Najważniejszy w życiu staje się... smartfon

Ostatnia aktualizacja: 20.12.2012 14:48
W marcu stało się jasne, że Polacy skutecznie przyswoili sobie wiedzę na temat nowych mediów oraz docenili korzyści płynące z serwisów społecznościowych. Do tego stopnia, że część z nas nie wyobraża sobie życia bez nich.
Audio
  • Na czym polega technologiczny detoks - sprawdzała Ela Burza

 - Uzależnienie od technologii informacyjnych jest domeną dużych miast - tłumaczy dr Leszek Bukowski, specjalista ds. informatyki społecznej. - Ale nie demonizowałbym aż tak problemu, bo człowiek już nie raz udowodnił, że posiada nadzwyczajne zdolności adaptacyjne. Dlatego, jeśli nagle odcięłoby nas od multimediów, szok byłby ogromny, ale do opanowania.
Za największą potencjalną stratę ankietowani w marcu internauci uznali brak kontaktu ze swoim smartfonem, który już od dawna przestał pełnić funkcję bezprzewodowego telefonu. Dzisiaj większość z nas śledzi na bieżąco informacje z sieci za pomocą urządzeń mieszczących się w jednej dłoni.
- Technologia to miecz obusieczny - mówi gość Czwórki. I dodaje: - Dlatego tak wiele osób pytanych o to, jak wyglądałby świat bez laptopów, telefonów i innych technicznych nowinek, odpowiada stanowczo: to arkadia!
Posłuchaj dyskusji z audycji "4 do 4" z udziałem słuchaczy i zaproszonych gości. Nagranie znajduje się w pliku dołączonym do artykułu.

kul

Czytaj także

E-spowiedź nie rozgrzesza

Ostatnia aktualizacja: 04.10.2012 14:00
Kościół i religia są coraz mocniej obecne w internecie. Czy w sieci jest miejsce na sprawy duchowe ?
rozwiń zwiń

Czytaj także

Wkręć się w pozytywny trend e-wolontariatu

Ostatnia aktualizacja: 05.12.2012 12:10
Spędzanie czasu w internecie nie wiąże się jedynie z negatywnymi zjawiskami - w sieci dzieje się dużo dobrego. E-wolontariusze są tego klikającym przykładem.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kredyt "bombkowy" to bomba z opóźnionym zapłonem

Ostatnia aktualizacja: 18.12.2012 15:55
Za to, co napisane małym drukiem płacimy bardzo wysokie odsetki. Powód? Rzadko czytamy umowy kredytowe, a w przedświątecznej gorączce nie robimy tego prawie wcale.
rozwiń zwiń