Pierwsze hybrydowe pociągi na polskich torach. Czy czas na kolej?

Ostatnia aktualizacja: 27.01.2021 19:30
Na tory województwa zachodniopomorskiego wyjechały niedawno pociągi hybrydowe. "Bursztynowa" i "Błękitny" ruszyły w swoje pierwsze trasy. Sprawdzamy, czy tego typu składy to przyszłość polskich kolei. 
zdjęcie ilustracyjne
zdjęcie ilustracyjneFoto: Shutterstock/Akimov Igor

social media rozmowa skype 1200.jpg
Komunikacja w czasie pandemii. "To czas kreatywności"

Hybrydy znamy z naszych dróg, ale czym jest hybryda na torach? "Bursztynowa" hybryda ruszyła w inauguracyjną trasę ze Szczecina przez Kołobrzeg do Koszalina, a na szczecińskiej stacji zaprezentowano pociąg "Błękitny". - Mamy na Pomorzu Zachodnim dwa pociągi hybrydowe, dwunapędowe, dwusystemowe - mówi wicemarszałek województwa zachodniopomorskiego Tomasz Sobieraj. - Polega to na tym, że pojazd jest wyposażony w silnik elektryczny i spalinowy. Po podniesieniu pantografu pojazd korzysta z trakcji elektrycznej. Kiedy tej trakcji nie ma, co jest dość powszechne na Pomorzu Zachodnim, wówczas silnik spalinowy działa jak prądnica: zasilając silnik elektryczny, napędza pojazd. 


Posłuchaj
16:20 Czwórka/Czat Czwórki - pociągi hybrydowe 27.01.2021.mp3 Pierwsze pociągi hybrydowe pojawiły się na polskich torach (Czat Czwórki/Czwórka)

Wprowadzenie pociągów hybrydowych ma być ogromnym ułatwieniem w konstruowaniu siatki połączeń i w podróżowaniu pasażerów. - Musieliśmy organizować siatkę połączeń tak, że pociągi elektryczne obsługiwały tylko trasy z trakcją elektryczną, a tam, gdzie jej nie było, jeździły pociągi spalinowe - tłumaczy rozmówca Anny Depczyńskiej. - Często wymagało to przesiadania się, czasem nawet korzystania z połączeń autobusowych.

Teraz będzie można dużo wygodniej, szybciej i bezpieczniej dotrzeć do wielu miejsc, bez konieczności przesiadki. Oprócz uniwersalności i komfortu jazdy, hybrydy potrafią rozwijać spore prędkości. Na silniku spalinowym pociąg może osiągać prędkość do 120 km/h, a na liniach zelektryfikowanych nawet do 160 km/h.


autobus warszawa stock 1200.jpg
Pandemia - trudny czas dla transportu publicznego

Czytaj także:

Jak twierdzi Mirosław Czeliński z Wydziału Transportu Politechniki Warszawskiej, minusem składów hybrydowych może być cena. - W pojeździe mamy dwa napędy, więc cena w stosunku do składów elektrycznych czy spalinowych może być wyższa nawet o 30-50% - mówi w audycji. - Do tego dochodzi obsługa techniczna, bo mamy dwa napędy, które musimy obsłużyć.

Jakie może być zapotrzebowanie na tego typu pociągi? - Zrobiono rozeznanie, gdzie są takie linie i gdzie są miejsca, w których trzeba zmieniać jednostkę i się przesiadać - mówi Adrian Furgalski z Zespołu Doradców Gospodarczych TOR. - W skali naszego kraju zapotrzebowanie oszacowano na 50 sztuk.

Jak zapewniał w audycji, w krajach zachodnich przed pandemią coraz więcej osób korzystało z komunikacji publicznej, w tym z kolei. W Polsce też w ostatnich latach notowano taki wzrost. - Coraz więcej Polaków myśli proekologicznie i nie ma co się przekonywać, że kolej jest bardziej ekonomiczna i tańsza - przekonuje ekspert. - Gdy policzymy codzienne dojazdy koleją miejską i samochodem, to bilans wypada na korzyść kolei.


*** 

Tytuł audycji: Czat Czwórki

Prowadzi: Piotr Firan

Materiał przygotowała: Anna Depczyńska

Goście: Adrian Furgalski (Zespół Doradców Gospodarczych TOR), Mirosław Czeliński z Wydziału Transportu Politechniki Warszawskiej 

Data emisji: 27.01.2021

Godzina emisji: 15.08

aw

Czytaj także

Polak na drodze. Najczęstsze grzechy kierowców

Ostatnia aktualizacja: 23.07.2020 09:40
- Uważamy się za indywidualistów i świetnych kierowców, a zapominamy, że nie wszyscy muszą być tak "świetni" jak my. Pierwszeństwo tak naprawdę mamy dopiero wtedy, gdy ktoś nam go ustąpi - mówią goście Czwórki, Jacek Zalewski i Mariusz Stahl, eksperci ruchu drogowego.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Prędkość - to ona zabija na polskich drogach

Ostatnia aktualizacja: 06.11.2020 12:36
Rozpoczynają się konsultacje społeczne Programu Bezpiecznej Infrastruktury Drogowej na lata 2021/2024. Czy program sprawi, że kierowcy zdejmą nogę z gazu i przystosują prędkość do panujących warunków i przepisów?
rozwiń zwiń