Hołownia: Boże Narodzenie to nie tylko tradycja

Ostatnia aktualizacja: 24.12.2012 11:57
Zdaniem wielu Polaków istota Bożego Narodzenia zawarta jest bardziej w tradycji niż samej religii. - To tzw. chrześcijaństwo kulturowe, czyli rytualne, odklejone od tego, czym chrześcijaństwo w istocie powinno być, czyli relacji z Bogiem - tłumaczy Szymon Hołownia.
Audio

W wielu rodzinach tak jest: po uroczystej wigilijnej wieczerzy i odśpiewaniu kolęd… rozdajemy sobie nawzajem prezenty, a potem każdy idzie do swoich spraw. Niewielu bierze udział w Pasterce, niewielu zastanawia się nawet nad istotą Bożego Narodzenia.

– Jeśli nie uświadomimy sobie, co tak naprawdę celebrujemy 25 grudnia, to wszystko co robimy nadal będzie miłe i sympatyczne, pożyteczne, ale z mojej perspektywy, nic nie znaczące – mówi Czwórce Szymon Hołownia dziennikarz, publicysta, autor książek.

Zdaniem Hołowni ludziom, którzy w święta celebrują po prostu… tradycję nie należy odbierać tego prawa. – Byleby tylko nie twierdzili, że to, co robią, to istota świąt – mówi dziennikarz. – Nie da się czcić na przykład urodzin nestorki rodu, abstrahując od niej samej, czyli spotykać się przez 30 lat i dobrze się bawić, a o samej jubilatce nie wspomnieć.

Ważnym elementem wigilijnej tradycji jest pozostawienie przy stole jednego wolnego miejsca dla zbłąkanego wędrowca. I choć wielu z nas to robi, wpuszczenie do domu obcego człowieka, stanowiłoby nie lada wyzwanie. – To cała zabawa: Jezus przychodzi na świat po to, by pokazać, że my nie jesteśmy plemieniem, albo klanem. Cała ludzkość jest jedną rodziną – tłumaczy Hołownia. – Więc ten, kto do nas przyjdzie w Boże Narodzenie też należy do rodziny.

Dowiedz się więcej o genezie bożonarodzeniowych tradycji, istocie Świąt i ideach chrześcijaństwa. Posłuchaj rozmowy z Szymonem Hołownią z "Poranka OnLine", klikając w załączony plik dźwiękowy.

(kd)

Czytaj także

Szymon Hołownia: w wolnym czasie pracuję

Ostatnia aktualizacja: 11.08.2012 19:35
- W życiu nie robię pustych przebiegów i z pracą nie rozstaję się nawet na wakacjach - o swoim podejściu do dziennikarstwa i pisarskim nienasyceniu Szymon Hołownia opowiedział w Czwórce.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Jezus wjechał do Jerozolimy toyotą"

Ostatnia aktualizacja: 04.12.2012 02:00
Szymon Hołownia - miłośnik egzotycznych lotnisk i najgorszych hoteli - przemierzył setki tysięcy kilometrów, aby odkryć chrześcijaństwo na nowo. Sprawdź, czy mu się to udało.
rozwiń zwiń