Machulski: dobra komedia musi być poważna

Ostatnia aktualizacja: 11.02.2013 13:11
- Śmiać się mamy później, a nie w trakcie prób. Chciałbym, żeby to widzowie się śmiali - mówił Juliusz Machulski podczas realizacji spektaklu "Matka brata mojego syna" dla Teatru Telewizji.
Audio
Juliusz Machulski
Juliusz MachulskiFoto: Wojciech Kusiński/PR

Juliusz Machulski napisał scenariusz familijnej czarnej komedii w dwóch aktach pt. "Matka brata mojego syna". Dziś przenosi go na teatralne deski, ale nie rozstaje się z kamerą. Spektakl realizuje dla telewizyjnego teatru.

Akcja przedstawienia toczy się w szpitalu, do którego w dniu swoich 70. urodzin trafia popularny pisarz. Nad jego łóżkiem gromadzi się cała rodzina - trzy pokolenia. Jak zwykle bywa w takich sytuacjach, wszyscy zaczynają się kłócić. Na jaw wychodzą skrywane tajemnice, to prowokuje ściąganie codziennych masek i pokazywanie tego, kim bohaterowie są naprawdę i jak działa rodzina.

- Komedia jest bardzo specyficzną sztuką, nie zwalnia z tego, że ma to być poważne kręcenie - mówi Juliusz Machulski. - To musi być poważne, żebyśmy czegoś nie zgubili - dodaje.

Katarzyna Herman, którą zobaczymy w tym spektaklu, miała już przyjemność pracy z Juliuszem Machulskim - czy jest wymagającym reżyserem i jak się z nim współpracuje dowiesz się słuchając materiału Olgi Mickiewicz ze "Stacji Kultura".
(pj)

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Koniec zdjęć do najnowszego filmu Machulskiego

Ostatnia aktualizacja: 22.08.2012 21:01
Reżyser powiedział IAR, że jest bardzo zadowolony z Roberta Więckiewicza w roli Adolfa Hitlera i wokalisty Nergala w roli Joachima Ribbentropa. Obaj wypadli świetnie, obaj mówią na ekranie po niemiecku.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Juliusz Machulski: robienie filmu to operacja wojenna

Ostatnia aktualizacja: 24.09.2012 14:24
Już niedługo na ekrany kin trafi kolejna komedia Juliusza Machulskiego "AmbaSSada". Tymczasem reżyser, który przyznaje, że nie zawsze kręcąc filmy czuje się pewnie, wydaje swoją pierwszą książkę "Hitman".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Juliusz Machulski o tym, jak seks wygrał z misją

Ostatnia aktualizacja: 26.09.2012 12:29
– Wiele osób mi mówi, że "Seksmisja” była pierwszym filmem, w którym zobaczyli nagą kobietę. A proszę mi wierzyć, że robiłem wszystko, żeby tych nagich scen było jak najmniej. Ale nie było to łatwe… – opowiadał popularny reżyser w "Klubie Trójki”.
rozwiń zwiń