"Ostatnia rodzina", gdy odchodzą bliscy

Ostatnia aktualizacja: 29.09.2016 11:13
- W scenariuszu i filmie "Ostatnia rodzina" chodziło o to, żeby przyjrzeć się temu, jak to jest, gdy na jednej przestrzeni, dwóch mieszkań, odchodzi cała rodzina, 5 osób - mówi Jan Matuszyński, reżyser filmowej biografii Zdzisława Beksińskiego, wybitnego malarza.
Audio
  • Reżyser Jan Matuszyński opowiada o swoim debiucie filmowym "Ostatnia rodzina" (Stacja Kultura/Czwórka)
Dawid Ogrodnik jako Tomek Beksiński  w filmie Ostatnia rodzina
Dawid Ogrodnik jako Tomek Beksiński w filmie "Ostatnia rodzina"Foto: materiały prasowe/fot. Hubert Komerski

- Zarówno scenariusz Roberta Bolesty, jak i film skupiają się na tzw. warszawskim okresie życia rodziny Beksińskich czyli od 1977, aż do śmierci Zdzisława w 2005 - mówi reżyser w rozmowie z Martyną Ogonek. 

"Ostatnia rodzina" to nie laurka na cześć któregoś z Beksińskich. Film koncentruje się na ich życiu rodzinnym, pokazuje, że za każdą maskaradą, czai się szara codzienność. Ten obraz pokazuje kontrast między sacrum a profanum. Mówi też o muzyce, tej klasycznej obecnej przy tworzeniu prac przez Zdzisława Beksińskiego i popularnej, puszczanej przez Tomasza Beksińskiego w radiowej Trójce. Na antenie Czwórki reżyser zdradza, jak to się stało, że to jemu udało się zadebiutować biografią tej rodziny i co ma z tym wspólnego Wikipedia.

***

Tytuł audycji: "Stacja Kultura"

Prowadzi: Mateusz Kulik

Materiał: Martyna Ogonek

Data emisji: 29.09.2016

Godzina emisji: 10.15

pj/kd

Czytaj także

"Królestwo". Bo Puszcza Białowieska to "ostatnie takie miejsce"

Ostatnia aktualizacja: 18.09.2016 14:03
- Puszcza Białowieska to naprawdę jedyna, ostatnia pozostałość tamtych lasów naturalnych, przed tysiącami lat pokrywających niziny Europy. To wzorzec, jak dawniej wyglądał nasz kontynent - mówił Jan Walencik, jeden z reżyserów zdjęć do filmu "Królestwo".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Szczecin European Film Festival - rdzeniem są konkursy

Ostatnia aktualizacja: 28.09.2016 12:45
- Z naszego punku widzenia wiele rzeczy podczas tego festiwalu jest ważnych - mówi Bartosz Wójcik, dyrektor Szczecin European Film Festival. - Tradycyjnie bardzo ważne są konkursy - dodaje.
rozwiń zwiń