliśmy o idei cyklu seminariów, warsztatów i lekcji, towarzyszącemu Festiwalowi Góry Literatury, który jest organizowany od 2015 roku z inicjatywy noblistki Olgi Tokarczuk.
Pod hasłem Latający Uniwersytet Ludowy kryje się  cykl seminariów, warsztatów i lekcji, towarzyszący Festiwalowi Góry Literatury
Pod hasłem "Latający Uniwersytet Ludowy" kryje się cykl seminariów, warsztatów i lekcji, towarzyszący Festiwalowi Góry LiteraturyFoto: materiały prom.

Wysłuchaj audycji "Kwadrans bez muzyki"<<<

Festiwal Góry Literatury odbywa się w lipcu w małych miejscowościach Ziemi Kłodzkiej i w regionie wałbrzyskim. Tegoroczny, wyjątkowo bogaty program został już ogłoszony na stronie internetowej Fundacji Olgi Tokarczuk.

Jaka jest idea Latającego Uniwersytetu Ludowego i na czym polegają te zajęcia - funkcjonujące zarówno w formie krótkich cykli, jak pojedynczych spotkań, w salach, ale też w plenerze - można się było przekonać, słuchając "Kwadransa bez muzyki", zarejestrowanego na ubiegłorocznym Festiwalu Góry Literatury.

***

Tytuł audycjiKwadrans bez muzyki

PrzygotowanieKatarzyna Hagmajer-Kwiatek

Data emisji: 20.05.2026

Godz. emisji: 11.00

pg

Czytaj także

Sztuka między traumą a oczyszczeniem. Wystawa "Po deszczu" na Festiwalu Góry Literatury

Ostatnia aktualizacja: 15.07.2025 11:15
W tym roku na 11. Festiwalu Góry Literatury w paśmie sztuki prezentowana była wystawa zatytułowana "Po deszczu". Projekt artystyczny został zainicjowany przez Jagę Hupało, a stworzony wraz z Polsko-Japońską Akademią Technik Komputerowych w Warszawie. Prace kilkudziesięciu artystów i artystek ukazują dwoistość doświadczeń związanych z obecnością wody w naszej bliskości: od traumy i bezradności po radość, kontemplację i uzdrowienie.
rozwiń zwiń
Czytaj także

"Te wszystkie Raje, Zrywy i Jutrzenki". Szlakiem małych kin na Dolnym Śląsku

Ostatnia aktualizacja: 17.07.2025 17:29
- Jestem uzależniony od podróżowania po Dolnym Śląsku. Podczas tych krótkich podróży, jedno czy dwudniowych, zawsze staram popatrzeć sobie, jak to wygląda od strony filmowej. Po pierwsze czy były tam realizowane jakieś filmy. Po drugie kina, czy są, a jeśli nie, to czy kiedyś były. To zawsze jest fajna zabawa - mówił w Dwójce Lech Moliński, współautor książki "Te wszystkie Raje, Zrywy i Jutrzenki. O małych kinach na Dolnym Śląsku".
rozwiń zwiń