"48" Global Film Challenge. Festiwal, w którym liczy się każda sekunda

Ostatnia aktualizacja: 06.07.2020 17:12
Są filmy, które powstają w bardzo krótkim czasie. Nie ma tu miejsca na wielkogodzinne dni zdjęciowe i plenery, w które ekipa filmowa zaangażowana jest miesiącami. Na wyprodukowanie filmów, które stanęły do wali w Global Film Challenge twórcy mieli zaledwie... 48 godzin.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: shutterstock.com/Anna Kepa

Shutterstock Katowice 1200.jpg
Śląsk na wakacje. Dwa serca miasta i galeria w kopalniany szybie

W tym wyzwaniu liczy się każda sekunda. W ciągu jednego weekendu kilkadziesiąt ekip filmowych z całego kraju bierze udział we wspólnym wyzwaniu: każda z ekip ma dokładnie 48 godzin na napisanie scenariusza, przeprowadzenie castingu, nakręcenie i zmontowanie filmu. 

Posłuchaj
14:22 _PR4_AAC 2020_07_06-11-09-32.mp3 Film w 48 godzin. Jak to się robi? (Stacja kultura/Czwórka)

vienio 1200.jpg
Biblioteka muzyka. Vienio i jego literacko-kulinarno-kosmiczne podróże

Dwa dni na stworzenie filmu

Grupa Filmowa Deadline powstała dwa lata temu na potrzeby lokalnej edycji festiwalu 48HFP Poland, w ramach której powstał ich nakręcony w 48 godzin film pt. "Disconnected". Wszystko zaczęło się od projektu studenckiego, który doprowadził Bartłomieja Jęckę i Oskara Kujawę do kolejnego etapu rywalizacji w tegorocznym Global Film Challenge. - W związku z tym, że była to odsłona międzynarodowa, postanowiliśmy, że nie możemy tego odpuścić - mówili filmowcy.

Disconnected. - Teaser - Grupa Filmowa Deadline/Grupa Filmowa Deadline

Czas - start. Deadline to 48 godzin 

Wszystko zaczyna sie od tzw. kick offu, kiedy organizatorzy wyzwania ujawniają elementy, które muszą znaleźć się w każdej z produkcji, czyli rekwizyt, bohater i tekst. Od tego momentu rusza zegar, który odlicza 48 godzin na zrealizowanie filmu. - Pierwsze etap to burza mózgów. Zebraliśmy się, by popracować nad scenariuszem. Kiedy pojawi się trzon zajmujemy się preprodukcją, czyli szukaniem lokalizacji, aktorów itd. Często jeździmy z laptopem na plan dopisując dialogi na bierząco. Ze względu na ograniczony czas musimy opowiedzieć historię dialogami i ładnym obrazkiem, bo nie ma tu miejsca na plenery czy efekty specjalne - opowiadali. 

O czym opowiada film "Disconnected" twórcy opowiadali w rozmowie z Kasią Dydo. 

*** 

Tytuł audycji: Stacja Kultura

Prowadzi: Kasia Dydo

Gość: Bartłomiej Jęcka - odtwórca głównej roli, scenarzysta, Oskar Kujawa asystent głównego reżysera 

Data emisji: 6.07.2020

Godzina emisji: 11.07

ac

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Najlepsze filmy o sporcie poleca krytyk Łukasz Muszyński

Ostatnia aktualizacja: 05.06.2020 14:50
Panedmia na trzy miesiące zatrzymała nas w domu. Jedni na dobre utknęli w fotelach, inni robili, co mogli, żeby zachować pozory normalności. Jak wziąć się za siebie i zmobilizować do działania? Oglądać filmy o rywalizacji i sportowej pasji - radzi Łukasz Muszyński.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kaja Klimek poleca seriale: "Mogę cię zniszczyć", "Women Make Film", "Ghost In The Shell: SAC_2045"

Ostatnia aktualizacja: 11.06.2020 14:00
- W tym serialu nie ma fałszywej nuty. Ani w głównej bohaterce, ani w otaczających ją ludziach. W Polsce na razie możemy oglądać tylko pierwszy odcinek, ale o "I May Destroy You", czyli "Mogę cię zniszczyć", jest już bardzo głosno w sieci - przekonuje Kaja Klimek.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Łukasz Muszyński: "Eastern", "Pięciu braci", "Tylko sprawiedliwość"

Ostatnia aktualizacja: 12.06.2020 14:20
Wraz z kolejnym krokiem związanym z "odmrażaniem" kultury, do gry wracają kina. Co warto obejrzeć w "nowym rozdaniu"? Podpowiada krytyk Łukasz Muszyński.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Co słychać w świecie filmu? Szykują się wielkie powroty

Ostatnia aktualizacja: 03.07.2020 15:40
Prawdopodobnie z powodu pandemii żadna duża hollywoodzka produkcja nie zagości na dużym ekranie w wakacje, ale niektórzy twórcy w czasie izolacji postanowili wrócić do dawnych projektów.
rozwiń zwiń