X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Polska muzyka nie tylko po polsku

Ostatnia aktualizacja: 16.03.2011 18:53
Zmuszanie radiostacji do grania piosenek po polsku nie przysłuży się znacząco promocji polskiej muzyki. Polska muzyka to również utwory po angielsku i instrumentalne - zauważa Bartek Chaciński.
Audio

– Zależy mi na tym, żeby polska muzyka była silna i żeby można ją było eksportować. 33 procent to granica zdrowej konkurencji – mówi dziennikarz muzyczny Bartek Chaciński. Jako miłośnik polskiej muzyki sceptycznie podchodzi do przyjętej przez Sejm nowelizacji Ustawy o radiofonii i telewizji, uściślającej procentowe gwarancje emisji śpiewanych po polsku piosenek na antenie stacji radiowych.

W myśl nowelizacji, w programach radiowych (z wyłączeniem tych tworzonych w całości dla mniejszości narodowych) 33 proc. miesięcznego czasu nadawania zajmować muszą utwory słowno-muzyczne wykonywane w języku polskim, z czego 60 proc. musi być nadawanych w godzinach 5-24. Ponadto, by zachęcić nadawców do promowania nowości, premiery i utwory debiutantów będą liczone "podwójnie", pod warunkiem, że będą to piosenki śpiewane po polsku.

Według Bartka Chacińskiego, przyjęta przez posłów nowelizacja nie odegra znaczącej roli w promocji polskiej muzyki. – W dziedzinie grania polskiej muzyki w radiu rozumujemy ciągle kategoriami z połowy lat 90., kiedy do komercyjnych stacji radiowych wchodziły badania i kształtowała się grupa gwiazd, których piosenki radio gra do tej pory – mówi gość Justyny Dżbik. Jak wyjaśnia, badania popularności utworów i wykonawców paradoksalnie na wiele lat "zamroziły" playlisty komercyjnych radiostacji. Mechanizm był prosty: w badaniach telefonicznych respondentom zadawano pytania o utwory już zadomowione na playliście stacji. W ten sposób, zamiast dawać rzeczywisty obraz upodobań słuchaczy, badania potwierdzały popularność ciągle tych samych piosenek.

Jak podkreśla Bartek Chaciński, z tej samej epoki pochodzi kojarzenie polskiej muzyki wyłącznie z piosenkami śpiewanymi po polsku. Wprowadzone przez Sejm gwarancje dotyczą tymczasem właśnie utworów w języku polskim. Tym samym – w myśl nowelizacji – grając utwory polskich wykonawców, ale śpiewane po angielsku (warunek ewentualnego powodzenia polskiej muzyki za granicą) bądź instrumentalne, nadawcy radiowi… nie promują polskiej muzyki.

– Od lat 90. wyrosło nam kilka ciekawych scen. Na świecie liczy się na przykład polska scena elektroniczna, która bardzo rzadko wykonuje utwory w języku polskim. Zwykle są to utwory instrumentalne, a jeśli nie, to po angielsku. To efekt globalizacji i wpływu anglosaskiej kultury techno. Tymczasem Francja przez lata z powodzeniem promowała się muzyką elektroniczną śpiewaną po angielsku – zauważa gość Czwórki.

Więcej w rozmowie Justyny Dżbik z Bartkiem Chacińskim. Dźwięk znajdziesz w ramce po prawej stronie.

ŁSz

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Mp3 pozbawia muzykę duszy

Ostatnia aktualizacja: 04.03.2011 16:44
Mam w domu ścianę płyt winylowych, ścianę kompaktów i ścianę kaset – mówi Lesław, lider zespołu Komety.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jazz z inteligentnej taśmy

Ostatnia aktualizacja: 10.03.2011 17:08
Wojtek Mazolewski właśnie wydał akustyczny album z nowoczesnym jazzem w klasycznej oprawie brzmieniowej. Niebawem z grupą Pink Freud weźmie na warsztat klasykę... techno.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Legalna muza w sieci i nożyk do winyli

Ostatnia aktualizacja: 11.03.2011 17:00
Jestem płytowym fetyszystą - przyznaje Hirek Wrona, dziennikarz Polskiego Radia, didżej i miłośnik winyli. Choć nie lubi plików mp3, nie ma złudzeń: to do nich należy przyszłość muzyki.
rozwiń zwiń