Wojciech Jagielski: Ventersdorp wciąż jest miastem białych

Ostatnia aktualizacja: 15.05.2012 11:15
To zupełnie inna Afryka niż ta, którą znamy z telewizji. Wojciech Jagielski napisał "Wypalanie traw" o małym miasteczku w RPA, które nadal broni się przed zniesieniem apartheidu.
Audio
  • Wojciech Jagielski o swojej najnowszej książce "Wypalanie traw"
Kuba Kukla, Wojciech Jagielski i Kasia Dydo w studiu Czwórki
Kuba Kukla, Wojciech Jagielski i Kasia Dydo w studiu CzwórkiFoto: fot. Aurelia Chmiel

"Wypalanie traw" to książka, która zabiera nas do Południowej Afryki w momencie, w którym kończy się system segregacji rasowej. Biali powoli oddają władzę czarnoskórym. Poza jednym miejscem, o którym właśnie jest ta opowieść

- Ventersdorp to miasteczko niewielkie - 2000 mieszkańców białych plus kilkunastu czarnoskórych. Ventersdorp należy do białych, ludzie mają tam małomiasteczkową mentalność. Nie przepadają za obcymi, nie lubią, jak się o nich mówi i jak się o nich pisze - opowiada Wojciech Jagielski w "Stacji Kultura". - Ventersdorp jest miastem szczególnym ze względu na jednego ze swych mieszkańców, Eugène Terre'Blanche, samozwańczego burskiego przywódcę, który sprzeciwiał się likwidacji apartheidu. Miejscowość stała się jego zakładnikiem. Ludzie bali się opowiadać o swoim życiu i swoim mieście. Nawet po śmierci Terre'Blanche'a. Ja nigdy nie zostałem uznany za kogoś, komu można zaufać...

Praca nad książką odbiegała od dziennikarskiej rutyny Wojciecha Jagielskiego. W Ventersdopie od śmierci Terre'Blanche'a nie wydarzyło się nic, co by zasługiwało na jakąkolwiek wzmiankę w gazecie. Mimo to powstała książka. - Grzebałem się w życiorysach, sięgałem coraz głębiej i głębiej do przeszłości. Miałem czas - wyznaje Jagielski.

To też książka o rozczarowaniu, jakie rewolucja ze sobą przynosi. - Ona często korumpuje przywódców, bo zmierzenie się z władzą zwykle jest dla nich zbyt dużym wyzwaniem. Łatwiej jest burzyć niż budować. Południowa Afryka: tam się odbyły rewolucyjne zmiany, ale rewolucja nie nastąpiła. I to jest kolejne rozczarowanie, bo ludzie oczekiwali właśnie pokojowej rewolucji. Zmiany są więc powolne, a efekty prawie niewidoczne - opowiada gość Kuby Kukli i Kasi Dydo.

Mało wiemy o Afryce i łatwo nas zmanipulować. Ale, jak zauważa Jagielski, coraz więcej ludzi jeździ na Czarny Ląd i poznaje gp. Świadomość Afryki jest dziś znacznie większa wśród czytelników niż wśród dziennikarzy.

Posłuchaj audycji "Stacja Kultura" i dowiedz się jakie cele Wojciech Jagielski postawił sobie pisząc książkę, czy kiedykolwiek w karierze dziennikarskiej opisywał dla gazet historię z happy endem i czy "Wypalanie traw" to powieść czy reportaż.

(pj)

Czytaj także

"Warszawa" powstała z tęsknoty za polską dziewczyną

Ostatnia aktualizacja: 07.02.2012 18:10
Znany z udziału w filmie Woody’ego Allena, hiszpański zespół Giulia y los Tellarini opowiedział nowym teledysku, którego akcja dzieje się na stołecznej starówce.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Zlot Miłośników Pratchetta

Ostatnia aktualizacja: 16.04.2012 08:20
Znasz wszystkie jego książki na pamięć? A może czytałeś tylko jedną lub chciałbyś ją przeczytać? Weź udział z Zlocie Miłośników Pratchetta!
rozwiń zwiń