Dlaczego koń ma podkowy?

Ostatnia aktualizacja: 03.11.2021 20:15
W cyklu "W czym problem?" odpowiadamy na pytania przesłane do nas za pośrednictwem Czwórkowego fanpage'a. W tym tygodniu sprawdzamy, po co właściwe koniom potrzebne są podkowy. 
zdjęcie ilustracyjne
zdjęcie ilustracyjneFoto: shutterstock/Valeri Vatel.

Podkowa, jak wiadomo, zrobiona jest z metalu. Pojawia się wątpliwość, czy metal przyczepiony do końskich kopyt nie powoduje dyskomfortu u tego pięknego zwierzęcia i czy przypadkiem nie jest źródłem bólu?


Posłuchaj
03:59 Czwórka/Stacja Nauka - a to ciekawe konie_podkowy 03.11.2021.mp3 Maciek Wójcik odpowiada na pytania naszych słuchaczy (Stacja Nauka/Czwórka)

 

Jak tłumaczy autor cyklu Maciej Wójcik, pierwsze podkowy pojawiły się 400 lat przed naszą erą, kiedy to grecki wódz Ksenfont szukał sposobu na utwardzenie końskich kopyt. - Zauważono, że gdy konie dźwigają ciężary, ich kopyta szybciej się ścierają, a to może być dla koni bolesne - wyjaśnia nasz redakcyjny kolega. - Na początku postawiono na skórzane końskie sandały, które przywiązywano do kopyt. Okazało się jednak, że one nie spełniają w pełni swojej funkcji, ponieważ nie trzymają się dobrze.


mamut shutterstock.jpg
Czy na Ziemi znów zamieszkają mamuty?

Przeczytaj także:

Zmieniono więc koncepcję i zaczęto używać metalowych kawałków, które przybijano do kopyt gwoźdźmi. Były to pierwsze podkowy. Okazuje się, że taki zabieg nie powoduje u koni bólu, a to dlatego, że dolna część kopyt, w przeciwieństwie do ludzkich stóp, niemal w całości składa się z czegoś, co my nazwalibyśmy martwym naskórkiem. - Jest to kilkucentymetrowa warstwa martwego materiału, który w naturze umożliwia koniom chodzenie po łące czy po polu - tłumaczy Maciej Wójcik. - Dlatego też, jeżeli wbije się gwóźdź w taką martwą tkankę - koń nie czuje żadnego dyskomfortu.


Źr. Youtube/Podkuwanie konia 

Problemem jednak mogą okazać się niezabezpieczone kopyta - nieosłonięte, powoli się ścierają. Pod podkową stale narasta warstwa nowego materiału biologicznego. Z dnia na dzień staje się coraz większa, a jej przyrost wynosi około 1 cm miesięcznie. - Kopyta, gdy nie są odpowiednio pielęgnowane, stają się zbyt długie i mogą wystawać za podkowę. Wtedy może to mieć wpływ na postawę konia - wyjaśnia reporter Czwórki. - Koń może wtedy krzywo stawać, nierówno chodzić, co może grozić nawet uszkodzeniem stawów lub kości. Dlatego, już od średniowiecza, dba się o końskie kopyta.

Co kilka tygodni koń udaje się na specjalny zabieg. Wtedy podkowa jest odkuwana od kopyt, a same kopyta odpowiednio pielęgnowane przy użyciu strugaczki i noży. Usuwany jest nadmiar martwego naskórka, a następnie kopyto profiluje się tak, aby pasowało do podkowy. Wówczas koń bez problemu może chodzić po bruku czy innym twardym podłożu i przenosić dodatkowy ciężar.

***

Tytuł audycji: Stacja Nauka

Prowadzi: Oliwia Krettek

Materiał przygotował: Maciej Wójcik

Data emisji: 03.11.2021

Godzina emisji: 12.47

aw


Czytaj także

Na bagnach Luizjany czai się aligator i ukrywający się przed urzędem podatkowym

Ostatnia aktualizacja: 18.10.2021 14:59
Często Luizjana, jeden ze stanów USA, kojarzy nam się z preriami, bagnami i Nowym Orleanem. Amerykańskie bagna to często dom aligatorów - czy w Luizjanie wciąż się na nie poluje?
rozwiń zwiń

Czytaj także

Bieszczady, czyli tam, gdzie "Czady" starły się z "Biesami"

Ostatnia aktualizacja: 21.10.2021 14:36
Historia nazwy "Bieszczady" wcale nie jest prosta i krótka, a spierają się o nią językoznawcy, turyści i przewodnicy. Legenda o diabłach, "biesach" i "czadach", z pewnością przyciąga do tego regionu.
rozwiń zwiń