Szczepionka na COVID-19. Czy jest bezpieczna?

Ostatnia aktualizacja: 09.02.2021 21:30
Szczepionki na koronawirusa mają Moderna, CureVac, AstraZeneca, Johnson&Johnson. Trzy z nich oparte są na technologii mRNA, dwie to tak zwane szczepionki wektorowe. Różnice pomiędzy nimi polegają na technologii wytworzenia, skuteczności i sposobie przechowywania. Sprawdzamy, czym się różnią szczepionki i czy są bezpieczne.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: Sam Wordley/shutterstock
shutterstock ekologia zgoda dłonie 1200.jpg
Epidemia i ekologia. Jak koronawirus wpływa na środowisko?

Mamy coraz większe zaufanie do szczepionek. Chociaż pojawiają się obawy, jeżeli mówimy o skuteczności różnych rodzajów szczepionek. Coraz więcej Polaków chciałoby się zaszczepić przeciw COVID-19, a z najnowszych badań wykonanych dla Dziennika Gazety Prawnej wynika, że już 3/4 respondentów w ten sposób chciałoby się zabezpieczyć przed koronawirusem.


Posłuchaj
17:55 Czwórka/Czat Czwórki - szczepionki na koronawirusa 09.02.2021.mp3 W audycji rozmawiamy o szczepionkach na COVID-19 (Czat Czwórki/Czwórka)

Wobec różnych opinii i informacji dotyczących szczepionek zastanawiamy się, na którą szczepionkę się zdecydować. - Wybrać tę szczepionkę, która będzie w punkcie szczepień. Na naszej szerokości geograficznej nie mamy tutaj żadnych istotnych różnic. Przynajmniej na razie  - mówi dr nauk medycznych, Paweł Grzesiowski, ekspert Naczelnej Rady Lekarskiej ds. Walki z COVID. 

Jak przekonuje specjalista, w grupie dostępnych szczepionek, czyli Pfizer, Moderna i AstraZeneca, wyniki są porównywalne. - Zapobiegają ciężkim zakażeniom i śmierci z powodu COVID-u na poziomie 95, a nawet 100% - tłumaczy. - Różnie te szczepionki mogą działać, jeżeli chodzi o profilaktykę transmisji wirusa. Tutaj wciąż jeszcze trwają badania. Wydaje się, że jest to ok. 60-70% redukcji, ale nie 100%.
Jednak głównym celem szczepień jest zapobieganie śmierci na skutek zarażenia koronawirusem i zmniejszenie powikłań z powodu działania wirusa.


shutterstock free maseczki koronawirus 1200.jpg
Maseczki - zagrożenie dla Ziemi. Używajmy tych wielorazowych

Czytaj także:

- Oczywiście chciałoby się, żeby szczepionki były również skuteczne w przerywaniu przenoszenia wirusa u osób bezobjawowych, ale z tym może być jeszcze spory problem - wyjaśnia gość Czwórki. - Szczepionki będą na pewno unowocześniane i przechodzą badania po to, żeby uzupełnić je o nowe warianty wirusa. Także ta dziedzina będzie się dynamicznie rozwijać. Bo to jest wyścig. Wirus cały czas próbuje nas wyprzedzić, próbuje się zmieniać, żeby nasz układ odpornościowy nie mógł z nim walczyć.

Słuchaj także:


kwarantanna koronawirus maseczka izolacja pies praca zdalna 1200.jpg
Pandemia przyspieszy globalną cyfryzację?

Oprócz zwolenników szczepionek trudno nie zauważyć głosów osób sceptycznie nastawionych do szczepień. Niektórzy twierdzą, że szczepionki nie mogą być skuteczne, bo prace nad nimi trwały rok, a to jest za mało, żeby stworzyć skuteczny preparat.

- Technologia szczepionek mRNA, czy też szczepionek wektorowych, to są efekty ostatnich 20 lat ciężkiej pracy wielu laboratoriów. Przeszły wiele testów i wykonano wiele prototypów - przekonuje dr Paweł Grzesiowski. - Pamiętajmy, że mieliśmy szczepionkę i jest ona w użyciu. Szczepionkę przeciwko wirusowi Ebola. To jest też technologia mRNA. Naczynie już zostało wynalezione, teraz wymieniamy tylko ucho tego naczynia, a cała reszta jest dokładnie wcześniej przebadana. Mamy również przecież od lat leki mRNA, w których używamy dokładnie takiego samego nośnika, czyli nanocząsteczek z mRNA w środku. Mamy więc już doświadczenia w medycynie również z innymi preparatami niż tylko szczepionki, stąd mogę mówić śmiało, że jest to technologia dojrzała i bezpieczna.

Słuchaj także:

Trwają prace nad polską wersją szczepionki, prowadzone przez zespół, którym kieruje prof. Tomasz Ciach, kierownik Zakładu Biotechnologii i Inżynierii Bioprocesowej Politechniki Warszawskiej. Na razie jednak musimy na nią jeszcze poczekać. - Zakładając, że mamy fundusze, łut szczęścia i pomoc merytoryczną, to myślę, że po pozytywnych testach na zwierzętach, w ciągu 6 miesięcy jesteśmy w stanie rozpocząć próby kliniczne na ludziach - mówi profesor na antenie Czwórki.


*** 

Tytuł audycji: Czat Czwórki

Prowadzi: Piotr Firan

Materiał przygotowała: Anna Depczyńska

Goście:  dr nauk medycznych Paweł Grzesiowski (ekspert Naczelnej Rady Lekarskiej ds. Walki z COVID), prof. Tomasz Ciach (kierownik Zakładu Biotechnologii i Inżynierii Bioprocesowej Politechniki Warszawskiej)

Data emisji: 09.02.2021

Godzina emisji: 16.10

aw

Czytaj także

Lockdown, godzina policyjna - koronawirus na świecie

Ostatnia aktualizacja: 22.10.2020 18:36
Sytuacja pandemiczna na całym świecie staje się coraz bardziej dramatyczna. Jak wyliczał gospodarz audycji Piotr Firan, zachorowało już niemal 40 mln ludzi, zmarło ponad milion.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Polacy chętni, by się zaszczepić na COVID-19. Optymistyczne wyniki sondażu

Ostatnia aktualizacja: 09.02.2021 16:29
Blisko 75 proc. osób chce przyjąć szczepionkę przeciw COVID-19 - zaznacza w komunikacie Centrum Informacyjne Rządu i dodaje, że jest to, w porównaniu z danymi z grudnia, wzrost o ponad 30 punktów procentowych.
rozwiń zwiń