Bez Andrzeja Mularczyka nie byłoby Kargula i Pawlaka

Ostatnia aktualizacja: 06.12.2020 13:19
W tym roku Andrzej Mularczyk znalazł się w gronie nominowanych do Nagrody Mediów Publicznych w kategorii Słowo. Bezsprzecznie jest mistrzem słowa i opowieści. 
Rozmowę z wyjątkowym gościem przygotowały Anna Stempniak i Magda Mikołajczuk. - Każdy pisarz jest tak próżny, że poniżej dwóch osób niczego nie opowiada, więc im więcej tym lepiej - śmieje się Andrzej Mularczyk
Rozmowę z wyjątkowym gościem przygotowały Anna Stempniak i Magda Mikołajczuk. - Każdy pisarz jest tak próżny, że poniżej dwóch osób niczego nie opowiada, więc im więcej tym lepiej - śmieje się Andrzej MularczykFoto: PAP/Andrzej Rybczyński

800px-Boznańska_Girl_with_chrysanthemums1200.jpg
Olga Boznańska. Portrety bez Photoshopa

Wielu zna twórczość Andrzeja Mularczyka, choć to bohater drugiego planu, odpowiedzialny za pomysły, scenariusze. Bez niego nie byłoby "Samych Swoich", trylogii filmowej, która oglądana jest od ponad 50 lat. 


Posłuchaj
12:13 czwórka klucz kulturowy 5.12.2020 mularczyk.mp3 Andrzej Mularczyk opowiada o swoich bohaterach, Pawlaku z "Samych Swoich" i Popiołku z serialu "Dom" (Klucz Kulturowy/Czwórka)

 

Andrzej Mularczyk swego pióra dołożył do powstania postaci Kargula i Pawlaka, do serialu "Dom", radiowej powieści "W Jezioranach", licznych reportaży i słuchowisk radiowych, wśród których "Cyrk odjechał, lwy zostały" zostało nagrodzone radiowym Oscarem czyli nagrodą Prix Italia. To artysta słowa, rasowy reportażysta, dokumentalista. 

Z radia na ekran

Zdarza się tak, że słuchowiska czy reportaże radiowe dawały początek realizacjom filmowym. Tak stało się w przypadku scenariusza filmu "Sami Swoi" czy serialu "Dom". 


Posłuchaj także:

"Sami Swoi" to film w reżyserii Sylwestra Chęcińskiego. Andrzej Mularczyk nazywa go fenomen przypadku i instynktu. - Reżyser proponował rolę Pawlaka innym aktorom, ale w końcu zaproponował Wacławowi Kowalskiemu. Ja byłem załamany, bo to był aktor, który zagrał już w 60 filmach, ale nie dłużej niż po 2 minuty w każdym, a tu główna rola - mówi Mularczyk. - W dodatku była to rola kogoś, kto mi jest tak bliski, kogo widzę, jego węźlastą, małą postać w butach z cholewami, z zajadłością wewnętrzną, cudowną ciepłotą, która może przejść w jednym momencie od wideł do uścisku. Ale Wacek Kowalski... - wspomina czas wyboru obsady i podkreśla, że była to ogromna intuicja Chęcińskiego. - Ja już sobie nigdy nie mogłem wyobrazić w tej roli żadnego innego aktora, ponieważ Wacek oddał postać całą swoją naturą - podkreśla. - On sam mówił, że poczuł się ubrany w tę rolę , poczuł się w nią wcielony. Wykonał ją wspaniale - podkreśla. 

Andrzej Mularczyk zdradza, że cała rodzina stryja, który był pierwowzorem Pawlaka, w Kowalskim rozpoznała krewnego. - Tylko sam stryj Jan siebie nie rozpoznawał. Idąc przez wieś pienił się i był wściekły, gdy wołano za nim "O Pawlak idzie" - opowiada. - Przez to powstał 15-minutowy film "Ziemia", w którym stryj sam opowiada, co o tym myśli, odżegnuje się od bycia protoplastą Pawlaka. 


Polskie Radio Splendory 2019 1200.jpg
Splendory 2020. Katarzyna Dąbrowska: to wyjątkowe wyróżnienie


"Dom" to kolejny przykład opowieści, która miała trafić do radia. Andrzej Mularczyk zaplanował słuchowisko. - Mordowałem się parę dni nad takim tematem, który sobie wykoncypowałem, wymyśliłem, może gdzieś usłyszałem, ale nie byłem w stanie opowiedzieć go tak, jak powinien być opowiedziany - zdradza. - Miało to się dziać w murach rozpadającej się warszawskiej kamienicy, którą po wojnie rozwalają kilofy, buldożery, a tam, w trzewiach tego domu, siedzi ukryty stary człowiek, który przeżył w tym domu całe swoje życie - pierwsze spojrzenie, dzieciństwo, śmierć rodziców, okupacja, pierwsza miłość i on nie chce stąd odejść. Chce zostać żywym duchem rozpadających się murów. Taki sobie wymyśliłem pomysł i nie byłem w stanie wybrnąć z tego. Było to fałszywe, nie brzmiało, nie mogło się opowiedzieć - dodaje. 

Z tej opresji wybawił Andrzeja Mularczyka telefon od Mariana Bekajło, z koleżeńską propozycją. Reżyser zdradził, że "wysypał" mu się temat i jest szansa na realizację innego. -Powiedziałem mu, by znalazł w Warszawie opuszczoną kamienicę - relacjonuje Mularczyk. - Uznałem, że może gdzieś jest prawdziwa taka sytuacja, którą chciałem opisać - dodaje. 

Reżyser oddzwonił do scenarzysty za 2 godziny zapraszając pod adres Tamka 13. - Spędziliśmy tam 48 godzin z kamerą. W tym domu mieszkał dozorca Jechanowski, serce, dusza tego miejsca - wspomina. - To był taki aktor jednej roli - nikt by go nie mógł zastąpić w tym, jak zagrał swoje życie i tego domu - dodaje.

Po latach to właśnie postać dozorcy z Tamki 13 została pierwowzorem dozorcy Popiołka, znanego z serialu "Dom"

***

Tytuł audycji: Klucz Kulturowy

Prowadzi: Justyna Majchrzak

Gość: Andrzej Mularczyk (twórca słuchowisk radiowych, pisarz, autor reportaży i scenariuszy do około 40 filmów, był w tym roku nominowany do Nagrody Mediów Publicznych w kategorii Słowo, twórca dwukrotnie nagrodzony Prix Italia)

Data emisji: 05.12.2020

Godzina emisji: 15.07

pj

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Bieszczadzkie morze. Jaka jest historia Soliny?

Ostatnia aktualizacja: 22.11.2020 13:00
Eksperyment hydrologiczny, o którym niektórzy mówią "Batman wśród jezior". - Jezioro nad Soliną powstało latach 60. XX wieku i jest jednym z największych sztucznie utworzonych zbiorników wodnych w Polsce - mówi Maciej Kozłowski, współautor książki "Zanim wyjedziesz w Bieszczady. Przystanek jezioro". 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jan Himilsbach. "Legendą stał się w dniu urodzenia"

Ostatnia aktualizacja: 29.11.2020 13:00
- Urodziłem się 31 listopada, w dniu, którego nie było i nigdy nie będzie, a wokół mnie powstało tyle legend, że aż sam żałuję, że nie udało mi się tego wszystkiego przeżyć - opowiadał w jednym z wywiadów Jan Hilmilsbach.    
rozwiń zwiń